emigrantka34 11.03.09, 15:50 nawet postaram sie wymyslic ladne przeklenstwa... milego popoludnia Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
emigrantka34 Re: a czy ja tez moge pomaglowac ? 11.03.09, 16:56 a wieczorem proponuje czerwone wino dziewczyny Odpowiedz Link
aniuta75 Re: a czy ja tez moge pomaglowac ? 11.03.09, 17:15 A ja mogę martiniego, bo wino mi słabo wchodzi ? Odpowiedz Link
emigrantka34 Re: a czy ja tez moge pomaglowac ? 11.03.09, 18:56 o 20.30 bedzie pizza, a nawet dwie z salami jedna, a druga z baklazanem i pieczona paryka. Do tego polewam czerwone wino, a tem ktore nie lubia, piwo albo cokolwiek chca. Odpowiedz Link
doral2 Re: a czy ja tez moge pomaglowac ? 11.03.09, 22:00 magluj na zdrowie. wino dawaj, a pizze zjedz beze mnie, bo się odchudzam Odpowiedz Link
emigrantka34 Re: a czy ja tez moge pomaglowac ? 11.03.09, 22:02 wino daje, a co do pizzy - tez jestem na diecie. Zreszta to pizza dietetyczna - dieta wloska Odpowiedz Link
emigrantka34 zeby nie byc goloslowna, 11.03.09, 23:45 zamieszczam Wam linka ze zdjeciem moich dwoch malutkich pizz - czestujcie sie dziolchy, o ile nie spicie.... fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,92564694,92564836.html Odpowiedz Link
cudko1 no jak tak można no jak:D 12.03.09, 08:46 siedzę w pracy czytam sobie magielka patrzę a tu emigrantka coś napisała otwieram wącik nic złego nie przeczuwając a tu patrze ona zwyczajnie złośliwa jest już sam tekst o pizzy wystarczył żeby ślinka pociekła a tu jeszcze zdjęcie!!!!!!!! toż to sadyzm w najczystszej postaci jak chcę pizzę, ja chcę pizze!!!! no chyba zwolnie się z pracy i lece na pizze - tylko czy takie usprawiedliwienie ujdzię? Odpowiedz Link
cudko1 Re: no jak tak można no jak:D 12.03.09, 09:14 nic to próbowaąłm zabić ochotę na pizze rosołkiem z torebki - naiwna co ? skończy się zamówieniem pizzy do firmy - tylko czy mozna płacić karta bo ja gotówki zero buuu Odpowiedz Link
emigrantka34 a co zrobisz, gdy 12.03.09, 15:35 Ci na kolacje przesle kulki z jagnieciny na sposob kaszmirski... Odpowiedz Link
cudko1 jak będzie smakowac tak jak jagnięcina 12.03.09, 16:48 którą próbowałam jeść ostatnio to absolutnie nic - tylko będę Ci współczuć, że Ty musisz to jeść ale jak bedzie pycha to pakój paczkę i priorytetem wysyłaj - albo wpadaj na weekend do mojej kuchni p.s. widzę że lubisz gotować ja w sumie też ale ostatnio jakoś kiepsko zb czasem na wymyślanki - a szkoda bo gotowanie schabowych to nie gotowanie a i jeszcze jedno w jakimś wątku pisałaś o kupowaniu przypraw i róźnych gadzetów do kuchni - robisz to przez internet?? Odpowiedz Link