Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapeluszem

16.03.09, 19:39
W wyniku lektury:
merlin.pl/Mezczyzna-ktory-pomylil-swoja-zone-z-kapeluszem_Oliver-Sacks/browse/product/1,643271.html#fullinfo
zaczełam sie lękac o własny umysł. Drobne, maluteńkie zmiany w mózgu (uraz,
guz) moga sprawić, że człowiek nagle zacyna zyc w innym świecie.
Często w tej ksiące pada tez pytanie: czy ktoś z nas jest tak w 100%
"normalny"? Czy nie jest tak, że każdy ma jakies 'deficyty" i "nadmiary".
Ja na pewno mam problem z rozpoznawaniem twarzy - straszliwy problem, mam
nadzieję, że nie bedzie sie pogłebił, bo juz i tak kilka razy sie
skompromitowałam z tego powoduwink I nie mam intuicji za grosz.
A mam? Świetna pamięc zapachową - nagły zapach, któryz kojarzy mi sie z czyms
z dzieciństwa potrafi sprawic, że nie wiem, gdzie jestem, przenosze sie
myśalmi gdzies tam, daleko. I umiejętnośc analitycznego i krytycznego
spojrzenia, choć chyba nie jakos szczególnie rozbudowaną.
Kurcze, może ja jeszcze nie odkryłam swojej najmocniejszej strony?wink
    • alesio23 Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 16.03.09, 21:11
      wypowiem sie na ten temat za klika dni bo musze na zajęcia
      przeczytać
      • dlania Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 16.03.09, 21:13
        Czyta sie jak jednym tchem, więc szybko ci pójdziewink
    • morgen_stern Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 16.03.09, 21:27
      Ale jaja, dlania, właśnie kończę tę książkę wink
      Niesamowita! Też mi daje sporo do myślenia, ale u mnie to się bardziej przeradza
      w lęk, że kiedyś zapadnę na jedno z opisywanych schorzeń tongue_out

      Zwróciłam uwagę na samą postać autora, wspaniała postać. Mogę go z pełnym
      przekonaniem nazwać humanistą i to wielki komplement.
      • dlania Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 16.03.09, 21:30
        O! Hej!wink
        Dla mnie zarówno on, jak i wspominany przez niego Aleksander Łuria, to wzory
        naukowego podejścia - pisza ciekawie, humanistycznie - z szacunkiem dla
        człowieka i podziwem dla niego, zrozumiale, a rzetelnie. Cudni obydwaj. Własnie
        zamawiam Sacksa "Antropolog na marsie" (czy jakos tak) tylko na wypłat czekamwink)))
        • morgen_stern Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 17.03.09, 09:57
          A który przypadek ci się podobał? Mnie ten tytułowy profesor muzyki. I może
          jeszcze ten gość, który nie pamiętał, co robił lub powiedział przed minutą -
          zaraz mi się film "Memento" przypomniał.
          • tabakierka2 Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 17.03.09, 10:18
            Czytałam tę książkę na studiach.
            Gdy byłam na praktykach w szpitalu psychiatrycznym też
            nam "przedstawili" taką panią, która miała podobne zaburzenia.
            Wtedy dla mnie najbardziej przerażający był fakt, że owe zaburzenia
            pojawiły sie u niej jako efekt uboczny narkotyzowania się...i już
            pozostały do starości ( narkotyzowała się jakieś 20lat wcześniej, w
            wieku około 40lat). Więc uwaga na używki!
          • dlania Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 17.03.09, 16:36
            Mnie ten z kkapeluszem przeraził najbardziej, bo ja tez sie tak myle. No,
            jeszcze twarze wyłapuje spośród rzeczy, ale jak długo, jak długo mi to dane...wink
            I jak czytałam kiedys Łurii o afazji to tez przerażające - tez mam dziury w
            pamięci, szczególnie po piciuwink)
            A ostatnio to mnie znowu spotkała taka jazda, że sie nogi pode mna ugieły.
            Stojąc pred domofonem firmy, gdzie pracuje od 2 lat nagle zobaczyłam, że tymi
            samymi schodami wchodzi sie do drugich drzwi. A ja tych drugich nigdy w zyciu
            nie widziałam, dałabym sobie racice uciąć, że sa tylko jedne drzwi!!! Normalnie
            mnie wcisnęło w ziemie i patrzyłam tylko, czy juz mnie ufo porywa lub piekło
            pochłania... Jak mozna 2 lata tego nie zauwazyc. Od tego czasu z lękiem i
            niedowierzaniem co rano przyglądam sie tym drugim drzwiom (pojęcia nie mam gdzie
            prowadza, bo za nimi nic nie ma) z lekiem i niedowierzaniem - może ich tam
            jednak nie ma?
            • morgen_stern Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 17.03.09, 16:49
              To ja miałam ostatnio niezłą jazdę - będzie o potędze przyzwyczajenia i o tym, jak zaślepia.

