bo powiem ojcu :P

30.07.13, 22:47
jak ojciec przyjdzie do zobaczysz .. uncertain

stosujecie taka metode? działa?
jako samotna matka (i dziecko samotnej matki) nie ogarniam czegoś takiego uncertain
W okolicach BN czasem straszę Młodą, że zadzwonię do Św. Mikołaja i powiem, że jest niegrzeczna.. ale przyznam, ze już nie działa na moją pięciolatkę tongue_out Macie jakiś system motywacyjny? bo chyba osiwieje, przez te wakacje.. JA CHCĘ DO PRACY!!!
    • jk3377 Re: bo powiem ojcu :P 30.07.13, 22:51
      hahah u mnie jest odwrotnie- mąz mówi-bo jak przyjdzie mama, to zobaczyciewink
      • mearuless Re: bo powiem ojcu :P 30.07.13, 23:09
        jak moja mlodsza cos zbroi i zaczynam sie wkurwiac, pieklic i krzyczec to ona zawsze pyta " a za ile przyjdzie tata?"
        a wiadomo ze przy tacie wszystko uchodzi na sucho bo cokolwiek by nie zrobila to pozniej szybki bieg na kolana tatusia i jest bezkarna.
        wkurza mnie to, walcze z tym, a nawet to maz czasami obrywa za bronienie jej.
        • 3-mamuska Re: bo powiem ojcu :P 31.07.13, 02:57
          Nigdy tak nie mówiłam.
          Radzę sobie z własnymi dziećmi samatongue_out
          Za to mąż używa gdy maja sprzątać a tego nie robią. Zobaczycie jak mam przyjdzie.
          Jakoś ja potrafię ich zmotywowac do sprzątania.
          -----------------------
          Myśl o tym co mówisz...
          Nie mów tego co myślisz...
    • rose.rouge Re: bo powiem ojcu :P 31.07.13, 08:20
      Też nie ogarniam straszenia dziecka jego własnym rodzicem. Dziecko ma ojca szanować, a nie się go bać. A ton "jak przyjdzie ojciec to zobaczysz" jest właśnie straszeniem.
      Poza tym " bo powiem ojcu" ma znamiona skarżenia się nastolatka, a nie wypowiedzi matki, której zadaniem jest zbudować autorytet.
    • grave_digger Re: bo powiem ojcu :P 31.07.13, 08:24
      Nie, ponieważ to ja w domu jestem potworem. tongue_out Ojciec nie ma żadnego autorytetu. A mojego męża na pewno sie nie boją, więc...
    • esofik Re: bo powiem ojcu :P 31.07.13, 10:06
      sąsiadka tak robi... i dzieciak faktycznie, boi się "telefonu do ojca". Matka nawet nie potrafi osobiście go uziemić, tylko "jak ojciec przyjdzie to cię uziemi". W efekcie dzieciak w ogóle matki nie słucha.
      • opium74 Re: bo powiem ojcu :P 31.07.13, 14:21
        Tez mam taka sasiadke. Dzieciak wkurzajacy i ja olewa.
        Ja nigdy swojego nie starsze. Bo i nie mam kim wink ojca mu wybrałam takiego ze nawet minuty się nie potrafi na syneczka zloscic wink
    • gandzia4 Re: bo powiem ojcu :P 01.08.13, 11:52
      Nie ani ja ani mąż, jeśli podpadają to dostają karę i tyle i ja nie "ułaskawiam" od kar danych przez męża, a on od moich. Nie ma zmiłuj. Bachorzaste mają się słuchać nas obojga. Durna metoda. Straszę konkretną karą, np.: "jeśli nie sprzątniecie pokoju nie będzie dzisiaj dobranocki"
    • szamanta Re: bo powiem ojcu :P 01.08.13, 12:40
      Raczej nie !!jak prosba niedociera to ostatecznie należytą i zasluzoną kare załapią od ktoregos z nas i tyle uzerania sie
      Dzieci sie nas nie boją, ale wiedzą ze jak trzeba to konsekwencje poniosą,bez wzgledu czy wtedy jest matka czy ojciec .Lubie męża podejscie do dzieci i na nim sie czesto wzoruje.
      Często miedzy dziecmi a ojcem są małe niewinne tajemniczki (tu tyczy sie niegroznych przeskroban dzieci)i mąz o blachostkach nie zawsze mnie informuje dotrzymując obietnicy na prosbe dziecka,ze nikomu nie powie to i owo .
      To są drobnostki niewinne,na codzien spotykane,ale o powaznych przeskrobaniach ,o jakich powinnam wiedziec juz mnie informuje ,lecz z problemem jako ojciec sam sie doskonale potrafi uporać, ja generalnie też
    • gandzia4 Re: bo powiem ojcu :P 01.08.13, 13:58
      Moja pięciolatka korzysta z komputera, tylko pod naszym nadzorem i jest to średnio raz na miesiąc albo dwa godzina. Linux ma fajne gry dla maluchów edukacyjne i z tych jak na razie korzysta. Ośmiolatka korzysta trochę częściej średnio 2-3 razy w miesiącu.Ma zakupiony specjalny program wspomagający edukację. Jedenastolatek korzysta średnio 3 razy w tygodniu po godzinie, gra na stronach z grami, które my zatwierdziliśmy i ma e-mail. Generalnie teraz latem przy ładnej pogodzie wolą rowery i wypady nad jezioro oraz towarzystwo rówieśników na placu zabaw.
    • aniuta75 Re: bo powiem ojcu :P 01.08.13, 14:58
      Nie stosuję tego. Zresztą i tak by nie zadziałało smile.
      A co do Mikołaja... Dzieciaki przed ostatnimi świętami BN były strasznie rozbrykane i powiedziałam, że Mikołaj patrzy i prezentów nie będzie. Nie pomogło, więc chłop wyszedł na balkon, zadzwonił na domowy, zmienił głos i pogadał se z dzieciakami big_grin. Spokój mieliśmy dłuższy czas big_grin.
    • klubgogo Re: bo powiem ojcu :P 01.08.13, 22:06
      Nie stosuję, ale zdarzyło się, że dziecko coś zbroiło i ostrzegłam, że tata się o tym dowie, a córka wtedy w panice woła: nie, mamo, proszę nie mów tacie. Nie wiem dlaczego, tata nigdy kary nie stosuje, więc nie jest to lęk przed karą. Podobnie działa w drugą stronę - nie, tato, proszę nie mów mamie.
Pełna wersja