kupiłam se pulsometr..

14.07.13, 19:55
do biegania.
ale ponosiłam go dzisiaj cały dzień, tak testowo i normalnie załamka uncertain
zużyłam łącznie z bieganiem 1300 kcal.
a zjadłam pewnie więcej.
a tu jeszcze 4 kilogramy do zrzucenia zostały...

szkoda, że pulsometr nie liczy zeżartych kalorii, wtedy byłoby prościej...
    • amoreska Re: kupiłam se pulsometr.. 14.07.13, 20:07
      1.Jaki?
      2.Za ile?
      3. Racja, szkoda, że nie liczy pożartych kalorii big_grin
      • doral2 Re: kupiłam se pulsometr.. 14.07.13, 20:23
        w lidlu, crivit, za 59,90 zet.
        niezły jest, ma sporo funkcji.
        oczywiście nie liczy kilometrów, nie ma gps, ale mierzy tętno, kalorie, bmi, pętle, stoper, zegarek, budzik, mierzy spalanie tłuszczu, najwyższe, średnie i najniższe tętno..
        nawet jako zegarek naręczny jest w miarę przyzwoity.
        jak coś w nim jeszcze odkryję, to dopiszę big_grin
        • doral2 Re: kupiłam se pulsometr.. 14.07.13, 20:25
          o taki
          https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcShQWYZ2w_0TAHU2ffDDuMXTZLYBbuBlu2NnvpPDa1SPm26DVju
        • amoreska Re: kupiłam se pulsometr.. 14.07.13, 20:30
          Czy to jest oferta od jutra?
          • doral2 Re: kupiłam se pulsometr.. 14.07.13, 20:58
            ona jest od czwartku, więc się musisz pośpieszyć, żeby w ogóle kupić...
            • 3-mamuska Re: kupiłam se pulsometr.. 14.07.13, 21:28
              A ja ostatnio slyszalm ze te urządzenia nie są dobre.
              Wypowiadał sie facet który trenuje biegaczy.

              Kazdy jest inny. I nie da sie go tak ustawić żeby był wiarygodny .
              • rose.rouge Re: kupiłam se pulsometr.. 15.07.13, 09:36
                no ale jeżeli da się tam jakoś wpisać swoją wagę i wzrost lub samo BMI, wiek, to czemu nie miałoby to dać zbliżonych wartości do realnych? chyba właśnie o to chodzi, ze to ile spalamy zależy od naszej stosunku naszej wagi do wzrostu (bmi) oraz wieku no i tego jaki tryb życia prowadzimy. Wykonując te same czynności przez kogoś kto ma 1.50 i waży 60 kg i tego kto ma 1,80 i waży 60kg spalą te osoby różną liczbę kalorii, ale podając w/w dane powinno się uniknąć większego błędu...?
              • doral2 Re: kupiłam se pulsometr.. 15.07.13, 19:13
                3-mamuska napisała:

                > A ja ostatnio slyszalm ze te urządzenia nie są dobre.
                > Wypowiadał sie facet który trenuje biegaczy.
                >
                > Kazdy jest inny. I nie da sie go tak ustawić żeby był wiarygodny ..."

                właśnie.
                trenuje biegaczy.

                ja nie jestem wyczynowym biegaczem, jeno biegam dla zdrowia i nie potrzebne mi są obliczenie do pierdylionowego miejsca po przecinku.
                dla mnie ten pulsometr w zupełności wystarczy.
                a jak ktoś ma większe ambicje, to może sobie kupić pulsometr profesjonalny, gdzie ceny zaczynają się od półtora tysia.
        • anna_sla to pilnuj paragonu! 16.07.13, 22:49
          przyda się do reklamacji, bo sprzęt jest marny, rzekomo wodoodporny, a mi zardzewiały styki na pasku. Mierzy spalanie kalorii jakoś z kosmosu. Sprawdzałam jednocześnie z pulsometrem dobrej i prawie niezniszczalnej firmy i Crivit pokazywał o ok. 1000 kalorii za dużo.

