Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzaczkę" ?

12.07.13, 19:10
"Na lanserkę" wink - eleganckie letnie sukienki, buty na szpilce albo ew. koturnie, perfekcyjny makijaż, a na plaży markowy kostium i najmodniejsze okulary.

"Na luzaczkę" wink - krótkie spodenki (lub dłuższe, gdy chłodniej), sportowe sandały lub crocsy czy inne tego typu klapki, na plaży kostium byle pasował kolorystycznie i do figury, top; ew. sportowa bluza i adidasy.

Który urlopowy "model " jest wam bliższy?
A może jakaś kompilacja obu modeli?
    • doral2 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 12.07.13, 19:23
      na każdym urlopie nie mogę wyjść z podziwu widząc jak rosjanki w szpilkach na kolację idą, w towarzystwie pana w majtkach gimnastycznych i takiejż koszulce.

      osobiście bliżej mi do stylu luzackiego, co oznacza że przeważnie cały urlop przebiegam w krótkich spodenkach, japąkach i bawełnianej bluzce. biustonosz zostawiam w walizce, do dnia wyjazdu.
      a zasadniczo to i tak zawiązuje na sobie chustę, by zjeść posiłek nie gorsząc golizną.
      do kolacji zakładam krótką spódnicę i koszulkę. jak zimno, to spodnie i bluzę.

      co do kostiumu to przykładam dość dużą wagę do tegoż, albowiem nawet na plaży dobrze jest się prezentować w miarę dobrze, nie odsłaniać zbyt dużo, ale też i nie zasłaniać zbyt dużo. w końcu jadę po to, by się opalić smile
      jedynie do snurkowania zakładam podkoszulek, po tym jak sobie onegdaj na snurkowaniu plecy sfajczyłam do żywego uncertain
      • zurekgirl Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 12.07.13, 19:32
        Dopoki sie dziecieciem nie obdarowalam wygladalam na wakacjach jak rasowa Ruska, piekne kiecki, 10 par butow na 7 dni, pareo, kapelusz ze wstazka i okulary na Victorie Beckham, nawet na basen z tuszem na rzesach i rozpuszczone swiezo umyte i ulozone wlosy do kolacji. Wszystkim sie delektowalam i lansowalam po kurortach ze hej.
        I wtem pojawil sie dzidzius.
        Z dzidziusiem mam okulary, ktore przede wszystkim nie spadaja, kiecki zabieram wygodne przede wszystkim i nie biale. Wlosy zwiazane, zeby sie nie spocic biegajac za dzidziusiem. Makijazu niet. Buty gumowe przede wszystkim i zeby sie mini ponton i grabki zmiescily do walizki to butow sztuk dwie, nie wiecej. Na kolacji zajmuje miejsce blisko bufetu, coby sie najesc i nie nachodzic, napchac dziecko i uciec przed wypindrzonymi delektujacymi sie Ruskimi. No i wakacje spedzam glownie przy brodziku a nie w koktajlowej czesci kurortu wink
    • grave_digger Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 12.07.13, 19:25
      na grabarzową tongue_out
      • amoreska Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 12.07.13, 19:27
        Też ładnie big_grin
    • jowitka345 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 12.07.13, 19:37
      ten drugi bardziej. martwi mnie tylko, że z roku na rok coraz dluższe spodenki trzeba nosić bo cellulitt coraz bardziej widoczny tongue_out
      No i zapomniałaś o plecaku lub torebce big_grin
      • doral2 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 12.07.13, 19:42
        a właśnie.
        mam torbę plażową, która jeździ ze mną już ósmy rok.
        wygląda jak kupa nieszczęścia, , poplamiona, zaczyna się pruc tu i ówdzie, ale jest pojemna, ma kieszenie i dużo wytrzyma.
        na ostatnim urlopie mąż zapytała, co ona taka ciężka i co ja w nią napchałam.
        uprzejmie mu przypomniałam, że sam napchał trzy butelki olejku do opalania i maskę.
        ale nie dodałam, że dźwiga jeszcze mój kombinezon piankowy, trzy chusty, i książkę, do której przez dwa tygodnie nie miałam czasu zajrzeć big_grin

        i teraz nie wiem co zrobię, jak torba dokona żywota, bo drugiej takiej nigdzie nie dostanę sad
    • olinka20 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 12.07.13, 19:49
      Hmmm, od lat nie wyjezdzamy do kurortuwink tylko bardziej sie szwendamy, plus dodatkowo nie leze i nie opalam sie, bo mnie to męczy.
      Ale zabieram i sukieniunie i szorty i bluzki takie ą ę i zwykłe bawełniane z głupimi nadrukami ( jak lubie).
      Nie zabieram szpilek, koturny jak najbardziej.
      Generalnie zauwazyąłm, ze ogranicza mnie tylko wielkosc auta i chec ewentualnego przepakowywania, bo ostatnio jezdimy na okolo 8,9 noclegów podzilone na 3 miejsca.

