Ale ze mnie ciapa nooo...

11.07.13, 18:45
Polazłam do galerii bo mi się zachciało szukać nie wiadomo czego. Weszłam do cropp'a i wzięłam sobie bluzkę do przymierzalni a okulary które miałam na głowie powiesiłam na wieszaku bo tam nie ma nawet stołka żeby torebkę położyć a i same przymierzalnie małe... bluzki nie kupiłam i sobie poszłam. Łazilam jeszcze z pół godziny a jak chciałam wychodzić to się zorientowałam, ze okularów nie mamsad Poszłam do cropp'a ale oczywiście po okularach został wiatr- a takie były fajne. No i nie dość, że zgubiłam te okulary to nawet sobie nic nie kupiłam na osłodę sad sad teraz nie mam okularów wcale bo stare już się obdarły a nowych nie kupilam bo żadne mi nie pasowały sad
    • amoreska Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 11.07.13, 18:49
      Kilka lat temu pozbyłam się okularów w dokładnie ten sam sposób. Od wtedy bardzo się pilnuję pod tym względem.
    • doral2 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 11.07.13, 19:05
      kurna, to najgorsze co może człowieka spotkać, zgubienie ulubionych okularów.
      zostawiłam swoje ukochane w autokarze, wracając spod piramid uncertain
      • kjut Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 11.07.13, 19:11
        Taki jest plus dużej wady wzroku - zawsze noszę okulary, bo bez nich ślepa jestem. A jak zdejmę po coś, to i tak nie zapomnę, bo szybko zauważę, że nie widzę ;p Przeciwsłonecznych nie noszę, bo nie zrobiłam sobie korekcyjnych, a bez korekcyjnych.... patrz wyżej tongue_out
        • kwintesencja_patologii Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 12.07.13, 10:36
          kjut napisała:

          > Taki jest plus dużej wady wzroku - zawsze noszę okulary, bo bez nich ślepa jest
          > em. A jak zdejmę po coś, to i tak nie zapomnę, bo szybko zauważę, że nie widzę
          > ;p Przeciwsłonecznych nie noszę, bo nie zrobiłam sobie korekcyjnych, a bez kore
          > kcyjnych.... patrz wyżej tongue_out

          Ja zaś od niedawna noszę kontakty i jak je zakładam, odruchowo sięgam po patrzałki, bo bez nich czuję się dziwnie wink
    • amoreska Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 11.07.13, 19:10
      aha, a pytałaś w kasie / informacji, czy ktoś z klientów nie odniósł znalezionych okularów?
      • jowitka345 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 11.07.13, 19:26
        Oczywiście, że pytałam ale się tylko głupio spojrzał na mnie i powiedział, że NIE. Tak sobie pomyślałam, żeby ten ktoś na nich usiadł w ten sam dzień.
        A ja jeszcze jak wieszalam te okulary to tak sobie pomyslałam : żeby tylko o nich nie zapomnieć " i co? i zapomniałam taka głupia jestem!
        bez słonecznych to slepa na ulicy jestem tak mnie slońce razi
        • amoreska Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 11.07.13, 19:30
          Wiesz, wiele osób wyznaje zasadę "znalezione - niekradzione" uncertain. Nawet w sklepowej przymierzalni.
          • jowitka345 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 11.07.13, 19:49
            No niestety... kręciły się tam małolaty jak z tą bluzką wychodziłam z przymierzalni więc pewnie okulary zniknęły w 2 min. sad
            ech.... morał taki, żeby bardziej pilnować i nie być taka ciapą
            • jowitka345 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 11.07.13, 19:52
              Może jakbym się od razu zorientowała to bym je znalazła jeszcze a tak to szukaj wiatru w polu. ten kto zabrał mam nadzieję, że na nich usiadł ( wiem powtarzam się).
            • olinka20 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 11.07.13, 20:04
              Uuuuu wspolczuje.
              Ja swoje ukochane przeciwsłoneczne muchi powiesiłam na oparciu przedniego fotela tesciowej bryczki.
              No i oczywiscie akurat testował ile tam jest miejsca i wgniotł mi je kolanem.
              W sumie moj bład bo je tam zostawilam.
              Ale zal mi było okropnie.
    • mallard Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 12.07.13, 11:50
      jowitka345 napisała:


      > Poszłam do cropp'a ale oczywiście po okularach został wiatr - a takie były fajne. No i nie
      > dość, że zgubiłam te okulary

      Nie zgubiłaś droga koleżanko, tylko Ci je ukradziono! (przywłaszczenie to forma kradzieży) Gdyby wypadły Ci z torebki, a Ty nie wiedziałabyś ani kiedy, ani gdzie, to byś mogła powiedzieć "zgubiłam".