          Ja też któregoś dnia zrobiłam tak jak Ty, tylko mierzyłam ile spalam chodząc. Miałam taki zabiegany dzień i od samiutkiego rańca od 7:40 do 14 non stop łaziłam, pchałam wózek z dziecięciem, pod górę, z góry, pod górę i po płaskiem.... i spaliłam chyba wtedy coś ok. 400 kcal??

          Ja podczas biegu (nie za szybkiego, max 7,8km/h) spalam ok. 100 kcal na 10 minut.
          • doral2 Re: to pilnuj paragonu! 17.07.13, 19:31
            sprzęt nie jest wodoodporny i to jest wyraźnie napisane w instrukcji.
            nie wiem jak może pokazywać za duże spalanie kalorii, skoro tobie pokazuje za małe?

            mnie wystarczy, że mierzy czas, pętle, tętno, a spalanie kalorii traktuję z przymrużeniem oka.

            a za 59 zeta nie będę sobie dupy zawracać z reklamacją zardzewiałych styków na pasku, bo mi szkoda czasu i atlasu. kupię po porostu drugi.
            • anna_sla Re: to pilnuj paragonu! 21.07.13, 23:29
              podczas 30 minutowego biegu spala się ok. +/- 300 kcal i tyle mi wskazuje pulsometr firmy beurer (jest nie do zdarcia). Natomiast ten z Lidla pokazuje dwa razy tyle, więc zdecydowanie nie może pokazywać za mało.

              Ja akurat od sprzętu za 59zł oczekuję dłuższej żywotności niż 2-3 miesiące.
    • guderianka Re: kupiłam se pulsometr.. 22.07.13, 08:02
      Nie mogłaś zjeść 7 razy więcej bo 7000 kcal to 1 kg więcej. Czyli oznaczałoby, że w ciągu jednego dnia stałaś się o 1 kg grubsza. Zamiast patrzyć w pulsometr -patrz w lodówkę i talerz, zamiast odmierzać kcal-odmierzaj czas między posiłkami, których powinno być w ciągu dnia 7-8. 4 kg to nie jest dużo- a weź pod uwagę, że sa upały i nawet napojony-organizm zatrzymuje sobie wodę.
      • doral2 Re: kupiłam se pulsometr.. 22.07.13, 19:23
        ależ serdecznie dziękuję za dobre rady.
        doskonale umiem patrzeć w lodówkę i talerz.
        po 7-8 posiłkach w ciągu dnia ważyłabym tonę, a nie 59 kg.
        pulsometr jest mi potrzebny do mierzenia czasu, tętna i pętli.
        i jak wyżej powiedziałam, ale chyba nie byłaś łaskawa doczytać, wskaźnik spalania kalorii traktuję z przymrużeniem oka.
        nie biegam by zrzucić pięćdziesiąt kilogramów, bo bym się w pokrowiec na wędki mogła schować, tylko dla zdrowia i kondycji.
        • guderianka Re: kupiłam se pulsometr.. 22.07.13, 19:42
          a jednak masz nadwagę, w Twoim wieku łatwo o jej zwiększenie
          7-8 posiłków niewielkich a nie jak dla słonia, ale faktycznie ciężko się domyślić bo nie napisałam wink
          powodzenia!
          • doral2 Re: kupiłam se pulsometr.. 22.07.13, 19:59
            w moim wieku czyli jakim?
            i przy jakim wzroście?
            i jakiej aktywności fizycznej w ciągu dnia?

            skoro wiesz o mnie wszystko, to uświadom mnie co do mojego wieku, wzrostu, aktywności fizycznej i tego co jem.
            bo widać sama tego nie wiem.
            • guderianka Re: kupiłam se pulsometr.. 22.07.13, 21:40
              wiesz, gdybym miała oceniać Twój wiek jako proporcjonalny do Twojej złośliwości to byś miała z 99 lat winkAle sądząc po tym co piszesz i o tym że masz (chyba bo nie śledzę dokładnie wszystkich Twoich wątków) dorosłe dzieci- to jesteś przed 50 tką-więc w wieku okołomenopauzalnym. Może stąd Twoja złośliwość ? Hm.