      Aaaa co do makijazu, zawsze zabieram tusz, zalotke itd, jeszcze nigdy nie uzyłam. Pudruje tylko nosek coby sie nie swiecił big_grin Ale plan malowania mam zawsze!
      • doral2 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 12.07.13, 19:58
        - nie maluję się na urlopie
        - nie noszę biustonosza
        - zdarza mi się zapomnieć uczesać
        - zdarza mi się zapomnieć umyć zęby

        za to mało sypiam, bo lubię rano na plaży poleżeć, a wieczorem potańcować, więc z urlopu wracam mocno nie wyspana uncertain
    • capa_negra Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 12.07.13, 20:48
      Kiecki, kostiumy, wysokie buty , makijaż oraz trzeźwość smile za kierownicą to ja mam na co dzień do pracy.
      Na urlopie spodnie, podkoszulki, bluzy, wygodne buty i zimny browar smile Oczywiście okulary i kapelusz.
      Generalnie na urlopie szukam świętego spokoju, wiec jeśli już impreza to ognisko - żadne lokale do których potrzebne są wyfiokowane bluzki.
      Jedyny odparł w drugą stronę to mycie głowy 2 razy dziennie.
    • paskudek1 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 12.07.13, 21:31
      jakbym tak nad jeziorem, z przyczepy wylazła w szpileczkach do wc to zapewne wzbudziłabym wieeelkie poruszenie na polu namiotowym smile czyli że luzaczka. Ale ja generalnie i na co dzień preferuję wygodę na rzecz wyglądu smile
    • mme_marsupilami Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 13.07.13, 09:53
      Na "Nicejke": drzesz twarz na publicznej plazy, bo ktos polozyl swoj recznik 30 cm od twojego ( ludzi jak mrowek, plaza podkreslam publiczna), obficie psikasz sie sprayem z niskim faktorem, klnac pod nosem ze upapral najnowszy model kostiumu, masz w doopie mankamenty sylwetki/ wiek i opalasz sie topless ( wiek 70+ przoduje ), okularki Dyjor czy inny DolczeGibana, do tego pleciony koszyk i spartanki lub tropezienki. Wieczorem dusisz przechodniow perfuma, narzekaniem ze drogo i ze oparzylas plecy, turysci z daleka dodatkowo na kamienie ( naprawdeeee nie ma piasku ? ). Ja spedzam na luzie: klapki, luzna kiecka, krem i usmiech na gebie - w koncu to urloooooooop big_grin
      • mme_marsupilami Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 13.07.13, 10:00
        Zapomnialam najwazniejszego: wschodni akcent + 50 do wakacyjnego lansu, chocbys byla w ciuchach z eleven handu.
      • a-ronka muszę bo się uduszę.............. 13.07.13, 10:06
        ja jadę na "luzka", przewiewne,wygodne ,ładne i nie krępujące ruchów. Torebka tylko mała lub właśnie szmaciana (żadne skóry).
        Buty klapki lub baletkismile no i adidas ale.............................. ( tu właśnie się uduszę jak nie napiszę) jeżdzi z nami rodzinka gdzie pani to "lansiara" . Sukienki, szpilki, pełny makijaż,kolczyki na każdy dzień inna para itd.,itd.,itd.
        Zwiedzając Dubrownik gdzie kocie łby większe niż łeb lwa, pani wyginała nóżki aż w końcu usiadła w lansiarskiej knajpie popijając cappucino,my wspinaliśmy się po murach bo to cała atrakcja Dubrownika. Co więcej ,100 % mijających nas osób to "luzaki".
        Moja puenta to zazwyczaj ";lans" robią ludzie bez znajomości języka, wykształcenia ,obycia ( takie moje obserwacje wobec znajomej).
        Nie potrafiła nic zamówić w knajpie, nie potrafiła nic kupić w sklepie ale nadawała sobie blichtru szpilą, sukienką i fryzurą. Szkoda tylko,że kelner czy sprzedawca nie żartował z nią tylko z "luzakami" hehehe w 4 językach. Biedna lansiaraka nic nauczki nie odebrała i następny wyjazd patrz j/w.
    • lady.godivia Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 13.07.13, 10:40
      chyba pół na pół
      spodenki, klapki,koszulka luźna,
      ale jak mam ochotę i potrzebę to letnia sukienka i delikatny makijaż
      zalezy gdzie jestem i co mam zamiar robićsmile
    • przeciwcialo Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 13.07.13, 11:21
      Na luzaczke.
      • aqua48 na lanserkę 13.07.13, 17:19
        Zdecydowanie. Ponieważ łączymy pracę w poważnych europejskich instytucjach naukowych ze zwiedzaniem, więc nie mogę na luzaczkę. Adidaski i krótkie spodnie odpadają. Ale latanie godzinami po muzeach w wytwornym obuwiu nie jest łatwe, więc idę na łatwiznę i noszę eleganckie zamszowe baleriny, albo czółenka na niewysokim słupku.
        • jowitka345 Re: na lanserkę 13.07.13, 17:21
          Nie było pytania jak się ubierasz do pracy tylko na urlop.
          Nigdy przenigdy nie masz urlopu??? takiego niepołączonego z pracą?
          • aqua48 Re: na lanserkę 13.07.13, 18:10
            jowitka345 napisała:

