Zostawianie dziecka w samochodzie

30.07.13, 10:29
Nie chodzi mi o upały, czy zakupy w supermarkecie, bo szalona nie jestem.

Natomiast, jako że od niedawna posiadam samochód swój, nie pożyczany, smile no i czasem zatankować muszem. No i pytanie mi się rodzi czy zostawiać dzieciaki jak idę płacić?
Zapinanie młodej kojarzy mi się z pracą w kamieniołomach, ze starszym trochę mniej roboty, ale czas zajmuje. Jak wy robicie? Staram się oczywiście tankować bez nich, ale nie zawsze jestem na tyle przewidująca, że lampka mnie nie zaskoczy.
A zakupy w np. piekarni, gdzie przede mną najwyżej 1, 2 osoby, samochód na widoku... co w takiej sytuacji..
    • dziewczyna_bosmana Re: Zostawianie dziecka w samochodzie 30.07.13, 10:37
      Jak sobie przypomnę sytuację kiedy matka zostawiła w aucie 2 dzieci i poszła po trzecie do szkoły a tamta dwójka się podpaliła to wolę na 3 minuty wypinać dziecko z fotelika niż spuścić z oka i żałować do końca życia.. Nie zostawię choćby było to upierdliwe do kwadratu, nie i koniec.
      • ladyjane Re: Zostawianie dziecka w samochodzie 30.07.13, 10:50
        Pójście po dziecko do szkoły to chyba trochę więcej czasu zajmuje...
        Zwykle wyciągam, po prostu czasem, już obie jesteśmy tak zmęczone, że mała za wuja nie da się zapiąć. Sztywnieje, ryczy, no po prostu poradzić nie umiem z nią wtedy sobie. Czasem i pół godziny z głowy, a wozić niezapiętej nie chcem i jusz. Wytłumaczyć nie da rady bo toto dopiero 1,5 roku ma i rozumy wszystkie pozjadało...
      • olinka20 Re: Zostawianie dziecka w samochodzie 30.07.13, 10:50
        No tak, ale tam baba zostawiła z 2 maluchów zapalniczkeuncertain
        Najlepiej to pewnie tankowac na stacji gdzie mozna zaplacic panu tankującemu.
        • little_fish Re: Zostawianie dziecka w samochodzie 30.07.13, 11:39
          no ja tak właśnie robiłam. Teraz zostawiam czasem młodszego jak idę do bankomatu - widzę go cały czas. Starszego zostawiam czasem ale on ma 9 lat i auto zostawiam otwarte.
    • moonshana Re: Zostawianie dziecka w samochodzie 30.07.13, 12:28
      nie zostawiam. jedyne przypadki kiedy dziecię jest samo w aucie to np. jak chowam do bagażnika wózek albo zakupy. tankuję na stacjach gdzie można zapłacić do rączki albo idę do kasy z dziecięciem. i nie ma wyjątków. też się wcześniej darła podczas zapinania w foteliku. jakoś to przetrwałyśmy, i ona i jasmile
    • kfiatuszkowa Re: Zostawianie dziecka w samochodzie 30.07.13, 13:56
      Ja jak już tankuję to na takich stacjach, gdzie mogę podjechać pod okienko, np. na Carrefourze tak jest, na Statoilu 123, nie orientuję się gdzie jeszcze wink Ale przypomniała mi się sytuacja jak młoda była w takim wieku że jak tylko auto się ruszyło od razu spała wink a ja zatankować musiałam wink Na orlen podjechałam i poprosiłam ładnie chłopa który tam łaził żeby mi postał na chwilę przy aucie bo mi dzieciak śpi a muszę iść zapłacić. Zgodził się, poszłam, przychodzę, a on jakoś dziwnie na mnie patrzy... Myślę sobie o co cho? Wsiadam do auta, patrzę, a młodej opaska taka materiałowa z czoła na oczy zjechała i wyglądała jak robocop co najmniej big_grin To se chłop musiał pomyśleć o mnie big_grin
    • esofik Re: Zostawianie dziecka w samochodzie 30.07.13, 16:15
      "na chwile" zostawiam, Młoda (5lat) jest zapięta w foteliku, uchylam szyby i zabieram kluczyki. A samochód mogę obserwować np. przez okno stacji benzynowej
      Nie mam w samochodzie zapalniczek, scyzoryków itd
    • grave_digger Re: Zostawianie dziecka w samochodzie 30.07.13, 17:14
      Ja nie zostawiam, bo moje chodliwe, ale na stacji zostawiam jak najbardziej. Ale jak były małe nie zostawiałam NIGDY. Mam fioła.
Pełna wersja