              Często bywam służbowo w miejscu, gdzie korzystam z ruchomych schodów. Są jedne w górę po prawej i zaraz obok w dół - po lewej. I któregoś dnia wchodzę tam i widzę, że te po prawej (do góry) stoją, po lewej schody działają. A jakieś barany (tak se myślę) schodzą tymi nieruchomymi po prawej, jak przecież mogą zjechać działającymi! Co za głąby, myślę, i ładuję się na te nieruchome, rozpychając się wkurzona. A jakaś kobieta do mnie nagle: "Może byłoby pani wygodniej wjechać na górę tymi obok..". Patrzę - o fak. Zamienili "kierunki jazdy" - te po lewej, działające, JADĄ DO GÓRY, a nie na dół.. I ja tego nie widziałam, dałabym se rękę i nogę uciąć, że one jadą w dół, jak zawsze, przecież to WIDZIAŁAM.

              Oczywiście wzbudziłam powszechną wesołość. I długo nie mogłam zrozumieć, jak mogłam nie zauważyć, że schody jadą w przeciwną stronę. Może mam jakiś deficyt jednak tongue_out
              • morgen_stern Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 17.03.09, 16:54
                Aha, jeszcze z twarzami mam tak, ale to pewnie drobiazg, że kiedy spotykam kogoś
                znanego z tv (co w stolicy często się zdarza), to twarz jest mi znana, ale nie
                wiem, gdzie ją wsadzić. Pal licho nazwisko, ale ja nie wiem, czy to polityk,
                aktor czy prezenter wink tylko "coś mi ta twarz mówi".

