przeciwcialo 06.08.13, 17:35 ale powiedzcie jak. Jest go poł słoiczka dżemowego, swiezy, zytni. Co dalej żeby do bochenka doprowadzic. zaznaczam że maszyny do chleba na stanie nie mam tylko piekarnik. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
doral2 Re: Dostałam zakwas i nie zawaham się go uzyć 06.08.13, 18:55 zawartość słoika przerzuć do jakiejś głębszej miski, dosyp garść mąki żytniej i dolej nieco wody, żeby była pacialacha o podobnej konsystencji. i tak z pięć dni pod rząd. dosypuj mąki i dolewaj wody tyle, by uzyskać taką objętość , jaki chleb chcesz upiec. ciasto ma być dość gęste, ale nie za bardzo. po pięciu dniach odłóż tyle ile było w słoiku, do tegoż słoika. schowaj do lodówki. resztę ciasta posól, tak z łyżkę soli, dosyp ziaren jakie lubisz, wrzuć do foremki i piecz ok. godzinę w 220 stopniach. będzie dobry, jak będzie taki "postukany". a schowaną w słoiku resztę używasz do ponownego uhodowania i upieczenia chleba. taki podkarmiony zakwas szybciej pracuje i juz wystarczy trzy dni podsypywania i dolewania. za każdym razem odłóż do słoika trochę zakwasu PRZED posoleniem. i tak w koło macieju. Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: Dostałam zakwas i nie zawaham się go uzyć 06.08.13, 19:11 No to lece do osiedlowego po make żytnia. Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: Dostałam zakwas i nie zawaham się go uzyć 06.08.13, 19:17 Mozna dokarmiac zakwas inna maka? Odpowiedz Link
doral2 Re: Dostałam zakwas i nie zawaham się go uzyć 06.08.13, 19:25 no nie bardzo.... nie psuj dobrego zakwasu, bo szkoda. jak nie ma żytniej w sklepie, to schowaj słoik do lodówki, spoko tydzień może postać. tylko nie zakręcaj szczelnie, bo spleśnieje. Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: Dostałam zakwas i nie zawaham się go uzyć 06.08.13, 19:29 No własnie nie ma zytniej, wyszla Mieli tylko pszenna i owsiana. Zakwas w lodowce a jutro wstapię do tesco i kupie zytnia. Odpowiedz Link
doral2 Re: Dostałam zakwas i nie zawaham się go uzyć 06.08.13, 19:38 oo, w tesco jest dobra, taka grubo mielona. też muszę kupić... Odpowiedz Link