Zakończenie roku

26.06.13, 19:54
i ogrom pracy papierkowej z tej okazji, zwłaszcza, że mam klasę, która kończy gimnazjum. Dziś non stop pisałam, tworzyłam (komputerowo, ręcznie, drukowałam, składałam birety wink ) od 8:30 do 16:30 non-stop. Jedną kawę tylko wypiłam i nie zdążyłam nic zjeść. I nawet w 1/2 nie zmęczyłam się tak, jak czasem podczas trzech lekcji z uczniami. Ja chcę pracować w biurze! tongue_out Ja mogę pisać, składać, ślęczeć tongue_out Jutro dalej walczę z arkuszami ocen i dziennikiem, a wieczorem długie zakończenie roku dla klas trzecich. To ostatnie będzie bardzo męczące wink
Kurczę, za późno na kształcenie się na biurwę wink
    • amoreska Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:02
      Macie zakończenie roku - wieczorem??
      • grave_digger Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:29
        Dzień wcześniej dla klas trzecich o 17:00.
    • amoreska Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:02
      A co dalej?
      • schiraz Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:13
        Jesteś pewna z tą zamianą na biuro? smile Księgowość: jak nie ZUS-y to VAT, naliczanie wynagrodzeń, fakturowanie, rozliczanie tak, żeby firma nie poszła z torbami, ewidencje ( a jest ich naprawdę do usrania i ciut) i wiele, wiele innych. Od rana do wieczora praca w papierach i tak w kółko. Czasami chciałabym być nauczycielką, ale brak mi cierpliwości i podejścia do dzieci smile
        • grave_digger Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:31
          Ale ja chcę być biurwą, nie księgową tongue_out
      • grave_digger Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:32
        amor, nie wiem, cv rozesłane. czekam na odpowiedź.
    • doral2 Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:15
      wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.. a u sąsiada trawa zawsze bardziej zielona...

      biurwa nie ma dwóch miesięcy wakacji i ferii zimowych, świątecznych i wiosennych...
      • beata985 Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:18
        doral2 napisała:
        > biurwa nie ma dwóch miesięcy wakacji i ferii zimowych, świątecznych i wiosennyc
        > h...
        ale za to cała reszta nie psioczy na nią z tego powodu....suspicious
        grabarzowa, zakańczasz mojego syna????tongue_out
        • grave_digger Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:37
          Z tego co mi wiadomo, to nie tongue_out
      • babowa Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:20
        doral, ja cie prosze
        daruj sobie te wyswiechtane dwóch miesięcy wakacji i ferii zimowych, świątecznych i wiosennyc h...

        bo ja tak nie mam
        a zreszta, tez polece wyswiechtanym teksem- to trzeba było uczyc sie na nauczyciela skoro tyle wolnego maja
        • grave_digger Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:36
          babowa, niech młodzież szkolna też się uczy cały okrągły rok. a co tongue_out skoro tak bardzo nam wszyscy zazdroszczą tych wakacji i ferii, to pracujmy cały rok. tylko, by pracować, musimy uczyć dzieci smile ale wtedy chcę mieć urlop, który będę sobie mogła wybrać kiedy chcę, np. w zimie pojadę na tańsze wakacje poza sezonem smile o!
          • doral2 Re: Zakończenie roku 26.06.13, 21:01
            nie powiedziałam, że ci tych dwóch miesięcy wakacji zazdroszczę.
            stwierdziłam tylko fakt, że nauczyciele mają dwa miesiące wakacji, plus ferie zimowe, plus różne przerwy świąteczne, podczas których nie uczą dzieci i nie siedzą po osiem godzin w robocie.

            czy może się mylę??
            • grave_digger Re: Zakończenie roku 26.06.13, 21:02
              Nie uczą, za to - piszą sprawozdania, robią rady etc.
              No i co w związku z tym?
    • zuzanka79 Re: Zakończenie roku 26.06.13, 20:54
      > Kurczę, za późno na kształcenie się na biurwę wink

