Dodaj do ulubionych

No baby! Do raportu!

22.12.13, 14:30
Co macie już zrobione?
U mnie:
choinka ubrana
w chałupie bajzel (sprzątanie w Wigilię rano)
z gotowania- od tygodnia pierniczki leżą w pudełku, zrobiłam kapustę z grzybami i farsz do pierogów, nastawiłam śledzie do marynaty
prezenty spakowane

Jutro czeka mnie dzień kuchenny- makowiec, piernik, pierogi, barszcz i śledzie smażone.
Kompot nastawiam w Wigilię
Reszta potraw przyjedzie razem z gośćmi.

Obserwuj wątek
    • mearuless Re: No baby! Do raportu! 22.12.13, 14:41
      mam bigos i burdel taki jakby tajfun przeszedł.
      rozważam- nie opcje sprzątania- a podpalenia i urządzenia wieczerzy na zgliszczach wink
      i atrakcje takie jak :
      -pieczenie ziemniaczkow
      -szukanie skarbów niedoszczętnie spalonych i takie tam.

      -
    • dziewczyna_bosmana Re: No baby! Do raportu! 22.12.13, 15:53
      Zrobiłam śledzie w oleju i upiekłam schab, choinka też ubrana. Sprzątanie nietknięte. Mąż pracował wczoraj, dzisiaj i jutro też pracuje, mała mega rozdarta nie daje nic zrobić. Dodatkowo jutro jadę z małą na fizjoterapię więc też nie będę mieć zbytnio czasu na przygotowania. Albo nadrobimy w Wigilię albo nie będzie u nas świąt, wali mnie to..
      • dziennik-niecodziennik Re: No baby! Do raportu! 23.12.13, 20:30
        uaktualnienie:
        choinka nadal ubrana
        chalupa ogarnieta
        ugotowany bigos, sos do ryby pod pierzynką, schab sie piecze, karmel do ciasta sie robi
        dziecko totalnie chore indifferent dobrze ze poszlismy do lekarza, az mnie scina jak pomysle ze pewnie uho padłoby jej podczas wizyty u teściów...
        jutro do pracy, usmazyc ryby, czesc włożyc pod pierzynkę, czesc zostawic do wolnej konsumpcji i wio
        a mąż wiezie dary spożywcze od tesciów smile gdzie ja to schowam...
    • kanna Re: No baby! Do raportu! 22.12.13, 18:30
      Choinka (dziś ) zakupiona i ubrana.

      Pierniczki - przezornie - upiekłam 3 tygodnie temu, na początku grudnia. (Że zostały pożarte to inna inszość, ale też piękny przykład naturalnych konsekwencji - pożarli - nie będą mieli).
      Prezenty zakupione. Ekspres polarny - obejrzany.

      Artykuł na jutro mam napisać, to z zaległości.

      Za to w poniedziałek do pracy, na popołudnie, odpocznę sobie... wink A mąż się z dziećmi pointegruje big_grin
    • ez-aw Re: No baby! Do raportu! 22.12.13, 19:12
      Zrobione pierogi, kapusta z fasolą, ryba w galarecie i ryba w śmietanie. Keks upieczony , zaraz robię sałatkę z tuńczyka (na jutrzejszą wigilię w pracy)
      Choinka ubrana, chałupa do ogólnego ogarnięcia (okna pomyte, firany poprane itp) Zostało odkurzyć i podłogę umyć.
      Wtorek mam wolny, więc spoko - wszystko spokojnie dokończę.
    • olinka20 Re: No baby! Do raportu! 22.12.13, 20:02
      Ogrodek posprzątany.
      Pudel po ogrodkowaniu wykapany wink
      Okna umyte.
      Firanki czekają, az ten ów jeden sie wezmie do roboty wink
      Prezenty kupione.
      Choinki nie mam ( moja psyche by nie wytrzymała, mam wyobraznie i 2 koty, ktore nie są zrownoważone psychicznie), ale stroik z Mikołajem jest smile
    • beata985 Re: No baby! Do raportu! 22.12.13, 20:08
      zrobione:
      choinka
      uszka
      barszcz gotowy krakusa-poszłam na łatwiznę
      kapusta ugotowana-niedobra-jutro gotuję nową
      dzisiaj lepiłam pierogi-jutro mam zamiar jeszcze z mięsem ulepić kilka, farsz czeka gotowy
      moczka zrobiona
      ryba przygotowana w jarzynach do smażenia
      porządki jako tako-jak zdążę to posprzątam jak nie to święta też będą...
      prezenty chyba dam luzem-część jeszcze nie kupiłam
      tak czy inaczej święta będą
    • solejrolia Re: No baby! Do raportu! 22.12.13, 21:34
      zakupy porobione
      część prezentów spakowana
      mięso uwędzone i wędliny też
      bigos gotowy
      ciasteczka upieczone
      paszteciki upieczone
      i choinka przyniesiona stoi na korytarzu.