                Największy wstyd, jaki kiedykolwiek przeżyłam, to kiedy lata świetlne temu
                spotkałam w katowickim Spodku na koncercie The Cure Miecugowa (wielkiego fana
                tego zespołu). Tzn spotkała go moja koleżanka, zaczęła z nim rozmawiać, ja
                dołączyłam i dopóki mi nie powiedziała krztusząc się ze śmiechu, kto zacz, to
                nie skapowałam kto to, choć twarz tak mi dobrze znana i znałam go przecież
                dobrze... Miecugow miał fajną minę, jaki wstyd..
                • wilma1970 Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 17.03.09, 17:22
                  Twarze mnie przerażają - niedawno jadąc samochodem zobaczyłam kogoś, kogo widuję
                  w szkole moich dzieci, więc zatrzymałam się i spytałam, czy jej nie podrzucić.
                  Pojechałyśmy razem i po krótkim small talku okazało się, że znam tę panią
                  ponieważ od kilku lat jest nauczycielką w szkole i na dodatek mamy dzieci w
                  jednej klasie.
                  A niedawno miałam przedsmak tego, co mnie czeka za 20-30 lat : szyłam na
                  maszynie, wiele czynności wtedy wykonuje się automatycznie bez udziału
                  świadomości, w pewnym momencie chciałam podnieść stopkę i ... okazało się, że
                  nie pamiętam jak się to robi. No dobra rozluźniłam się, pomachałam rękoma, żeby
                  się zresetować i nic. To było przerażające, oblałam się zimnym potem. Z furii
                  chciałam wyszarpnąć materiał na siłę. Tak skonfudowani są chyba chorzy na
                  Alzhaimera, stają przed drzwiami i nie pamiętają jak się przez nie przechodzi.
                  Okropność.
                  A książkę dzisiaj jeszcze kupię.
                  • dlania Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 17.03.09, 18:19
                    O, Wilma, ciesze się że tez jesteś lekko uszkodzonawink Dobre z ta nauczycielką.wink
                    Moja największa twarzowa wpadka: wchodze po gabinetu, było tam sporo osób, jakaś
                    niunia w srednim wieku siedzi i sie usmiecha do mnie, myślę: "nie będe gbur,
                    podejde i sie przedstawie". Więc podchodze i mówię; "Czy ja sie moge
                    przedstawić, my sie chyba jeszcze nie znamy". A niunia wstaje powoli z
                    wyciągnięta dłonią i z niepomiernym zdziwieniem w oczach i mówi: "Ależ Pani
                    aniu, to ja, Marzena X., my sie od kilku lat sie juz znamy". Bo to była moja
                    współpracownica, która poznawałam bezbłędnie, bo stylu pisania maili, ale kuźwa
                    po twarzy jakoś mi nie wyszło, choc sie widywałysmy, ale wtedy ja zawsze
                    wiedziam: ide do sali marzenki, więc ona tam bedzie. A tu była marzenka wyrwana
                    z kontekstu.
                    Druga, ostatnio nawet: wpadamy do znajomych na Sylwestra, akurat jescze rodzicie
                    byli u nich, posiedzieliśmy przy winku razem z pół godziny. dwa tygodnie później
                    wysłano mnie do prawnika z pracy, facet mi sie przygląda, pyta czy my sie nie
                    znamy, a ja mu na to : "Raczej niemozliwe, nasza dyrekcja jest na parterze, a ja
                    pracuje na 2 pietrze".
                    Dopiero po wyjściu mnie oświeciło że to był ojciec kolegi... Nawet mi nazwisko w
                    pomroczności nie pomogło...
                    • wilma1970 Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 17.03.09, 18:38
                      No więc ten kontekst jest często mylący. Dajboże, w zimie - poznam po czapce,
                      kurtce...czasem po samochodzie, sylwetce, sposobie chodzenia. A zmiana
                      okoliczności - i porażka. Teraz jak kogoś poznaję od razu uprzedzam, że (o
                      wstydzie!) może następnym razem tego kogoś nie poznam i proszę, żeby mi to
                      wybaczył.
                      • tabakierka2 Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 07:13
                        wszystko, to co opisałyście doskonale tłumaczy psychologia Gestaltwink
                        może zajrzyjcie sobiesmilewww.goldenline.pl/grupa/gestalt
                        • calandria Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 15:40
                          to ja dorzucę testy badające zdolność do rozpoznawania i zapamiętywania twarzy big_grin

                          www.faceblind.org/facetests
                          www.testmybrain.org
                          www.prosopagnosia.com/interactive
                          • calandria Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 15:44
                            i pilnie udaję się do wątku o wstawianiu linków <zawstydzony>
                            • dlania Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 18:25
                              O dzieki za te testy!!! Potrenuje dzis wieczorem i powiem Wam, jak mocno jestem
                              skrzywiona;-/

                              Tabakierka, znam podstawy psychologii Gestalt, ale o co Ci dokładnie chodzi?
                              Możesz streścić? Pliz, bo przez teksty typu:
                              "Gestalt nie tyle jest zbiorem technik, co raczej wielowymiarowym, elastycznym
                              podejściem do klienta. Praca w tym ujęciu opiera się na tzw. dialogu
                              egzystencjalnym między terapeutą i klientem. Celem tego dialogu jest najpierw
                              pełne zrozumienie klienta i jego egzystencję, a następnie uczenie go
                              rozpoznawania własnych emocji i sposobów w jaki powstają. Podejście Gestalt daje
                              w założeniu przede wszystkim głęboki wgląd klienta w samego siebie i swobodę
                              podjęcia decyzji, wynikających z uświadomienia sobie własnych procesów. Dialog
                              egzystencjalny wymaga także sporego wysiłku od samego terapeuty, którego
                              zadaniem jest nie tylko oddziaływanie na pacjenta, ale także samemu poddawanie
                              się oddziaływaniu pola emocjonalnego pacjenta."