      Czuję się wywołana tongue_out
      Dziś jak już skończyłam co miałam do zrobienia i jeszcze więcej to o 15:30 (sic!!!) przypomniało mi się, że o 9 postawiłam wodę na kawę a śniadanie czeka w lodówce ( już się nauczyłam nie jeść i nie pić przez 8 godzin). Do tego o koło południa (słyszałam kościelne dzwony) miałam iść siku ale przyszli klienci ( klienci koleżanki z kredytów która pojechała na wesela brata, a pojechała bo zgodziłam się ją zastąpić w razie W) i dokumentację do wniosku kredytowego przynieśli wiec zapomniałam że muszę ( ona na nich czekała cały ubiegły tydzień, sam kosztorys ponad 80 stron, do tego różne akty notarialne, umowy i inne) kserowanie zajęło z półtorej godziny, potem każdą stronę potwierdzić za zgodność z oryginałem) by kurier o 15 mógł to zabrać do centrali. Kredyt inwestycyjny na cito na ... jakieś 3 000 000 ( tak trzy miliony), dyrektorka do nich dzwoni prosi błaga by uzupełnili do piątku bo dalej przesłać nie możemy, jeden z ich zarządu jeszcze na urlopie inny właśnie poszedł, oni ręce rozkładają jakby się właśnie obudzili, prezes ponagla ją, ona mnie, a ja ... wyżej dupy nie podskoczę. Znów nieprzespane dwie noce. Jeszcze nawet połowy dokumentów nie mam do analizy, ryzyko nie zrobione. NIC. A 7 godzin zapieprzałam jak dzika mrówka, może ze 2 przewisiałam na telefonie tłumacząc że białe to białe a czarne to czarne. Jeśli mi te dokumenty w piątek po 12 dostarczą czeka mnie pół soboty w pracy. Urlop zaplanowany pod znakiem zapytania. Jeśli przeżyję do 10- go mam szczęście. I mam tak średnio kilka razy w miesiącu, nie tylko przy okazji dużych kredytów i nie tylko pod koniec jakiegoś okresu rozliczeniowego. Do tego w pakiecie mam tylko 26 dni wolnych w ciągu całego roku które to 26 dni nijak nie pokrywa się z tym wolnym które mają moje dzieci w placówkach oświatowych. Dziwne? wink I niestety nie zawsze mogę sobie na urlop pójść kiedy chcę.
      Chcę pracować w szkole. Zrobię co mam w szkole, potem w domu tę różnicę pomiędzy 40 moimi etatowymi godzinami i wolne dwa miesiące, do tego dłuuugie weekendy i dwa tygodnie ferii kiedy to moje dzieci pozostają bez opieki. Mogłabym z nimi pojechać. I nawet z chęcią zorganizuję i pojadę na jakąś wycieczkę choćby i pięciodniową i nawet nad morze tongue_out, pójdę na rajd, ognisko czy dyskotekę. Poświęcę dwa, trzy razy do roku te 3-4 godziny na wywiadówki z rodzicami. Każda moja nadgodzina ponad 40 godzin w tygodniu jest ... bezpłatna. Mogę ją sobie wybrać. Tylko kiedy? Moje wynagrodzenie to efekt mojej ciężkiej pracy. Tobie zapłacą bez względu na to czy się dziecko nauczy czy nie. Chętnie pójdę do restauracji na zakończenie roku czy z okazji Dnia Nauczyciela, który to zazwyczaj też jest wolny. Posiedzę na apelu z byle okazji. Teraz też siedzę na ... naradach. Ale to co przesiedzę muszę i tak nadrobić. Tylko kiedy?
      Swoją drogą nie słyszałam o dniu bankowca ( jeszcze wolnym na dodatek). Żaden klient nie wpada z okazji Dnia kobiet do banku z kwiatkiem czy czekoladą. Jeszcze przy pierwszej lepszej okazji się wydrze o byle pierdołę. Dobrze, że na obsłudze nie pracuję, ale nie jedna koleżanka płakała w moim pokoju. A o wolnej Wigilii i Sylwestrze przypadającym w dniu pracującym mogę wręcz pomarzyć uncertain. A w nagrodę za awans zawodowy, 2014 nawet w Nowy Rok pójdę do pracy. A jak. Dalej chcesz się zamienić?
      • grave_digger Re: Zakończenie roku 26.06.13, 21:07
        zuzanka, ja nie zamierzam nikomu nic tłumaczyć. dawno to sobie obiecałam. po prostu zapraszam do szkoły na rok, wtedy przestałabyś w niektórych miejscach pleść bzdury wink
        love.
        • zuzanka79 Re: Zakończenie roku 26.06.13, 22:43
          W takim razie ja zapraszam do siebie na miesiąc. Góra kwartał. Grave gdybym te 10 lat temu wiedziała, że moja praca będzie wyglądała tak jak wygląda poszłabym do pracy w jakimś liceum ekonomicznym nawet za 1000 zł. Teraz też mogłabym, ale ten wasz awans zawodowy zająłby mi kolejnych 10 lat wink Zupełnie mi się to nie opłaca choć co raz częściej o tym myślę.
    • majawrzosowa Re: Zakończenie roku 26.06.13, 21:21
      znam wiele nauczycielek. kilka mam w rodzinie. i wszystkie, dokładnie wszystkie narzekają na swoją ciężką dolę. łojojojo jak to nam ciężko i jak nam wszyscy niesłusznie zazdroszczą! łojooj jak my się musimy cięzko napracować a płacić więcej nie chcą - a my kształcimy przyszłość narodu przecież!
      i tak dalej i tak dalej.
      tylko żadna, dokładnie żadna nigdy nie zmieniła pracy. nie chcą nawet słyszeć o zmianie. trzymają się etatów kurczowo i zamiast zrobić coś ze swoim życiem - wiecznie narzekają. kilka juz dwadzieścia lat tak narzeka a na propozycję zmiany pracy reagują fochem.
      ja wyznaję zasadę: źle ci w danej pracy - to ją zmień. a nie jojcz jak potłuczona. zwłaszcza że na twoje miejce czeka setka innych.
      a nie. skłamałam. jeden zmienił pracę. pięć lat uczył informatyki, po czym zwolnił się i założył własną firmę. i do tej pory twierdzi, że w szkole miał nieustające wakacjebig_grin bo dopiero pracując na swoim zobaczył co oznacza naprawdę ciężka praca.
      • grave_digger Re: Zakończenie roku 26.06.13, 21:26
        Ale to chyba wątek nie o tym, ja nigdy nie narzekałam na pracę. Wręcz przeciwnie, bardzo ją lubię, a jeszcze bardziej dzieciaki smile Więc, nie zbaczajmy z tematu, bo znów zacznie się obrzydliwe najeżdżanie na nauczycieli. Nie znam drugiego tak bardzo znienawidzonego zawodu.
        • majawrzosowa Re: Zakończenie roku 26.06.13, 21:29
          a komornik i prawnik to pies??? o prezydętach i premierach nie wspominając.
          • grave_digger Re: Zakończenie roku 26.06.13, 21:32
            Dobrze, że u uczniów mam przychylność, bo już u ich rodziców wręcz przeciwnie tongue_out
            • beata985 Re: Zakończenie roku 27.06.13, 05:24
              grave_digger napisała:

              > Dobrze, że u uczniów mam przychylność, bo już u ich rodziców wręcz przeciwnie :
              > P
              prawdę piszesz, jednak nie zakańczasz mojego syna.....big_grin
      • zuzanka79 Re: Zakończenie roku 26.06.13, 22:55
        majawrzosowa ,ja znam jedną. W podstawówce przez dwa lata uczyła mnie niemieckiego. Dwadzieścia kilka lat temu porzuciła szkołę wink Teraz jest moją przełożoną big_grin.
        • jk3377 Re: Zakończenie roku 27.06.13, 07:33
          a to sie naczytałam od rana przy kawce hahahawink
          ja od wczoraj tez reki nie czuje, ale na szczescie juz mam wszystko gotowe-i arkusze i swiadectwa i dzienniki i nagrody, ufff...
          a z tym wolnym, to zawsze tak bylo i bedzie,ze nam zazdroszcza. ale juz poprawiania prac nie, sprawozdan i przygotowan do awansu tez nie i nie kazdy by pewnie to przeszedł, rad,wywiadówek, konferencji metodycznych czy warsztatow do 19 i weekendy tez, i wycieczek calodniowych z odpowiedzialnoscia za drugiego rowniez..nie wspomne o durnej i niepotrzebnej papierologii w ilosci kartonów wręcz..niby kiedy mamy na to czas? na pewno nie w godz pracy..
          poza tym-w wakacje nie wychodzi nam wolnego 2 miesiace- odbywaja się przeciez komisje do stazu nauczycieli-u nas tak do 7 lipca, w ostatnim tyg sierpnia komisje do poprawek ew., no i my od 20,08 juz mamy byc do dyspozycji, wiec troche wiecej rozumu przy tych wszystkich osądach życzęsmile
          • kjut Re: Zakończenie roku 27.06.13, 08:17
            Ależ dyskusje gorące od rana! Kochane, powiem Wam tak! Wszystkie macie źle, a najlepiej to mam ja big_grin Kosztowało mnie to troszkę w sumie, ale dałam radę. A teraz programuję sobie przy moim biureczku, ze słuchawkami na uszach. Jak mi się praca znudzi, to idę na obiad/kawę/piłkarzyki/sprawdzam fb/czytam forum. Urlop dostaję kiedy chce, elastyczne godzinki pracy, jak mam coś do załatwienia to wychodzę, jak mi się nie chce iść do roboty, to pracuję z domu smile A i zarobki całkiem niezłe.
            Nie marudzić tylko się douczyć. Jak mnie nie nauczyli na studiach tego co do pracy potrzebowałam, to już jako stara obroniona krowa korepetycje wzięłam tongue_out Przez 1.5 miesiąca nic innego nie robiłam popołudniami tylko kodziłam, kodziłam, kodziłam. I pracę w końcu dostałam. Reszty nauczyłam się w pracy już smile Moszna? Prącie bardzo! big_grin Polecam smile Przekonałam też już chłopa, który się przekwalifikować ostatnio zdecydował i od poniedziałku nową wygodną pracę zaczyna smile A jak ktoś pomocy potrzebuje to walić jak w dym - pomogę smile
    • jowitka345 Re: Zakończenie roku 27.06.13, 11:08
      heheh zawsze jak czytam wątki nt szkoły to zaraz zaczyna sie jadka kto ile pracuje i ile ma wolnego. nauczyciele piszą... trzeba się bylo uczyć na nauczyciela - ja osobiście się uczyłam ale jakoś znajomości w mieście brak to nie pracuje w zawodzie. Zazdroszcze tym którzy pracują w zawodzie. Koope lat pracowałam w biurze i nie ma czegos takiego teraz jak obsługa biura bo to łączy się właśnie z księgowością i wszystkim dookoła czyli kadry-płace-delegacje itd itp. Nie ma też czegoś takiego jak urlop kiedy się chce bo u prywaciarza to zawsze jest nieodpowiedni moment i do tego współpracownicy którzy często nie mogą dogadać się z urlopami bo wiadomo, że nie mogą iść wszyscy na raz. Prywaciarz by chciał robota który na wszystkim się zna, nigdy nie choruje, nie potrzebuje urlopu, nie ma rodziny, nigdy się nie myli, myśli tylko i wyłącznie o pracy a i najlepiej jakby pracował za darmo.
      Teraz pracuję w szpitalu i studiuję kierunek medyczny ( przebranżawiam się tongue_out) i pewnie za parę lat dostanę za to po głowie z różnych powodów. nauczyłam się ostatnio jednego, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma i, żeby nie krytykować innych za zawód jaki wykonują. Wyuczony czy nie. AMen! tongue_out

