"Jestem tylko babcią!"

02.07.13, 21:24
Wytłumaczcie mi proszę jak to z babciami jest. Moja matka rozpuszcza moją młodą, pozwala jej na rzeczy których my zabraniamy, tylko po to, żeby być "lepsza" od nas. A jak młoda jej się za bardzo we znaki daje (no bo przy babci wie że może wszystko) i już jej ma dość to dudra jakie to niegrzeczna dziecko wychowujemy, jaka ona przy niej jest zalatana, że młoda taka nieposłuszna... Ale nie widzi tego, że zachowanie młodej jest po prostu konsekwencją jej niekonsekwencji wink Przy nas młoda jest zupełnie inna bo my jej stawiamy granice a jak się to jej (mojej matce) mówi że tylko z nią się młoda tak zachowuje to zaraz obraza majestatu następuje i padają te oto wiekopomne słowa: "Ale ja jestem przecież tylko babcią!" i w zależności od humoru dodaje albo że ona nie będzie jej rozkazywać, albo że ona nie jest od wychowywania, albo że to nie jej dziecko. No ale jak ona jej nie wychowuje, skoro jest przy niej, pozwala na wszystko, pokazuje jej świat. Czy to nie dorosły swoim zachowaniem wobec dziecka je wychowuje? Tym bardziej, że to najbliższa rodzina. A może się mylę, może mam jakieś dziwne poglądy na ten temat? Wyjaśnijcie mi, pliiiz smile
    • motylka34 Re: "Jestem tylko babcią!" 02.07.13, 21:30
      Myślę, że nie ma co tłumaczyć bo babcie już tak mająsmile możesz z nią rozmawiać ale podejrzewam że bez skutku. Ja z moją mamą już nie walczę i jestem zdrowsza psychiczniesmile
    • doral2 Re: "Jestem tylko babcią!" 02.07.13, 21:30
      a pamiętasz swoją babcię?
      co ona robiła?
      • grave_digger Re: "Jestem tylko babcią!" 02.07.13, 21:36
        Moja unikała mnie jak diabeł święconej wody. Przekonała się do mnie jak miałam z 20 lat.
      • kfiatuszkowa Re: "Jestem tylko babcią!" 02.07.13, 21:40
        Wiesz co, właśnie nie pamiętam za bardzo, sporadyczny kontakt z nią miałam, jeździliśmy do niej nie wiem czy co tydzień czy co dwa? Nie pamiętam. Jedyne co mi się w pamięci zapisało to że patrzyłam jak babcia makaron swojski robiła albo jak barany zaprowadzała (albo to dziadek był? big_grin ) na pole, bardziej chyba dziadka kojarzę, że z nim na spacery chodziłam z psem, na pole, traktorkiem mnie woził, potem zimą umarł jak miałam 9 lat. No a z babcią jakoś kontaktu nigdy za specjalnego nie miałam, pamiętam, że jeżdżenie tam na każdy weekend i każde święta było straszną karą dla mnie tongue_out A babcia najczęściej już potem dudrała o wszystko, tego nie rusz, tego nie rób, czemu tego nie jesz, a czemu to tak robisz, takie kawałki wink
    • grave_digger Re: "Jestem tylko babcią!" 02.07.13, 21:35
      Moja mama rozpuszcza moją starszą jak dziadowski bicz. Młodszą strofuje. Starsza to jej pupilek, młodsza wcale.
      Ale przy babci moje dzieci są grzeczniejsze niż jeśli są ze mną. suspicious
      • kfiatuszkowa Re: "Jestem tylko babcią!" 02.07.13, 21:44
        A w moją przy babci diabeł włazi big_grin Najbardziej mnie wkurza, że najpierw jej na wszystko pozwala a potem jęczy że młoda jest nieznośna tongue_out
    • jowitka345 Re: "Jestem tylko babcią!" 02.07.13, 21:38
      Tak zawsze jest, ze babcie rozpuszczają dzieci. Moja mama czeka tylko aż młody się poskarży na mnie i zaraz doszukuje się drugiego dna. A potrafi uczepić się byle głupoty, żeby widzieć problem, że z nas patologiczni rodzice suspiciousbig_grin ale ja już nie wdaję się w dyskusję i żyję dalej. tongue_out
      • woezel_pip Re: "Jestem tylko babcią!" 02.07.13, 21:49
        U nas kontakt nie jest jakiś duży bo ja siedzę z dzieckiem ale tenedncji do rozpieszczania i rozwydrzania w mojej rodzinie na pewno nie ma miejsca. Co do teściowej to sobie nie dam głowy uciąć wink
        • kjut Re: "Jestem tylko babcią!" 03.07.13, 09:53
          A jaka duża ta Twoja młoda? Może z nią spróbować pogadać, wytłumaczyć. Przecież to też średni układ, że jak tylko rodzicielski bicz znad głowy znika, to młoda sobie na wszystko pozwala i zachowuje się nie za bardzo.
          • kfiatuszkowa Re: "Jestem tylko babcią!" 03.07.13, 21:18
            Młoda ma 2 i pół roku (właściwie bliżej 3 już powoli ale nie będę się na miesiące rozdrabniać wink ) więc średnio rozumie takie kwestie...

            Dzisiaj byliśmy u mojej babci znowu (prababcia młodej), mojej matki nie było i młoda jak aniołek, grzeczna, fajnie się bawiła, z moją babcią na sad chodziła porzeczki i agrest jeść, wszystko sobie dawała przetłumaczyć, także ewidentnie jestem utwierdzona w przekonaniu, że to moja matka na nią tak negatywnie działa big_grin
            • jowitka345 Re: "Jestem tylko babcią!" 03.07.13, 21:23
              Ale to jest możliwe... mój syn jak był młodszy i wracał od mojej mamy po dwóch dniach to byl strasznie nerwowy i taki jakby nie mój, o wszystko stękał o jęczał. Ona go o wszystko strofowała ( boże co za kobieta- robila z nim to samo co ze mną) - chciala, zeby dziecko siedziało i nic nie robiło, bo każdy okrzyk to było zaraz gadanie jaki on niegrzeczny. Kiedyś zostawiłam moja mamę u mnie w domu, żeby posiedziala z synem i jego kolegą ( ma ciekawe pomysły big_grin) to jak wrocilam za godzinę to obaj siedzieli z moją mamą w dużym pokoju obok siebie. Jak sobie przypomnę moje dzieciństwo to...wrrrrrrrrrrrr
              • kfiatuszkowa Re: "Jestem tylko babcią!" 04.07.13, 09:21
                Wiesz, i tak źle i tak niedobrze, bo zastraszanie dzieciorów i sprawianie, że się po prostu z babcią czują jak w obozie koncentracyjnym jest fatalną taktyką obraną przez babcię...
Pełna wersja