            > Nie było pytania jak się ubierasz do pracy tylko na urlop.
            > Nigdy przenigdy nie masz urlopu??? takiego niepołączonego z pracą?

            Taki urlop mam we własnym domu i własnym ogródku. I wtedy mogę się ubierać jak chcęsmile Nie jeżdżę do kurortów, na spacery po molo, bo mnie to nie bawi.
    • beverly1985 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 13.07.13, 18:38
      Na luzaczkę zdecydowanie. Do kurirtów nie jeżdżę.
    • zuzanka79 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 13.07.13, 20:48
      amoreska napisała:

      > "Na lanserkę" wink - eleganckie letnie sukienki, buty na szpilce albo ew.
      > koturnie, perfekcyjny makijaż, a na plaży markowy kostium i najmodniejsze okul
      > ary.

      Opisałaś moją mamusię big_grin
      Ten typ zupełnie do mnie nie pasuje na wakacjach. Przez 99% czasu pracy noszę buty na obcasie, sukienki, garsonki czy inne kostiumy. Do tego białe bluzki albo inne biurowe. Wakacji na obcasie bym nie przeżyła.
      Mój styl na wakacje to sportowe sandały, takie w których nawet do wody można wejść od biedy, bojówki różnych długości i jakaś fajna koszulka 'wymownym' motywem wink Poza tym ja na wakacje jeżdżę w góry. Tam nikt o zdrowych zmysłach w szpilkach nie pomyka big_grin
      • doral2 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 13.07.13, 21:11
        ooo, ja to się jeszcze dziwię babom noszącym torebkę na terenie hotelu.
        i mnie zawsze zastanawia, co one w tych torebkach noszą, skoro wszystko można zostawić w sejfie, jedyne co potrzeba to klucz do pokoju i fajki, jeśli ktoś jara...
        dokumenty przecież nie są potrzebne, szminka w upale raczej nie zdaje egzaminu, perfuma tudzież, chusteczki nie są potrzebne, bo wszędzie są serwetki, więc co one noszą??
        • amoreska Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 13.07.13, 21:20
          Cytatooo, ja to się jeszcze dziwię babom noszącym torebkę na terenie hotelu.
          To są takie?? Ja jeszcze nie spotkałam...
          • tysia77 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 14.07.13, 21:23
            Ja często noszę torebkę a w niej chusteczki,które są mi potrzebne pod ręką. Mam prawie zawsze katar,który nasila się pomieszczeniach z klimatyzacją.
            • doral2 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 15.07.13, 19:31
              tysia77 napisała:

              > Ja często noszę torebkę a w niej chusteczki,które są mi potrzebne pod ręką. Mam
              > prawie zawsze katar,który nasila się pomieszczeniach z klimatyzacją..."

              tysia, ja mówię o pobycie w hotelu, w którym w cenie masz:

