fajnyrobal
28.06.13, 13:25
Cóż tak straszliwie faszystowskiego jest w tym regulaminie, jakiż to jest rodzaj znęcania się nad dziećmi
9.s.dziennik.pl/pliki/5136000/5136026-regulamin.pdf
bo ja kurna tego nie widzę, no może poza punktem 4 gdzie nie ma miejsca na nieumyślny wypadek, ale podejrzewam, że to leżało w gestii nauczyciela - zarządzić karę czy nie.
Abstrahując od całej otoczki tej sprawy, czy nie zapędziliśmy się w tej "poprawności politycznej" i przyznawaniu tylko i wyłącznie praw uczniom do takiego punktu, że dziecko ma tylko przywileje a jakiekolwiek wymaganie czegokolwiek od niego jest od razu podciągane pod gnębienie go? Czy wymaganie ciszy na zajęciach i pozostawienia po sobie czystości to od razu kapowskie metody?