Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;(

28.07.13, 21:09
Jakieś dwie godziny temu dowiozłem na dworzec mojego ukochanego. To znaczy, ja go kocham, on mnie lubi. Spędziliśmy razem fantastyczny weekend, jak przytuliłem go na dworcu, to o mało co się nie popłakałem, a teraz siedzę sam w mieszkaniu i tak mi smutno, bo może zobaczę go za jakiś kwartał, a może jeszcze później...
    • mona_mayfair Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 28.07.13, 21:22
      A gdzież to on odjechal?tongue_out
      • freemarcin899 Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 28.07.13, 21:34
        Pojechał do siebie - mieszka 130km ode mnie...
        • amoreska Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 28.07.13, 21:39
          Syn ?
        • rebelka1986 Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 28.07.13, 21:42
          Noo, 130 km to w chooj drogi. Słana ta miłość skoro taka odległość i już wielka rozpacz wink Chyba że ukochany z przepustki wrócił do zakładu wink
        • mona_mayfair Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 28.07.13, 21:54
          eee, mój to jak wyjeżdża to przynajmniej tysiąc kilosów;p 130km to ja czasem po buty jade;p
          • freemarcin899 Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 28.07.13, 21:58
            Ale to nie tyle chodzi o odległość, co o to, że obydwaj mamy zobowiązania ( ja- zawodowe, on - wobec innego mężczyzny). No i , jak pisałem, ja go kocham, on mnie jedynie lubi
            • mona_mayfair Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 28.07.13, 22:02
              Pozostaje ci popłakac w poduszkę i mieć nadzieję ze rzuci tamtego ;p
      • moonshana Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 28.07.13, 21:35
        do gimbusowa. i się nudzi.
        drogi panie, jeśli jakimś cudem mylę się co do intencji założyciela postu, to i tak nie przepraszam.
    • mearuless Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 28.07.13, 22:23
      wieszsz nie ma takiego wagonika , ktorego nie da sie odczepic.
      chyba ze tamten ma cos czego ty nie masz.
      no nie badz baba i nie rycz, moze twoj chlopak nie lubi takich babskich zachowan i dlatego spierdolil?
      • mona_mayfair Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 28.07.13, 22:55
        O, Meła jak zwykle dobrze gada;p
      • rose.rouge Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 29.07.13, 08:34
        > wiesz nie ma takiego wagonika , ktorego nie da sie odczepic.
        Nie ma. Ale żeby do tego namiawiać - oj nie ładnie, zuoooo tongue_out
        > no nie badz baba i nie rycz, moze twoj chlopak nie lubi takich babskich zachowan i dlatego
        >spierdolil?
        Hahahhahhahahhahhh : )

        Drogi autorze, trzeba się było nie pchać do zajętego, nie byłoby płaczu wink
        • doral2 Re: Ukochany odjechał - proszę pocieszcie ;( 29.07.13, 20:48
          eeetam, trójkącik niech zrobią.
          i wszyscy będą zadowoleni big_grin
Pełna wersja