Dodaj do ulubionych

tak pomiędzy sprzeczkami - rosół.

03.01.14, 19:26
Jak szybko po ugotowaniu rosołu 'odlewacie' go?
I kiedy wstawiacie do lodówki?
Znów mam wrażenie, że mój wczorajszy rosół był skisł suspicious
Obserwuj wątek
    • serei Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 19:28
      czekam z odlaniem aż będzie całkowicie zimny
    • klubgogo Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 19:32
      Zwykle odlewam nim wystygnie, ale nie gorący, czasami chowam do lodówki nim wystygnie i odlewam na drugi dzień.
    • solejrolia Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 19:38
      nie zostawiam na noc poza lodówką.
      nigdy.
      jesli nie wystygł wystarczająco, by wstawić garnek do lodowki, to wystawiam na balkon.

      (tak, jeśli masz w mieszkaniu ciepło, to mógł ci skisnąć. nam też raz się tak zrobiło, ale w nocy była burza, ponoć w burzową pogodę wszystko szybciej psuje się, taki jest przesąd, a może to przypadek. w każdym razie duży gar rosołu musiałam wylać do wc)
    • moonshana Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 19:44
      kurczaczek. a ja nawet nie wiem co znaczy " odlanie rosołu"i po co się to czynibig_grin a do lodówki wstawiam jak jest zupełnie zimny, jak jest jeszcze co wstawiać ( bywa pożerany natychmiast(gotowany na wsiowej kurze jest zajebisty))
    • andziulec Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 19:45
      odlewacie?
      czekam aż wystygnie i od razu do lodówki. Na drugi dzień jakaś zupa z tego bo rosół smakuje mi tylko pierwszego dnia.
    • karra-mia Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 19:48
      odlewam różnie raz ciepły raz zimny, usuwam z niego całą wkładkę wink i do lodówki jak jest zimny.
    • zuzanka79 Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 19:49
      Co to znaczy 'odlać' rosół?
      Ja tu kiedyś za eksperta kulinarnego uchodziłam prawie jak Geslerowa byłam ale o "odlaniu" rosołu pierwsze słyszę big_grin
      • prigi Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 20:01
        widzisz zuza, jak trzeba pilnowac stanowiska? Ty sie zajelas ogrodkiem,a tutaj grejwowa rozwinela kulinarne skrzydla.
        Zdetronizowala cie tongue_out

        tez nie wiem co to za odlewanie i po co sie robi
        • grave_digger Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 20:27
          No wiecie, odcedzić znaczy big_grin By sama woda, rosół znaczy był.

          No więc jak o 16:00 skończyłam go gotować, tak o 22:00 odcedziłam i wsadziłam do lodówki. Dziś jest 'skiśnięty' sad
          • guderianka Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 20:37
            Nie odlewam/odcedzam
            Jak wystygnie chowam na noc do lodówki, wyjmuję mięso-bo przez nie kiśnie
          • moonshana Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 20:40
            aaaa. zawsze wyciągam wszystko przed schowaniem. nie wiem czemu, tak mnie w domu nauczyli. coś tam się telepie, że warzyw zostawiać nie można w rosole bo cośtam. ale dokładnie nie wiem. może i o kiśnięcie chodzi.
            • wilowka Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 23:11
              A ja słyszałam, że przez włoszczyznę kiśnie - włoszczyznę wyciągam mięcho zostawiam i do lodówki. Odcedzam jak mi się przypomni.
              • mearuless Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 03.01.14, 23:34
                ja miesa nie wyciagam bo pozniej jest suche a jak lezy w rosole to jest duzo smaczniejsze.
                jak w domu masz cieplo to nalej zimniej wody do zlewu i w niej studz rosol, gdyz, albowiem , bo , poniewaz rosol nienawidzi ciepla i szybko sie psuje.
          • gaga-sie Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 04.01.14, 00:34
            Odcedzam jak przestygnie, mięso i warzywa wyjmuję. Zostawiam tylko pokrojoną marchewkę.
            Żeby nie skisł, podczas studzenia trzeba zapewnić dostęp powietrza pod garnek ( np. można podłożyć łyżkę), wtedy podłoże nie oddaje ciepła.
          • zuzanka79 Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 04.01.14, 01:07
            grave_digger napisała:

            > No wiecie, odcedzić znaczy big_grin By sama woda, rosół znaczy był.

            No to pisz kurde z łaski swojej po polsku, co? big_grin
            Ja NIE ODLEWAM bo na drugi dzień z rosołu mam pomidorową tongue_out
            A do lodówki wstawiam zimny.
    • dziewczyna_bosmana Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 04.01.14, 09:14
      Nie odlewam rosołu, zostają w nim wszystkie "śmieci" (marchew, pietruszka, seler, por, mięso) bo je zjadamy. Nigdy mi nie skisł. Gotujemy go danego dnia od rana i zjadamy, resztkę po wystudzeniu do lodówki i na drugi dzień przerabiam na coś innego.
    • beverly1985 Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 04.01.14, 11:27
      Czasem zdarza sie cud i rosół nie zostaje zjedzony od razu. Wyjmuje wtedy z niego mięso (moze i schnie, ale moim zdaniem ono nadaje się tylko na pierogi, nie do jedzenia same), wqarzywa zostają i wstawiam garnek do lodówki. Zawsze mi zdązy wystygnać, bo tego rosołu malo zostaje...

      Mojaj babcia odlewa od razu, taki cieply (nie gorący).
      • mearuless Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 04.01.14, 13:20
        na pierogi i nalesniki tez. ale moja rodzina uwielbia sztuke miesa w sosie chrzanowym-pycha a do tego dania mieso nie moze byc suche.
    • beata985 Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 04.01.14, 13:34
      może powinnaś go wcześniej wystudzić nieco.??? i nie przykrywać...później na balkon/lodówka i przykryć dopiero całkiem zimny....
      ja np. zostawiam w kuchni przy leciutko uchylonym oknie i tak sobie stygnie też.....
      tak mi się coś kołacze, że przykryty ciepły lubi sksnąć..
      ja nigdy nie odcedzam, nie odlewam, czasami pół dnia w kuchni stoi i nic się z nim nie dzieje...
      nawet latem...no nie mówię tu o ekstremalnych upałach..
      • grave_digger Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 04.01.14, 14:29
        wiem, że nie wolno przykrywać. nawet nieprzykryty wkładam do lodówki. nie pomogło. dziś go wylałam do zlewu.
        • dziewczyna_bosmana Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 04.01.14, 14:31
          A mięso miałaś świeże??
        • zuzanka79 Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 04.01.14, 14:32
          Może to jakieś warzywo albo przyprawa powoduje że ci rosół szybciej kiśnie?
          Ja np daję bardzo mało lub wcale nie daję cebuli jeśli rosół ma być na 2 dni.
          • grave_digger Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 04.01.14, 14:47
            nigdy nie daję cebuli.
            może za późno odcedziłam i włożyłam do lodówki.
            • beata985 Re: tak pomiędzy sprzeczkami - rosół. 04.01.14, 15:33
              cebulę daję ale taką spaloną na czarno
              nie kiśnie
              rosół mam często 2 dni a potem jeszcze jakaś inna zupa na nim
              nie wiem co może być...
              włoszczyzny też od razu nie wyciągam
              w zasadzie to ja w ógóle nie wyciągam nic z niego....dopiero jak mi się przypomni po 2 dniach

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka