mycie kuchenki..

29.06.13, 20:59
gdzieś mi tam wpadło w oko, ze laska myje kuchenkę codziennie.

też tak macie?
bo ja nie.
w soboty sprzątam.
    • aniuta75 Re: mycie kuchenki.. 29.06.13, 21:14
      Myję jak brudna jest smile
    • marjanna.b Re: mycie kuchenki.. 29.06.13, 21:29
      Codziennie rano przecieram myjką z płynem do kuchenek.
      Do tego po każdym gotowaniu wilgotną ściereczką.
      Raz w tygodniu takie porządne mycie, ze zdejmowaniem palników i pucowaniem ręcznikiem papierowym.

      Mam kuchnię w aneksie, muszę ją ogarniać tak jak salon, codziennie smile

      m.
      • beata985 Re: mycie kuchenki.. 29.06.13, 21:32
        marjanna.b napisała:

        > Codziennie rano przecieram myjką z płynem do kuchenek.
        > Do tego po każdym gotowaniu wilgotną ściereczką.
        > Raz w tygodniu takie porządne mycie, ze zdejmowaniem palników i pucowaniem ręcz
        > nikiem papierowym.
        >
        > Mam kuchnię w aneksie, muszę ją ogarniać tak jak salon, codziennie smile
        >
        > m.

        dlatego nie mam otwartej kuchni....
        staram się utrzymywać ją w czystości ale na codzień w biegu trudno przypilnować....
        ale raz w tygodniu staram się ja doprowadzić do porządku......kupiłam do tego celu zachwalany już środek z FM.....i jest super nówka.....smile
        • sewa.49 Re: mycie kuchenki.. 29.06.13, 21:46
          na codzien to wilgotna sciereczka oblece, a gruntownie raz w tygodniu srupokiem poskrobie. na to specjalne mleczko i papierowym recznikiem na glanc pucuje big_grin
    • 3-mamuska Re: mycie kuchenki.. 29.06.13, 21:49
      Tez myje codziennie, kurzy sie no i dzieciaki juz czasem coś same gotują.
      Ale to takie przetarcie scierka czy gabka.
    • mamakarolla Re: mycie kuchenki.. 29.06.13, 22:27
      mam płytę elektryczną, którą szoruję po każdym gotowaniu, bo zwykle mi coś wykipi ;P
    • rebelka1986 Re: mycie kuchenki.. 29.06.13, 23:38
      Też sprzątam w soboty i wtedy kuchenkę szoruję dokładnie. Ale jak coś się chlapnie w tygodniu to przelecę gąbką czy ściereczką, bo tak jest łatwiej niż szorować później zaschnięty czy przyjarany brud wink
    • kol.3 Re: mycie kuchenki.. 30.06.13, 07:48
      Płytę wvcieram po każdym kapnięciu, wykipieniu itp. czasem to może być ze 2-3 razy dziennie. Nie rozumiem dlaczego miałby to być jakiś wyczyn, jak się chlapnie to się wyciera.
      • beata985 Re: mycie kuchenki.. 30.06.13, 08:08
        oczywiście, że jak się chlapnie to się wyciera....ale niekoniecznie skrobie....jak wykipi takie mleko ziemniaki czy zupa to przypalone od razzu jest i to wszystko cuzamen sprzątam raz na jakiś czas...
        • opium74 Re: mycie kuchenki.. 30.06.13, 10:19
          Mam płytę indukcyjna. Przecieram Magiczna Rekawica Zeptera jak sprzątam blat. Raz dziennie, 2 razy dziennie lub raz na 2 dni wink
          Indukcja nawet jak coś wykopi to tego nie przypala.
          • beata985 Re: mycie kuchenki.. 30.06.13, 10:28
            no to jednak coś innego....
            mi jak mleko wykipi to przypali, jak przypali to nie ma szans, żeby od razu umyć bo gorące a jak wystygnie to mnie już w domu nie ma....zresztą nawet jak bym była to i tak po ptokach, bo przypalone już.....
    • ivaz Re: mycie kuchenki.. 30.06.13, 10:38
      Mam indukcję, przy okazji ścierania blatu, przetrę płytę, ale indukcja ma to do siebie, że utrzymanie jej w czystości to żaden wysiłek, kiedyś miałam gaz i już nigdy więcej do niego nie wrócę, za brudno, za długo i te tłuste opary, mycie palników i okapu oblepionego tłuszczem, ble, przy indukcji nie ma tego problemu.
      • kjut Re: mycie kuchenki.. 30.06.13, 10:48
        Ja mam ceramiczną, ale nie indukcyjną. Po każdym gotowaniu przecieram tylko, a jak jest już usyfiona (wychodzi gdzieś raz na tydzień), to mnie wkurza, że tak wygląda lipnie i robię tak: rozprowadzam cifa, zostawiam na trochę (w sensie 15-20 minut), potem jadę skrobaczką i ręcznikiem papierowym do sucha. Zajmuje to czasu niewiele, a jest jak nowa.
        • doral2 Re: mycie kuchenki.. 30.06.13, 18:24
          nie pytam o indukcyjną czy ceramiczną, bo to wystarczy jednym ruchem oblecieć.
          pytam o zwykła gazową, z palnikami i kratkami.
          i do tych co mają otwartą kuchnię.

          mam gazową w otwartej kuchni i nie robię dramatu, jak mi coś wykipi czy się przypali.
          szanuję swój czas i ręce.
          dla mnie to paranoja i strata czasu mycie kuchni po każdym użyciu.
Pełna wersja