Końskie muchy- fak fak fak!!!

28.07.13, 06:11
Co się naszukałam nazwy tego cholerstwa tongue_out Bo my na to ślypek mówimy uncertain Inni nazywają gada per bąk. Jedno jest pewne- stworzenie jest wyjątkowo wredne i kąśliwe, ugryzienie boli jak psia mać uncertain Macie jakieś sposoby na to Qrestwo??? Bo ja jak już widzę że mnie jakaś atakuje i goni to zaczynam panikować i to ostro...
    • stillgrey Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 28.07.13, 07:46
      te owady to gzy, albo jusznice, zalezy o ktorych mowisz wink

      https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQu-OO7XUEXw59xsZCruwvA9JWyYvIDdZCuGXSqPyS95N2wBuZjlA
      https://www.efotogaleria.pl/zdjecia/3583.jpeg
      • stillgrey Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 28.07.13, 07:47
        A co do sposobow, to srodki z DEET w miare dzialaja.
      • kfiatuszkowa Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 28.07.13, 07:52
        To jusznica, zdecydowanie! Diabelskie nasienie tongue_out Gdzie też takie coś wyewoluowało, po co to to?
        • yvi1 Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 28.07.13, 07:57
          Ohyda okropna,w tym roku juz mnie trzy razy ugryzlo sad, za kazdym razem babel i opuchlizna okropna.
          Nienawidze dziadostwa .
          • stillgrey Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 28.07.13, 08:01
            A pomyslcie co maja powiedziec konie kiedy je obsiada na raz kilkanascie takich, brrr.
            Moje w to lato praktycznie nie chca wychodzic ze stajni przez to badziewie uncertain
            Mnie na szczescie zadna jeszcze nie ugryzla, bo wszystkie leca do koni, ja nie jestem tak apetyczna widocznie wink
    • rebelka1986 Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 28.07.13, 08:23
      Paskudne suczydła uncertain Moja mama rozłożyła basen dla chłopaków i to już wystarczy, żeby regularnie przylatywały i mnie dziabały. Ma szczęście dzieciaków nie tykają dopóki siedzą w wodzie, ale ja mam już zajebiście pogryzione łydki. I jeszcze jak to qurewsko swędzi uncertain
      • kfiatuszkowa Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 28.07.13, 11:36
        A najgorzej jak nie zabijesz gnoja od razu, to będzie tak długo atakować aż w końcu ugryzie albo zostanie zabite. Mnie dziabło w tył uda, mam bąbel wielkości pięciozłotówki uncertain ale dapis pomógł wink Entil mnie wkurza bo jak jest cieplej to w wodę się zamienia uncertain
    • przyjaciolka_malinowka Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 28.07.13, 13:43
      Nie wiem czy na te paskudy podziała, ale podobno to bardzo skuteczny środek używany przez myśliwych i leśników. Ja testowałam tylko na komary i działa smile Opakowanie wygląda jak z czasów PRL-u, ale ważne, że skuteczne:

      https://i40.tinypic.com/2mxifch.jpg
      • stillgrey Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 28.07.13, 14:25
        Mugga zawiera wlasnie DEET, o ktorym pisalam wyzej.
        • kfiatuszkowa Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 28.07.13, 20:48
          a czy któraś się orientuje jak to z tym deet'em w ciąży jest? Bo coś mi się obiło o uszy, że na małych dzieciach nie można, a w ciąży?
          • marjanna.b Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 28.07.13, 21:28
            Nie pamiętam jakie stężenie DEET jest w tym spray'u Mugga, który tu został polecony.
            Na bank gdzieś czytałam, że do pewnego stężenia DEET może być stosowany, również w ciąży.
            Mugge miałam jak jechaliśmy do Nig, stosowałam i jak i dzieciaki (odpowiednio 3 i 7 lat).
            I doskonale zabezpieczała przed tamtejszymi moskitami.

            m.
            • olinka20 Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 29.07.13, 09:15
              Ja w zwykłym markecie nabyłam srodek z 25% DEET, co prawda tych much co opisujesz nie usiwadczyłam u siebie, ale na komary działa genialnie.
              Tylko własnie mam obawy co do stosowania, bo to chyba mega chemia jest. Ledwo to zmyłam z nog i rąk.
              • opium74 Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 29.07.13, 09:27
                u mnie najbardziej oblegają mokrego człowieka co to z basenu dopiero wyszedł- niestety Deet się spłukuje w kapieli.
                Deet dość toksyczny na dodatek jest - kolezance rozpuściło takie rajstopowe legginsy...
                • olinka20 Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 29.07.13, 09:38
                  Domyslam sie, ze jest toksyczne.
                  Komary nie gryzły, ale po jakims czasie miałam nogi usptrzone zwłokami komarów. Fujowe, ale skuteczne.
                  • capa_negra Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 29.07.13, 16:56
                    To chyba nie był środek z DEET, bo on nie zabija tylko odstrasza.
                    Po prostu tak śmierdzi komarom innemu gadostwu, że nic na tobie nie siądzie.

                    Post wyżej było info, że rozpuścił rajstopy?leginsy?
                    Zasada jest tak, że środkiem z dużym stężeniem deet ( kupuję taki 98% DEET) nie pryska się bezpośrednio na siebie.
                    Pryskam 3 x na dłoń, rozcieram między rękami i przecieram się nimi po całości z włosami włącznie. I to wystarcza na parę bezstresowych godzin
                    • olinka20 Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 29.07.13, 19:26
                      Na opakowaniu mam jak byk 25% DEET.
                      Az sie ruszyłam sprawdzic.
                      • capa_negra Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 29.07.13, 19:36
                        Może twój środek ma jeszcze inny składnik oprócz deet, który zabija bo deet tylko odstrasza
                        • olinka20 Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 29.07.13, 19:45
                          A moze smile
                          Kłocic sie nie mam zamiaru, bo sie na tym kompletnie nie znam.
                          • capa_negra Re: Końskie muchy- fak fak fak!!! 29.07.13, 21:17
                            A kto by się o deet i komary kłócił... zdziwiłam się tylko jak o tym truchle komarzym gęsto cie oblepiającym napisałaś wink
Pełna wersja