I co...

16.03.09, 07:49
zaczął sie poniedziałek sad
Kuźwa jak zapanowac nad tym całym bałaganem w pracy, domu i inne sad
BUUUU'

Najbardziej w całym tygodniu lubię soboty smile
    • agao_72 Re: I co... 16.03.09, 08:20
      bałagan bałaganem. ale to białe gówno, ktore leci z nieba jest wręcz
      odrażające. nie dość, że śnieg, to jeszcze deszcz. i jak ja mam
      rozpocząć sezon rowerowy na dojazdy do pracy. ja marzę o rowerze.
      • mariolka55 Re: I co... 16.03.09, 08:29
        to ja jaks inna jestem,bo lubie poniedzialkiwink
        lubie poczatek tygodnia,moze to dlatego ze nie pracuje zawodowowink
        dzieci do przedszkola odstawiam i mam uporzadkowany plan dniasmile

        dzis wyjatek bo dziecko choreuncertain
        • aga9001 Re: I co... 16.03.09, 08:31

          Ha Mariolka i sobie już odpowiedziałaś czemu lubisz poniedziałki smilesmile

          Też by je lubiła, jakbym nie musiała zaczynac tygdnia pracy. A
          tak.... jest jak jest smile
          --------------
          <Co powtórzę wiele razy, to prawdą się stanie.../ by Akurat>
          • agao_72 Re: I co... 16.03.09, 08:37
            ja lubię pracować. jestem tylko dziś wkurzona na pogodę.
            • aga9001 Re: I co... 16.03.09, 08:42
              Generalnie też lubię swoją pracę, ale ostatnio zrobiło się jej
              strasznie dużo i nie wyrabiam na zakrętach.
              Znaczy się zaczynam nie panowac nad wszytskim sad
              I to mnie najbardziej wkurza i dołuje. POwinnam z czegoś zrezygnowac
              a nie potrafię i nawet nie wiem z czego powinnam. Bo wszytsko wydaje
              sie ważne.
              A jak dołlożę do tego obowiązki domowe to młyn na całego sad
              --------------
              <Co powtórzę wiele razy, to prawdą się stanie.../ by Akurat>
            • mariolka55 Re: I co... 16.03.09, 08:42
              a pogoda do banisuspicious
            • cudko1 Re: I co... 16.03.09, 08:47
              wiecie ja też lubię swoją pracę (gdyby jeszcze więcej płacili to już
              w ogóle byłoby git) ale te świństwo co leci z nieba może popsuć
              każdemu humor buuuusad
    • aga9001 Re: I co... 16.03.09, 08:46
      Ja też lubię swoją pracę, ale jej sie zrobiło ostatnio bardzo dużo i
      nie daję już rady na zakrętach. POwinnam z czegoś zrezygnowac , ale
      nie potrafię. A mło tego nie wiem z czego sad
      Jak dołożyc do tego prace wokoło domowe to masakra na maksa smile

      Dlatego nie lubię poniedziałków smile
      • zales239 Re: I co... 16.03.09, 09:01
        Poniedziałek-też lubię bo wszyscy wychodzą a ja zostajewink
        Ale młody dzisiaj nie poszedł do przedszkola,bo kaszel jakby palił
        co najmniej paczkę papierosów,ja wiem,ze to nie jest kaszel
        przeziębieniowy tylko alergiczny,ale nie posłałam ,zobaczymy dalej.
        A pogoda miało być słonecznie i 9 stopni a jest szaro buro,wilgoć
        jak jasna cholera i zimno brrr.
        Miałam grzebnąć w ogródku,ale jak tak zimno to nie wiem,nie wiemwink
    • aga9001 Re: I co... 16.03.09, 09:02

      To optymistycznie patrząc na życie - szczęsliwe baby jesteśmy jeżeli
      lubimy swoją pracę smilesmile

      Bo pomyślmy jakby jej nie lubic jeszcze to już od razu lepiej nie
      wstawiac z łóżka.
      --------------
      <Co powtórzę wiele razy, to prawdą się stanie.../ by Akurat>
    • agamama123 Re: I co... 16.03.09, 09:08
      Ja lubię czwartki ale nie powiem dlaczegosmile
      Poniedziałki tez nie są złesmile
    • deela Re: I co... 16.03.09, 12:51
      nooo poniedzialek
      umnie w domu panuje zaraza :o
      • aga9001 Re: I co... 16.03.09, 12:56

        Nic nie mów o zarazie. W tamtym tygodniu młoda poszła do przedszkola
        po prawie 2 tygodniowym chorowaniu. A dzisiaj rano znowu z nosa
        leciało i kaszel sadsad
        Nie chce myślec co będzie jutro sad
        --------------
        <Co powtórzę wiele razy, to prawdą się stanie.../ by Akurat>
        • shemsi1 Re: I co... 16.03.09, 13:06
          wstyd sie przyznac ale ja w pracy odpoczywam od tego halasu jaki mam w domu...
          Dzis 12h w pracy od 8-20 tej, dzis praca statyczna polegajaca na odbieraniu tel smile
          moim glownym problemem jest walka ze ssaniem w zoładku, matko jakbym codziennie
          tak pracowała to bym sie w drzwiach nie miescila!!!!!

          a jutro mama przychodzi do bachorków i jedziemy na narty!! smile
          wiec nie narzekam dzis!!
          • agusia79-dwa Re: I co... 16.03.09, 13:29
            u mnie na szczęście nie pada, ale za ciepło też nie jest. Mała
            odkryła, że ma ogromną frajdę z grzebania w piaskownicy. Tylko
            głupia matka nie pomyślała i ubrała dzieciaka w jasną kurtkę.
            Ogólnie dzień jak na razie znośny.
            • aga9001 Re: I co... 16.03.09, 14:49
              Czy ja mówiłam, że palnuję pracę w domu???
              Hahaha myliłam się. Godzinę temu zostałam wezwana do szefa sad
              Za 15 minut wchodzę. Trzymajcie kciuki, co bym za bardzo po głowie
              nie oberwała sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja