cudko1
28.06.13, 12:02
cholera trzeci dzień piszę apelację, na poniedziałek musi być redi a ja jestem w czarnej dupie i dalej nie robię nic
no ni groma nie mam natchnienia/checi/motywacji nawet wizja wściekłego szefa nie jest w stanie przymusić mnie do zabrania się za to
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa