Wakacyjny tasiemiec?

01.07.13, 15:01
Syn mój starszy dziś o 13 zjadł cały talerz zupy z mięsem, i to tak na bardzo gęsto, przed chwilą obtrąbił półtora talerza i dalej mlaska że coś by zjadł.
Ja rozumiem jakby to woda z 2 ziemniakami i połową marchewki była, ale to taka zupa że łyżka "stoi" i mięcha od pyty (3uda, duże, podziabane).
Z torbami przez wakacje pójdę...
    • dziewczyna_bosmana Re: Wakacyjny tasiemiec? 01.07.13, 16:07
      Moja od wczoraj żre jak wściekła. Na kolację zjadła 2 męskie kromki chleba z szynką, na śniadanie też plus do tego kawałek ciasta i jeszcze wolała o trzecią kanapkę, na obiad wiaderko barszczu na gęsto. Ciekawe ile zawoła na kolację tongue_out Dodam że babcia w końcu zadowolona big_grin
      • jk3377 Re: Wakacyjny tasiemiec? 01.07.13, 16:16
        a to wy nie wiecie,ze przez wakacje dzieci najwiecej rosną i do szkoly przychodza zawsze nagle wieksze znaczy wyzsze? a przeciez nie tylko od slonca i ruchu, jesc muszą! ( u mnie to samo, normalnie nie zarobie chyba. mysle o zalozeniu alarmu na drzwi od lodowki hahah)
      • magiczna_marta Re: Wakacyjny tasiemiec? 01.07.13, 20:45
        ja mojemu po 3 dorabianiu kanapek powiedziałam w końcu "a idz se dziecko i zrob", pożarł jeszcze 2 własnołapnie wykonane smile
Pełna wersja