sikanie dzieci na trawę :D

19.07.13, 15:40
To naprawdę taki problem, trauma?
Na plaży miałam nocnik, coby do piachu nie robiła (uj z tym, że psy zapewne robią), ale na trawę?

sezon ogórkowy chyba jest big_grin
www.edziecko.pl/edziecko/1,105020,11750952,_Siusiu___Nastepnym_razem__kiedy_twoje_dziecko_zawola.html
    • 3-mamuska Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 15:52
      Dla mnie problem bo uczy sie dzieci ze mozna sikac gdzie popadnie.
      Potem zasilane piwnice klatki schodowe bo dorosłym sie wydaje ze mozna.

      To problem matek które za wcześnie zdecydowały sie na zdjecie pieluchy.
      Tu w UK tylko polskie dzieci sikaja po trawnikach i mamusie zwłaszcza latem biega za takim maluchem i chcesz siku ,chcesz siku.
      Tu sie wyleguje na trawnikach ,opala, gra w piłkę, robi pikniki, kto by chciał leżeć obok smierdzacych suskow.
      • esofik Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 17:26
        przejdź się w sobotę rano do centrum w pobliże pubów, a z pewnością poczujesz angielską kulturkę
    • olinka20 Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 15:53
      Ja chyba na totalnym zadupiu mieszkam, bo sie jeszcze nie spotkałam z wysikiwaniem dzieci na ogolnodostepna trawke .
      Na swoją owszem wink
      • asiaiwona_1 Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 15:55
        Owszem, wysikuje dzieci na trawkę. Jestem skłonna zaniechac tej czynności jeśli i psy nie bedą szczaly i sraly na trawkę.
        • misiowamama-2 Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 15:59
          asiaiwona_1 napisała:

          > Owszem, wysikuje dzieci na trawkę. Jestem skłonna zaniechac tej czynności jeśli i psy nie bedą szczaly i sraly na trawkę.<

          właśnie. Trafna uwaga wink

          Nam się zdarzyło. I nie widzę w tym nic niestosownego. Pod warunkiem że nie odbywa się to w takich miejscach jak np. pod Adasiem na Rynku tongue_out
          • babowa Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 16:04
            no wole wysikac Baske w trawe, niz isc do domu z zasikana
            sik 3 latki a sik dorosłego to troche inny sik
            • misiowamama-2 Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 16:07
              nie mówiąc o tym ,że czasami zanim znajdzie się miejsce ku temu odpowiednie to i brzuszek może rozboleć. Wolę wysikać małe na trawę niż patrzeć na cierpienia... A do publicznego toytoya to za chiny ludowe dziecka nie wezmę tongue_out
              • mme_marsupilami Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 16:15
                Oj toi toi'e bywaja trauma i dla doroslego. Malutkim dzieciom bym odpuscila, o ile to pod drzewko a nie w klatce schodowej.
          • kjut Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 16:52
            Ja słuchajcie ostatnio leżę sobie kulturalnie na kocyku z moim M. na miejskim basenie. Tam jest tak fajnie, że trawka jest i w ogóle. I nagle przychodzi facet, staje dokładnie dwa kroki nad naszymi głowami (!) bierze córkę, taką 3 latka na oko i zaczyna ją wysikiwać. Ale nawet stroju jej nie zdjął. No to my na niego wielkimi oczami, mój M. mówi zdziwiony "Ale tutaj?", a ja patrzę na faceta i mówię "ale mógłby Pan jednak nie robić nam tego tu nad głową! Przecież zaraz obok toaleta jest!". A rzeczywiście dosłownie parenaście metrów od nas były kibelki naprawdę śliczne - czyściutkie i pachnące. A on spojrzał na nas z oburzeniem, powiedział "ona za mała jest", odsunął się dwa kroki w stronę swojego koca (ale dosłownie dwa! Wszystko się dzieje na przestrzeni 1-3 metrów od naszego koca) i dalej do córki "no sikaj, sikaj!". Mała nie chciała (nie dziwię się jej, bez zdjęcia stroju?). To facet ją puścił, po czym z żoną oboje sobie papieroska zapalili. Szlag nas trafił, poszliśmy do domu. Jakoś odechciało nam się słońca i trawki tongue_out

            Tak więc drogie Panie - trawa trawie nie równa tongue_out
            • misiowamama-2 Re: sikanie dzieci na trawę :D 20.07.13, 10:06
              kjut napisała:

              > Tak więc drogie Panie - trawa trawie nie równa tongue_out<

              To prawda. Powyższa okoliczność to zwykłe chamstwo tongue_out
        • jowitka345 Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 16:09
          asiaiwona_1 napisała:

          > Owszem, wysikuje dzieci na trawkę. Jestem skłonna zaniechac tej czynności jeśli
          > i psy nie bedą szczaly i sraly na trawkę.


          big_grin- zgadzam się
          ja swoja przed każdym wyjściem wysikuję ale jak jesteśmy długo na dworze to staram się ją gdzies w krzaki zaprowadzić tak, żeby nikt nas nie widział i jednoczesnie, żeby nikomu nie smierdziało np pod balkonem.
          • asiaiwona_1 Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 16:27
            Do toitoia to ja tez nie wejdę a co dopiero dziecko tam wpuścić. Bleeeee.... sama nie sikam na trawkę, a dzieci jak wysadzam to szukam miejsca na uboczu, wsród krzaczkow co by innym gola dupcia nie świecić wink
        • 3-mamuska Re: sikanie dzieci na trawę :D 20.07.13, 02:52
          asiaiwona_1 napisała:

          > Owszem, wysikuje dzieci na trawkę. Jestem skłonna zaniechac tej czynności jeśli
          > i psy nie bedą szczaly i sraly na trawkę.