              - trzy posiłki w restauracji, w tym owoce, ciasta, lody dla dzieci
              - przekąski pomiędzy nimi w barach na plaży i basenach
              - serwetki wszędzie
              - papier toaletowy w toaletach
              - drinki (piwo, wino, wódka, gin, rum, ouzo)
              - napoje zimne (woda, cola, fanta, sprite)
              - napoje gorące (kawa, herbata)
              - w pokoju masz sejf na pieniądze i dokumenty
              - ręczniki dostępne na plaży i basenie

              po co ci w takich warunkach torebka??
              klucz do pokoju i paczkę chusteczek można wsadzić w kieszeń.
        • zuzanka79 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 13.07.13, 21:21
          o właśnie : torebka.
          Moja mamunia z moją teściową na Fila komunii postanowiły przejechać się na zjeżdżalni grawitacyjnej ( na której to zjazdy były 'w pakiecie'). W eleganckich kreacjach i szpilkach wzbudziły zainteresowanie wszystkich zgromadzonych (turystów głównie) w kolejce. Ale szczęka mi opadła jak wsiadając do 'wagonika' zawołała do mojego ojca "Waldek, podaj mi torebkę" big_grin
          Zdjęcia z tego zjazdu są powalające.
          • voxave Re:prawdziwa dama 14.07.13, 04:54

            nie rusza sie bez torebki nawet do toalety.
            • voxave Re:prawdziwa dama 14.07.13, 04:55
        • beverly1985 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 14.07.13, 17:27
          No można wziąc do torebki
          -> klucze
          -> komórkę
          -> szminkę nawilżająca usta
          -> ksiązkę/gazete/tablet
          -> olejek do opalania
          -> portfel
          • doral2 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 14.07.13, 19:17
            beverly1985 napisała:

            > No można wziąc do torebki
            > -> klucze
            > -> komórkę
            > -> szminkę nawilżająca usta
            > -> ksiązkę/gazete/tablet
            > -> olejek do opalania
            > -> portfel.."


            >-> klucze - jeden klucz do pokoju można włożyć do kieszeni
            > -> komórkę - po co ci zagranicą komórka? żeby rachunek nabijać? ja mówię o krajach, gdzie dychę kosztuje minuta połączenia..
            > -> szminkę nawilżająca usta - w kiszeni się zmieści, juz nie mowiąc że w barze czy restauracji jest ci na plaster
            > -> ksiązkę/gazete/tablet - kiedy siedzisz w barze w towarzystwie i sączysz drinki/kawę/colę na grzyba ci to?
            > -> olejek do opalania - wkłada się do torby plażowej jak się idzie na plaży, w restauracji/barze raczej nieprzydatny
            > -> portfel - jak masz formułę all inn po co ci kasa? a parę banknotów czy moniaków też można w kieszeń włożyć.

            i nie mówię o torbie plażowej, tylko zwykłej torebce..
    • jk3377 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 14.07.13, 08:41
      to ja chyba gdzies po środku, z większym nachyleniem na luzaczkęwink
      • yvi1 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 14.07.13, 08:46
        Luzaczka,li i jedynie.
        Jak sie ma duzego psa i sie jedzie z nim na urlop,to ciezko latac za nim w szpilkachsmile.
    • thegimel Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 14.07.13, 20:34
      Na wakacje jeżdżę najczęściej w góry połazić, więc zdecydowanie luzaczka smile
      • tysia77 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 14.07.13, 21:26
        Ja chyba na luzaczkę. Buty noszę na płaskiej podeszwie,ale nie typowo sportowe. Noszę spódnice ,sukienki(ale takiej na tzw."luzie") i spodenki. Nie maluję się,ale nie lubię się świecić więc się trochę pudruję. Oczywiście nie na basenwink
        • rudamarta4 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 14.07.13, 22:25
          Na luzaczkę zdecydowanie, w dupie mam markowe kostiumy i buty na obcasie smile
    • solejrolia Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 15.07.13, 22:13
      jestem typową luzaczką smile
      • jbielu Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 16.07.13, 08:05
        typowa luzaczka. krotkie spodenki, dzinsowe spodnice, crocsy wszelkiej masci, wlosy zwiazane w kucyk. zamiast torebki, nerka, na wszelkiej masci drobiazgi, ktorymi nie wypycham kieszeni.
        urlopy spedzam w kurortach i nie tylko.
        • opium74 Re: Urlop, wakacje - "na lanserkę" czy "na luzacz 16.07.13, 09:01
          luzaczka z elementami lanserki big_grin
          lubię mieć kolczyki dobrane do stroju....
          ale też mnie zadziwiaja panie w hotelach które na kolacje do stołówki /restauracja wielkości hangaru lotniczego z samoobsługa/ ubieraja sie jak na sylewstra.....
Pełna wersja