      niestety wszędzie bajzel, ale dopóki nie ubierzemy choinki i nie upieczemy wszystkiego, to nie ma sensu nawet zamiatać tongue_out
      choinkę to moze jutro ubierzemy, bo dziś nie wyrobiliśmy się (mieliśmy gości) jutro też wyskoczę na miasto na ostatnie zakupy. a największe gotowanie i pieczenie odbędzie się w wigilię od rana, bo lubimy jak wszystko jest świeże.
    • rebelka1986 Re: No baby! Do raportu! 22.12.13, 21:47
      Choinka ubrana, zakupy zrobione, pierniczki upieczone i pomalowane, chałupa bardzo z grubsza ogarnięta - mam ten plus, że wystarczy z dużego pokoju wynieść zabawki i od razu jest wrażenie perfekcyjnej czystości uzyskanej godzinami jazdy na szmacie big_grin Potomstwo dostało ostrzeżenie, że każdy niepowołany grat przyniesiony do salonu ląduje w koszu - o dziwo na razie są posłuszni wink Kota dostała ostrzeżenie, że jak wywali choinkę, to ja wywalę ją - jak na razie choinka stoi wink Na wigilię idę do mamy a później do teściowej, więc gotowania mam niewiele. Jutro muszę zrobić sałatkę jarzynową, we wtorek usmażyć naleśniki do krokietów. Zostało mi jeszcze spakowanie reszty prezentów.
      • esofik Re: No baby! Do raportu! 23.12.13, 18:46
        korekta do raportu tongue_out

        miodownik zrobiony, zaraz dokoncze sernik
        sesja z Mikołajem zaliczona tongue_out
        prezenty już spakowane ale nadal w szafie, w nocy musze jakoś przemycic do bagażnika
        jutro sałatkę machnę I jedziemy z wałówką w gości big_grin
    • fajnyrobal Re: No baby! Do raportu! 22.12.13, 23:43
      4 choinki ubrane
      większość dekoracji zrobiona
      pierniki upieczone, polakierowane czekają na zawieszenie
      chałupa z grubsza oprzątnięta
      podłogi wypastowane
      uszka zrobione
      pierogi z kapustą i grzybami zrobione
      gęś upieczona
      śledzie zrobione
      prezenty kupione
      ciasta popieczone

      jutro jeszcze ostatnie zakupy, muszę upiec chleb, ugotować barszcz, zrobić sałatkę i zastanawiam się nad wykąpaniem kota suspicious
      W wigilię oprzątnięcie ostateczne chaty, usmażenie ryb i zrobienie "ślimaków".
      • hamerykanka Re: No baby! Do raportu! 23.12.13, 03:31
        Kurcze, Robal, jestem pelna podziwu!!

        U mnie choinka od ponad tygodnia czy dwoch, ubrana stoi.
        W tym tygodniu zlapalam grype, tyle ze zrobilam :
        pierogi z kapucha i grzybami (1/4 farszu czeka na dolepienie)
        farsz do uszek, pewnie bede lepic jutro. W miedzyczasie golabki i nastawic lososia do zamarynowania wg przepisu Kuronia www.kuron.com.pl/przepisy/art275.html
        Barszcz do popitki kupiony w sklepie, wiem ze slubny tego nie ruszy. Zrobie tez jedna porcje tatara dla siebie, bo maz na widok mnie jedzacej surowizne zielenieje i wychodzi z pokoju...smile

        Szynka w cydrze bedzie pieczona na pierwszy dzien swiat. Slubny pojedzie po rybe do smazenia we wtorek.

        Prezenty spakowane, dzis dokupione pare rzeczy dla malej (dwie gry i olbrzymi wypchany pies), wiec wlasnie skonczylam pakowac i pies dostal tylko duza kokarde na szyje bo za chiny go nie zapakuje w papier...Maz sobie kupil dzis prezent od samego siebie-maszyne do cwiczenia wioslowania, ma wyladowac w garazu jak ekipa skonczy budowac. A ja glowny prezent, konia, dostane jak bedzie gdzie go postawic, bo nie usmiecha nam sie placic 400 $ za miesiac w czyjejs stajni...
        A sprzatac pewnie bede w Wigilieuncertain
    • thegimel Re: No baby! Do raportu! 23.12.13, 00:17
      Mnie już zostały zupy (gotuję grzybową na dwa sposoby, z grysikiem i tradycyjną) i ryba. Zupy jutro wieczorem, ryba w Wigilię smile
      Dziś upiekłam piernik (trochę późno, ale mam dużo ciasta, może poczekać do Nowego Roku), makowiec i zrobiłam kapuchę z grzybami smile
    • amoreska Re: No baby! Do raportu! 23.12.13, 20:23
      choinka ubrana
      z grubsza sprzątnięte
      śledzie zrobione
      stół wigilijny prawie że nakryty wink
      szarlotka upieczona
      późnym wieczorem popakuję prezenty
      muszę jeszcze namoczyć grzyby

      Plan na jutro:
      zakupić pieczywo
      dokończyć pobieżnie sprzątanie
      zrobić kapustę z grzybami
      ugotować kompot z suszonych owoców
      ugotować ziemniaki i usmażyć rybę

      W ramach przedświątecznego prezentu gratis dostałam ślicznego kataru suspicious uncertain. Na który oczywiście jak zwykle umieram w przerwach między jedną czynnością a drugą wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka