niedojda życiowa jestem :(

21.07.13, 18:05
Palucha do gorącego oleju wsadziłam jak kotlety smażyłam. Od 1.5 godziny trzymam w wodzie i jak tylko wyciągne na pół minutki to piecze jak sam skur*** uncertain
Ot, pożalić się chciałam.... sad
    • szironna Re: niedojda życiowa jestem :( 21.07.13, 18:41
      masz olejek rycynowy? jeśli tak, włóż do niego palec. powinno pomóc.
    • rebelka1986 Re: niedojda życiowa jestem :( 21.07.13, 18:45
      Panthenol spray. Mi pomógł bardzo szybko jak gorącym olejem chlapnęłam na dłoń.
      • kjut Re: niedojda życiowa jestem :( 21.07.13, 19:17
        Olejku nie mam. Panthenolu też nie. Chłopa wysłałam do apteki, wrócił z informacją, że obie, które wie gdzie są są zamknięte... uncertain
        • biedroneczka47 Re: niedojda życiowa jestem :( 21.07.13, 19:32
          Fenistil może ...
          • tetika Re: niedojda życiowa jestem :( 21.07.13, 19:54
            osikac trzeba ( i mowie jak najbardziej powaznie) , ale tylko na poczatku. po dwoch godzinach to juz nie pomoze.
            • kjut Re: niedojda życiowa jestem :( 21.07.13, 20:45
              Znalazłam aptekę dyżurną. Jedyne co mieli to żel TermCool. Gówno pomógł uncertain Dalej woda z lodem. Ale chyba zaczyna przechodzić na szczęście.

              Kur**, palec tylko a tak naparzać potrafi.

              Dziękuję wszystkim za rady i troskę w każdym razie wink
              • kolibeer2 Re: niedojda życiowa jestem :( 21.07.13, 21:23
                Witaj w klubie uncertain
                jak jest wystająca płytka w chodniku , to nie wiem jak bym ją omijała , to się o nią wypierniczę ,
                wyjmuję ciasto , to też się oparzę ,
                ostatnio oparzyłam się o garnek jak wkładałam jajka do gotowania ,
                ogólnie to przewracam się o własne sznurowadła i tnę plastikowymi sztućcami ..
                • marjanna.b Re: niedojda życiowa jestem :( 21.07.13, 21:41
                  O, to tak jak moja córka, która taka jest zdolna, że sobie nawet o kanapę głowę rozwaliła... wink

                  m.
                  • kjut Re: niedojda życiowa jestem :( 22.07.13, 06:59
                    Bo my osobny gatunek jesteśmy. Stworzony do wyższych celów.
                    Przekaż córce, że nie jest sama, powinno jej to pomóc tongue_out
    • mme_marsupilami Re: niedojda życiowa jestem :( 22.07.13, 08:29
      Zdarza sie uncertain panthenolem potraktuj ten smazony palec.
Pełna wersja