      Szkoda! Ot Polska...
      • jowitka345 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 12.07.13, 12:04
        mallard napisał:

        > jowitka345 napisała:
        >
        >
        > > Poszłam do cropp'a ale oczywiście po okularach został wiatr - a takie był
        > y fajne. No i nie
        > > dość, że zgubiłam te okulary
        >
        > Nie zgubiłaś droga koleżanko, tylko Ci je ukradziono! (przywłaszczenie t
        > o forma kradzieży) Gdyby wypadły Ci z torebki, a Ty nie wiedziałabyś ani kiedy,
        > ani gdzie, to byś mogła powiedzieć "zgubiłam".
        >
        > Szkoda! Ot Polska...

        Ot Polska właśnie... ale nikogo za rękę nie złapałam więc i złodzieja nie ma sad
        teraz poszukiwania nowych mnie czekają a ja wybredna jestem.
        • mloda_matka Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 17.07.13, 06:12
          A ja po 8 latach bycia ślepą w słoneczne dni pierwszy raz kupiłam sobie okulary przeciwsłoneczne korygujące moją (niemałą) wadę smile I to w internecie smile Da się - da się
          • inia33 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 17.07.13, 10:59
            też mam korygujące przeciwsłoneczne od 3 lat i to były najlepiej wydane pieniądze w moim życiubig_grin
            tylko upierdliwe jest wieczne noszenie w torebce futerału z z drugą parą i ciągle:
            zmiana na normalne - zmiana na ciemne, w kółkouncertain
            • kanna Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 17.07.13, 14:57
              Mam korekcyjne ciemne do samochodu, oraz powłokę ciemniejącą (fotochrom) w zwykłych. Baaardzo sobie chwale.
              • mloda_matka Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 18.07.13, 03:49
                Znam ten problem inia33, ale wiesz co mi się zawsze marzyły okulary przeciwsłoneczne a jak kupiłam normalne to ulica wydawała mi się pod dziwnym kontem, taka ukośna.....dziwne uczucie. Raz nawet skoczyłam z murku bo mi się wydawało że nie jest wysoko i prawie sobie kostkę skręciłam crying Optyk powiedział mi, że to astygmatyzm. Chciałam kupić przeciwsłoneczne korekcyjne ale takie z prawdziwego zdarzenia, z polaryzacją, ale w sklepach optycznych były za drogie, to wreszcie znalazłam w sklepie internetowym ray bany w promocji za pół ceny i kupiłam i sobie chwale wink
    • biedroneczka47 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 18.07.13, 09:24
      Bardzo współczuję. Niestety "uczciwy znalazca" to mit crying
      • jowitka345 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 19.07.13, 21:10
        biedroneczka47 napisała:

        > Bardzo współczuję. Niestety "uczciwy znalazca" to mit crying

        Nie generalizuję.... raz jak młoda miała z rok weszłam do ciasnego sklepu z wózkiem i zgubiłam taki jej szaliczek golfik ( bardzo praktyczna sprawa a nie mogłam kupic takiego samego) i tez dokładnie nie wiedziałam w którym sklepie ale domyślałam się, że właśnie w tym i Pani powiedziała, żebym zostawiła nr telefonu ( nie liczylam, że zadzwoni), bo jak znajdzie da znać i faktycznie za 3 dni zadzwoniła, ze się znalazł smile
        • dorcia1234 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 19.07.13, 22:10
          owitka345 napisała:
          "biedroneczka47 napisała: Bardzo współczuję. Niestety "uczciwy znalazca" to mit crying"
          nie do końca. Zimą zgubiłam rękawiczki, skórzane, ocieplane, moje ukochane. W najbanalniejszy sposóbh czyli wysiadając z samochodu. O tym, że je zgubiłam zorientowałam się po mniej więcej 30 minutach ale nie mogliśmy w to miejsce podjechać od razu. Po jakichś 3 godzinach zajechałam pod sklep i moje rękawiczki leżały sobie na kamiennym słupku. W Polsce to było, ale może w Trójmieście mieszkają uczciwi ludzie?
          • biedroneczka47 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 20.07.13, 20:37
            Ja nie miałam tyle szczęścia. Już przynajmniej dwa razy moje dziecko zgubiło fajnego pluszaka i raz nawet szybko wróciłam w to samo miejsce, które podejrzewałam i nic.
            Chociaż..... zaraz zaraz, w Kołobrzegu w tamtym roku torebkę dzieć zostawił w gofrowni i czekała na nas przy kasie.
            Czyli raczej uczciwy znalazca jest jak Yeti wink
    • przeciwcialo Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 20.07.13, 08:41
      Synowi tak ktoś podprowadził na basenie okularki.
      Nie minęło 5 minut od wyjścia spod prysznica a juz ich nie było. A takie fajne były.
      • jowitka345 Re: Ale ze mnie ciapa nooo... 20.07.13, 19:20
        Aaaa okulary basenowe to mój syn regularnie gubił. Nawet się po nie nie wracałam bo szkoda zachodusad
Pełna wersja