a to wszystko nie jest nic warte

17.07.13, 21:54

ważne, abyśmy zdrowi byli.
taki banał przyszedł mi do głowy po przeczytaniu jednego wątku. i babiszony, pamiętajcie: esy, floresy, teściowe i inne żmije tak naprawdę nie są istotne. jak będzie zdrowie to będzie wszystko. to tyle.
    • hedna Re: a to wszystko nie jest nic warte 17.07.13, 21:57
      Dokładnie taką mam myśl przewodniąsmilei to powtarzam.A już szczególnie nasiąknęłam takim przekonaniem,kiedy zaczęło mi szwankować zdrowie.
      JAK JEST ZDROWIE-JEST WSZYSTKO.
    • fajnyrobal Re: a to wszystko nie jest nic warte 17.07.13, 21:57
      Cyzby po przeczytaniu mojego wacika suspicious
      • moonshana Re: a to wszystko nie jest nic warte 17.07.13, 22:04
        a nie. innego. ale teściówką to się nie przejmuj. wyślij babę w Bieszczady i wreszcie będzie tam bezpiecznie bo
        szłaaa teściowa przez las
        pogryzły ją żmije
        żmije wyzdychały
        a teściowa żyje
        innego wątku, innego. zdrowie, nasze i naszych bliskich - to jest wartością największą. a reszta gówno warta.
    • doral2 Re: a to wszystko nie jest nic warte 18.07.13, 18:35
      świnta prawda.

      szlachetne zdrowie
      nikt się nie dowie
      jako smakujesz
      aż się zepsujesz

      jak mawiał niejaki kochanowski przed wiekami.

      jak czytam wypowiedzi młodych osób, które leczą się na różne, różniste choroby, biorą na śniadanie garść prochów i dwa razy tyle w ciągu dnia, antybiotyki miesiącami, to cieszę się że ja jako emerytka mam żelazne zdrowie, nic mi nie dolega, na nic się nie leczę, nie biorę żadnych leków, biegam, i nie pamiętam kiedy ostatni raz brałam jakiekolwiek antybiotyki.
      chyba z osiem lat temu to było...
Pełna wersja