Z cyklu - co potrafi dziecko w wakacje....

25.07.13, 20:30
Moja starsza córka lat 6 w ciągu 17 godzin zdążyła:
spieprzyć się z drabinki na placu zabaw
złamać łapę w 2 miejscach z przemieszczeniem
przejść operację w środku nocy
wyjść ze szpitala do domu
No więc mam w domu dziecko w 1 dobie po operacji, z bolącą łapą, drutem w tejże łapie, gipsem od pachy po palce i wizją najbliższych 2 miesięcy bez przedszkola.
Do tego oczywiście mam dziecko nr 2 w wieku " ja wszystko sam, włożę palce do kontaktu, odkręcę gaz, spadnę z łózka", pracę gdzie wolnego nie wezmę (na dziś i jutro cudownie się udało ale są takie zwoooolnieeenia że na więcej się nie odważę)
No i kurwa mamy wakacje na piątkę z plusem.
Dziękuję za uwagę
    • jowitka345 Re: Z cyklu - co potrafi dziecko w wakacje.... 25.07.13, 20:44
      uuuu no to nie ciekawie...
      Masz kogoś kto Ci dzieci popilnuje skoro sama nie możesz wziąć zwolnienia?
      swoją drogą chyba na na magiel ktoś inny rzucił czar bo co troche wpisy, że ktoś się połamał, miał wypadek albo jeszcze coś innego sad
      trzeba chyba się w kupę zebrać i zbiorowo odczynić smile
      • olinka20 Re: Z cyklu - co potrafi dziecko w wakacje.... 26.07.13, 09:24
        Jowitka ty to masz łeb!
        Faktycznie trza jakies uroki odczynic uncertain
        Paciaty zdrowka dla młodej i trzymaj sie!
    • melancho_lia Re: Z cyklu - co potrafi dziecko w wakacje.... 25.07.13, 20:54
      Rany, współczuję... Mam połamaną mamę, jakaś seria kurczę na maglu.
      Nie masz kogoś do pomocy żeby dzieciaków doglądał? Babcia? Sąsiadka? Przyjaciółka?
    • doral2 Re: Z cyklu - co potrafi dziecko w wakacje.... 25.07.13, 20:56
      aha, skąd ja to znam???

      synulek kochaniutki mi się połamał na feriach zimowych uprawiając ślizgawkę na korytarzu kolonii, a potem w tym samym miejscu w dzień dziecka, testując właśnie otrzymane rolki uncertain
      tego samego roku.
      następnego roku dał się omamić dziewuchom i wlazł na drzewo po wiśnie, z drzewa rzeczonego spadł i połamał się w innym miejscu.
      wakacje były... uncertain

      paciat, wyrazy współczucia głębokiego.
      dąż do tego, by jak najszybciej zmienili gips na ortezę, lżejsze i łatwiej dzieciora umyć..
    • jowitka345 Re: Z cyklu - co potrafi dziecko w wakacje.... 26.07.13, 12:10
      ja też mam swoją opowieść:
      Moja młoda wczoraj do południa zjadła po kryjomu całą czekoladę gorzką ( CAŁĄ!!!), ja nawet nie wiedziałam bo ta czekolada byla ukryta, jakaś babcia przyniosła w prezencie.
      Dowiedzialam się wieczorem....
      Po poludniu mówiła, ze ją brzuch boli i idzie spać , spała 3 godziny a jak wstała to puścila pawia a potem kolejnego a potem kolejnego uncertain... czekoladowego.
Pełna wersja