hellious
16.03.09, 10:14
Tak mnie natchnal czeski sen.
W zeszle wakacje w calym miescie porozwieszane byly plakaty reklamujace pokazy monster trackow. bylo podane tylko miejsce i czas, zadnych wiecej informacji. Kupa ludzi polazla tam, myslac ze jest to darmowe i poczuli sie wlasnie zrobieni w chooja, bo za wstep 30 zl chcieli. Czy wedlug was slusznie sie ludnosc oburzyla? Czy takie nie zamieszczenie ceny na plalkacie to oszustwo?
Ja szczerze mowiac tez troche sie tak poczulam, choc smierdzialo od poczatku..