          Sorry asiaiwona ale porównujesz swoje dzieci do psów?
          Chcesz żeby zachowywały sie jak zwierzeta?

          Przypomniał mi sie kawał:
          Wiesz czemu blondynka ma jeden zwoj mozgowy od kury wiecej?
          ....,
          Żeby nie zalatwiala sie na podwórkusmile
          • kannama Re: sikanie dzieci na trawę :D 21.07.13, 09:27
            oj bez przesady...dziecko powoli z wszystkiego wyrasta...ze smoczka, z pieluchy, z sikania na dworze też...
    • grave_digger Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 17:28
      No ale jak się jest daleko od domu i daleko od toalety a dziecko nie może wytrzymać to co, ma sikać w majtki? Zajmijcie się wy własnym trawnikiem tongue_out
      • grave_digger Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 17:33
        o właśnie, mi się przypomniało - nie mogłam się napaczeć wczoraj na jednego chłopca z grupy kolonijnej córki. jechali na wycieczkę, od paru dni u nas słońce i ponad 30 stopni, a on w swetrze!!! wszystkie dzieci w letnio ubrane, żadne nawet bluzy nie miało, a chłopczyk w swetrze i krótkich spodenkach big_grin pani się go pyta, czy mu nie gorąco - odparł, że tak big_grin chciałam mi powiedzieć, że mama nie widzi, niech więc ściąga sweter, ale... wink nie moja broszka, nie mój sweter big_grin
    • klubgogo Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 19:15
      Do toitoia dziecka nie wpuszczę. Na placu zabaw zwykle nie potrzebuje, bo robi siku przed wyjściem, wracamy najdalej za 3-4 godziny, więc wytrzyma. Jeśli jesteśmy w plenerze, zwykle gdzieś te toalety są, zwykle jemy gdzieś obiad, a w restauracjach toalety są.
      Tak naprawdę dziecko moje odpieluchowane od ponad 2 lat wysikało się na trawkę może 2-3 razy, kiedy taka konieczność naprawdę była. W miejscu bardzo ustronnym.
    • moonshana Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 20:23
      ludzie najwyraźniej problemów nie mająsad moja jeszcze za mała na wysikiwanie trawkowe, ale jak osiągnie odpowiedni wiek i zajdzie taka potrzeba - to nie widzę problemu. to mały człowiek który dopiero uczy się życia i którego organizm jeszcze nie całkiem słuchasmile. a jak ktoś będzie miał jakieś ale (raczy mi zwrócić uwagę) to się zdrzaźnię.
    • rebelka1986 Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 21:10
      Mój starszy często korzysta z trawki. W mojej mieścinie o toaletę publiczną trudno, na placu zabaw brak. Nie raz zdarzyło nam się pędem wylatywać z lidla czy biedry, bo młody woła, że chce, oni "nie mogą, bo toalety są tylko dla pracowników". No to obsikujemy im trawniki wink
      • woezel_pip Re: sikanie dzieci na trawę :D 19.07.13, 23:58
        E no, nie pozwalam i nie pozwolę, żeby sikała na rynku pod Adasiem, na trawce koło odkrytego basenu też nie, no bez przesady, zachowuję umiar, tak jak z plażą, też nie mam ochoty położyć się na zasikanym piachu czy trawie, nie podobaloby mi się równeż jakbym widziala, że mi pies leje prawie na twarz.
        W bramie też dziecka nie wysikam bo owszem, uważam, że to jest uczenie złych nawyków, zresztą to w ogóle jest fuj big_grin.
        Ale w parku pod drzewem? Na Błoniach (chociaż wiem, że tam ludzie leżą czasami ale...to ich wybór bo to raczej miejsce gdzie psy biegają i sikają), nawet zdarzyło się na trawniku przed kamienicą (sikalnia psów).
        • misiowamama-2 Re: sikanie dzieci na trawę :D 20.07.13, 10:10
          woezel_pip napisała:

          > E no, nie pozwalam i nie pozwolę, żeby sikała na rynku pod Adasiem,... < itd.

          > Ale w parku pod drzewem? Na Błoniach (chociaż wiem, że tam ludzie leżą czasami ale...to ich wybór bo to raczej miejsce gdzie psy biegają i sikają), nawet zdarzyło się na trawniku przed kamienicą (sikalnia psów).<

          Dokładnie. Ostatnio potrzeba dorwała jednego z chłopców na Pl. Serkowskiego. Obok park i drzewka. Skorzystał i on i jego brat ( bo jak zobaczył to tez się zachciało) wink tongue_out
      • biedroneczka47 Re: sikanie dzieci na trawę :D 20.07.13, 21:21
        To ja mam jakiegoś fajnego Lidla (najbliższy na razie w Dębicy), bo jak dziecku się zachciało, 4-letniemu wtedy, to panie uznały, że zrobią wyjątek. Raz córka sikała nawet w sklepie z AGD wink Kupowałam telewizor na raty i czekaliśmy na decyzję. Panowie zapewne się bali, że się zniechęcę jak mi dziecia do kibla nie puszczą smile
        A trawka i owszem ale staramy się ukradkiem i cichaczem pod krzaczkiem. Pedofile nie śpią.
Pełna wersja