      A zakończenie roku mam jutro o 10.30 i witajcie wakacje big_grinbig_grin


      ps. to tak pół żartem pół serio, żeby nikt mi się tu nie obraziłsmile
    • fajnyrobal Re: Zakończenie roku 27.06.13, 11:33
      A ja powiem tak - pracowałam jakiś czas w szkole zaraz po studiach. Zmieniłam pracę, mam porównanie. I w życiu nie chciałabym wrócić do szkoły mimo, że pracuję teraz więcej. Po kilku godzinach lekcji wracałam do domu zmięta jak flak i dłuuuugo mi jeszcze dudniło w głowie stado dzieci galopujących po korytarzu.Chylę czoła przed prawdziwymi, zaangażowanymi nauczycielami - to ciężka praca jest.
      • grave_digger Re: Zakończenie roku 27.06.13, 15:20
        smile
        https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/419008_582425955111686_771017103_n.jpg
      • jk3377 Re: Zakończenie roku 27.06.13, 16:31
        fajnyrobal- Dyplom Ci się należy za powyższe słowa na zakończenie roku i tego wątku hahahsmile))
        • fajnyrobal Re: Zakończenie roku 27.06.13, 16:40
          a dziękować, kolejny dyplom do kolekcji tongue_out

          grejvowa big_grin jakżeż to prawdziwe
Pełna wersja