Zupa krem z kalarepki

12.07.13, 20:18
Zrobialm dzisiaj i powiem wam, ze zajefajna!
Nie spodziewalam sie, ze to takie dobre.
Chyba sie polubimy wink
    • amoreska Re: Zupa krem z kalarepki 12.07.13, 20:20
      Powiem krótko.
      Przepis ! wink
      • olinka20 Re: Zupa krem z kalarepki 12.07.13, 20:25
        Kalarepki ze 3 i 2 ziemniaki w kostke podsmazyc na masle ( ja uzyłam klarowanego), potem zalac 800 ml wody i gotowac ze 20 minut.
        Dac curry, papryki ostrej i pieprzu, po ugotowaniu zmiksowac na krem.
        Mozna zrobic do niej grzanki, ja połozyłam na rozgrzanej patelni tortille i pokroiłam na trojkaty.
        • zales239 Re: Zupa krem z kalarepki 12.07.13, 20:44
          mmmmmmmmm ,pycha musi być smile
          • zales239 Re: Zupa krem z kalarepki 12.07.13, 20:45
            kurcze przeoczyłam jeszcze jedną istotną informacjętongue_out
            Olina!
            Ty zrobiłaś??????????????????????
            własnoręcznie?
            • olinka20 Re: Zupa krem z kalarepki 12.07.13, 20:50
              Swinia tongue_out
              Czasem gotuję no!!!
              Zwłaszcza takie mało skomplikowane.
              Chłop mi zanabył ksiazke z zupami i robie raz na 2 tyg ta ktorą wylosuje big_grin
              • zales239 Re: Zupa krem z kalarepki 12.07.13, 20:54
                chrum chrumtongue_out
                no przeca widzę,że prosta jest-zrobię też dla siebie ,bo u mnie nikt kremów nie ruszysuspicious
        • kjut Re: Zupa krem z kalarepki 12.07.13, 22:39
          Ha! Genialna myśl! Jutro albo w niedzielę będzie smile
          • kjut Re: Zupa krem z kalarepki 13.07.13, 17:09
            Kurde, świństwo. Tak to mi ta kalarepa w oczy właziła, kupowałam na surowo i jadłam bo nie wiedziałam co z nią zrobić. A jak się nastawiłam na zupkę to kurde kalarepy w sklepie niet. Co za złośliwość.
    • jowitka345 Re: Zupa krem z kalarepki 12.07.13, 20:54
      skoro zrobilam krem z bobu to i z kalarepki też może być big_grin
    • doral2 Re: Zupa krem z kalarepki 12.07.13, 20:54
      kalarepkę to ja na surowo jem i nie profanuję jej gotowaniem.
Pełna wersja