              Poza tym mnie lotto i Twój wiek i aktywność i wzrost-sama napisałaś że masz parę kg do zrzucenia wink
              • bei Re: kupiłam se pulsometr.. 23.07.13, 01:42
                Doral....?
                A masz komorkę z androidem lub iphona?
                Aplikacja endomondo- darmowa- i ffffffffffwszystko Ci wyliczy, ile bieglas, wykresy, kiedy szbciej wolniej, trasę namaluje kreską na mapie......
                Cztery kilo......ja jak zaczęłam biegać to więcej jem, nie schudlam, ale w obwodach straciłam ( zamienilam tluszczyki na mięśnie )
                Konsystencja zbita, twardzielka teraz ze mnie.
                Dlaczego chcesz gubic 4 kg?
                Ty drobna jesteś, przecież widziałam Cię ...
                • doral2 Re: kupiłam se pulsometr.. 23.07.13, 18:47
                  bei, mam iphona i wiem o endomondo.
                  ale nie chce mi się grata ciągać ze sobą, bo mam malutkie mp3, leciutkie i zdecydowanie lepiej mi się z nim biega, niż telefonem, na który ciągle ktoś dzwoni i zawraca mi gitarę.
                  mam godzinę dla siebie, bez telefonu, z muzyką, nie chcę by mi przeszkadzano.

                  najgorzej było, jak lecąc przez las musiałam negocjować warunki ubezpieczenia samochodu z moja agentką, która lubi se popierniczyć nie na temat, nawet jak słyszy moją zadyszkę i tupot butów na drodze. i mówiłam jej, że trenuję, niech się streszcza, a ta pitu pitu pitu pitu, mało mnie szlag nie trafił, bo jeszcze komary mnie w tyłek cięły uncertain
                  od tamtej pory nie biorę grata na trening.
              • doral2 Re: kupiłam se pulsometr.. 23.07.13, 18:42
                menopauza dopada wszystkie baby bez wyjątku.
                ciebie też dopadnie.
                proś boga czy w kogo tam wierzysz, byś nie była gorsza.
                bo mnie do menopauzy to jeszcze daleko, więc złośliwość moja ma szansę rozwinąć się bardziej.

                zastanowiło mnie jedynie, jak można z jednego prawdziwego parametru i kupy domysłów, wysnuć tak daleko idące wnioski i w dodatku fałszywe.
                normalnie koparę do tej pory zbieram.
                • guderianka Re: kupiłam se pulsometr.. 24.07.13, 08:11
                  Pewnie, że wszystkich wink
                  Cieszę się, że domysły są fałszywe, więc jedz dalej ile chcesz tyjąc kilogram dziennie- nie moje małpy nie mój cyrk wink
                  Aha- a telefon ma taki klawisz czerwony, który się naciska by odrzucić rozmowę wiesz ? wink Wiesz wiesz, mądra babka jesteś przecież wink
                  • grave_digger Re: kupiłam se pulsometr.. 24.07.13, 08:43
                    ta, najmONdrzejsza big_grin
      • serei Re: kupiłam se pulsometr.. 23.07.13, 11:25

        miałam go w poprzednim rzucie lidlowym kupiony, okazało się, że aplikacja endomondo w telefonie jest lepsza niż ten badziew.
        Ale może ja miałam za duże wymagania smile
        • tetika Re: kupiłam se pulsometr.. 23.07.13, 14:34
          ja mam telefon z androidem i wgrałam sobie darmowa aplikacje pod tytulem
          Accupedo
          działa i zlicza i nawet się sprawdza.
Pełna wersja