Nie wiem co mam ze sobą zrobić.

25.06.13, 13:57
Ten kto mnie wpuścil do biblioteki zdecydowanie nie wiedzial co robi big_grin
Mam teraz staż w dwóch bibliotekach, w każdej podn koniec dnia uzbiera się stosik książek, które MUSZĘ przeczytać.
To jest jak uzależnienie...
A nie za bardzo mam czas czytać, w kolejce tysiąc książek do przeczytania.
I kilka telenowel do obejrzenia (big_grinbig_grinbig_grin).

Co robić redakcjo? big_grin
    • cudko1 Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 14:31
      bożżższzzzze jak ja Ci zazdroszczę suspicious

      ile bibli. trzyma info/kartę "klienta" który zalega z oddaniem książek??
      • pina_colada88 Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 15:18
        Biblioteka może sprzedać Twój dlug windykacji, a wtedy będzie niewesolo.
        No i nie niszczy kart użytkowników.
        • cudko1 Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 15:32
          przez 17 lat??
          • cudko1 Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 15:37
            i tam zadzwoniłam, miła pani powiedziała ze jakaś abolicja obowiązuje i że mam przyjść wink
          • pina_colada88 Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 15:53
            Poczytalam trochę i widzę, że sprawa po 10 latach się przedawnia więc może panowie windykatorzy nie przyjdą do Ciebie wink
            • olinka20 Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 19:09
              Ufff mam kieszonke, nie kartetongue_out
              Moge trzymac i trzymac tongue_out
    • jk3377 Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 18:25
      hahha idz do pracy w szkole-to w czerwcu nie znajdziesz wcale czasu na czytanie <ubolewanie>
    • doral2 Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 18:50
      co robić?
      czytać big_grin
      • woezel_pip Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 20:39
        Witaj w klubie big_grin

        Ja mam już 2 duże stosy i czytam i czytam i czytam, dziecko załapało i teraz jak deszcz leje to kładzie się obok mnie i też "czyta". I tak sobie gnijemy radośnie obok siebie big_grin
    • moonshana Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 21:20
      pina, dziecięcie słodkie - a co Ty takiego wyrabiasz, że nie masz czasu czytać? będąc czlowiekiem pracującym czytywało się podczas porannej kawy, w kibelu obowiązkowo, podczas kąpieli, podczas żarcia, podczas wszystkiego co nie wymagało dużego ruchu ( książka się gibała).czytalo się podczas podczasa. wypożyczało się książki na cztery konta, bo po głupie trzy sztuki należne na jedno konto trzeba było za często latać. potem zwiększyli do czterech, ale też dupy nie urywało. czas się znajdował. ale fakt, skończył się pewnego razu. i teraz tak czuję, że jakbym miała czas, to sięgnęłabym sięgnęłabym..... sięgnęłabym nawet po hrarlekinabig_grin żeby tylko mieć tą godzinę i go spokojnie przeczytać
      redakcja zaleca: czytać po kolei i mieć wszystko w dupie.
      • moonshana Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 21:24
        aaaaaaa, a u nas był zawsze "Czerwiec miesiącem przebaczenia" i właśnie w czerwcu można było oddać zaległe książki bez pieniężnych konsekwencji. chyba wszędzie tak jest. oraz wygłoszę pochwałę dla mojej blibliotekarki która niejednokrotnie wypożyczała mi książkę na gębę. bo albo karty zapomniałam, albo już nabrałam limitową ilość a jeszcze pragnęłam jakiejś szczególnej która akurat była. dawała mi na gębę, ja na gębę oddawałam. i za to jej publicznie dziękuję, bo łamała przepis dla bratniej duszy.
        • olinka20 Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 21:39
          Moon, biblioteki sie wkurw.... i skonczyło sie. Wiekszosc znanych mi oddało długi ksiazkowe do wierzyciela i teraz do wielu ludzi przychodzą pisemka z karą. I w sumie sie nie dziwie, jak dowiedziałam sie, ze znajoma "wisi" z ksiazkami-lekturami z liceum. A liceum to skonczyła ponad 10 lat temuuncertain
          • moonshana Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 21:47
            znaczy się co? bo nie na czasie jestem, od ponad roku w bibliotece nie byłam. wnioskuję z wypowiedzi, że bibliteki sprzedają dług windykacji, tak? ale jest przedawnienie , tak? po 10 latach> jak Twoja znajoma miała romans z biblioteką ponda 10 lat temu to nie może tego zlekceważyć? w sensie wezwania do zapłaty zlekceważyć/
            • olinka20 Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 21:55
              Przedawnienie pewnie jest, ale o niej( o sytuacji tej znajomej) wiem od osob trzecich i byłabym ostatnia osoba, ktora ją o tym poinformuje.
              Jednak duzo osob nie łapie sie na przedawnienia.
              • pina_colada88 Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 25.06.13, 23:26
                To się jeszcze pochwalę- dziś do mnie przyszło do recenzji, będę starała się ją szybko przeczytać
                (pewnie nie będzie to trudne).

                https://www.rebis.com.pl/rebis/import/books/K5904.005/coverbig.jpg
                • 3-mamuska Re: Nie wiem co mam ze sobą zrobić. 26.06.13, 00:00
                  Czytać czytać, ja czytam nawet przy smazeniu nalesnikow.
                  W wannie, łóżku, autobusie, jak gdzieś czekam u lekarza, urzędzie.

                  Ta książkę jesteś tym co jesz mam gdzieś, fajne przepisy ale kurcze duzo składników trzeba.
                  Miałam babeczka świetny program w tv.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja