doral2
01.07.13, 20:26
moją ukochaną.
była już tak popękana, że wstyd między ludzi z nią było iść.
już miałam ją w zeszłym roku wyrzucić, ale nie mogłam sobie przypomnieć dlaczego miałam ją wyrzucić, więc nie wyrzuciłam i w tym roku bez oglądania przepakowałam się do niej.
tera se przypomniałam i ze łzami w oczach urządziłam jej pogrzeb w śmietniku.
cześć jej pamięci!
ps. najgorsze jest to, że nie mam drugiej, równie fajnej...