                              to ja bez kurwowania nie przejde (co za bełkot, żargon i pustosłowie!!I młodzi
                              wszystkopierdzący - znam kilku takich tererów i coachów i zero mam do nich
                              zaufania), a dzieciaki słuchająwink))
                              • dlania Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 21:03
                                W pierwszym cambridgowskim 78% (norma 80%), w drugim (słynne twarze) 72%.
                                Testyourbrain fajne, ale cosis mnie wywala po chwili.
                                Dzieki!
                              • calandria Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 21:18
                                nie ma sprawy big_grin
                                też jestem skrzywiona- twarze 3 z 25, abstract art 24 z 25 big_grin liczby tylko do
                                5-cio cyfrowych :o
                                na codzień nie zauważam, że nie pamiętam twarzy.... a może... pewnie lepszy
                                byłby wynik gdyby pokazali włosy tongue_out
                                • dlania Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 21:28
                                  Kurde, ja też w abstract art mam prawie maksimum, 23 na 25!wink A w parach
                                  wyrazów 24, mimo że kilku nie znałamwink Za to obrazki - dużo poniżej
                                  przeciętnej;-((((
                                  Widac tak musi być, żeby było ciekawiewink
                                  • calandria Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 21:38
                                    w parach tylko 18 a w obrazkach równo przeciętna jestem smile sławne persony też nie moja bajka 10/18
                                    fajna zabawa big_grin
                                    • dlania Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 21:42
                                      calandria napisała:

                                      > w parach tylko 18 a w obrazkach równo przeciętna jestem smile sławne persony też n
                                      > ie moja bajka 10/18
                                      > fajna zabawa big_grin

                                      Wyrazy wystarczy kojarzyć w jakis obraz, np. yellow wait - ktoś czeka pod żółtym
                                      parasolem, round beauty - piękna grubaska, itd.wink Prosty trik.
                                      • calandria Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 21:53
                                        z reguły próbuję zapamiętywać przez skojarzenia, ale nie zawsze mi wychodzi wink
                              • tabakierka2 Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 19.03.09, 07:36
                                Dlania,
                                faktycznie, pierdu pierdutongue_out
                                Jak będę u rodziców w domu, to spojrzę w podręcznik akademicki,w
                                którym fajnie opisano efekt kontekstu ( że jeśli spotyaksz człowieka
                                zawsze w jednym kontekście np. panią ekspedientkę w sklepie, to
                                widząc ją gdzie indziej możesz mieć problem z "dopasowaniem" tej
                                osobywink). Ta książka to "Psychologia poznawcza" Sternbergawink

                                Ten tekst, który przytoczyłaś, faktycznie nie do przejścia, ale to
                                pewnie dlatego, że pełno tu pojeć z psychologii
                                egzystencjalnej/humanistycznejtongue_out
                                • dlania Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 19.03.09, 15:30
                                  Jeśli o to chodzi to nie musisz sprawdzać, bo czaję bazęwink))
                                  Ale sie wyraziłam oldskulowo!wink
    • mathiola Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 16:33
      < Ja na pewno mam problem z rozpoznawaniem twarzy - straszliwy problem, mam
      nadzieję, że nie bedzie sie pogłebił, bo juz i tak kilka razy sie
      skompromitowałam z tego powoduwink I nie mam intuicji za grosz.
      A mam? Świetna pamięc zapachową - nagły zapach, któryz kojarzy mi sie z czyms
      z dzieciństwa potrafi sprawic, że nie wiem, gdzie jestem, przenosze sie
      myśalmi gdzies tam, daleko. I umiejętnośc analitycznego i krytycznego
      spojrzenia, choć chyba nie jakos szczególnie rozbudowaną.

      Kuźwa, Dlania, jesteś mną?? Mam dokładnie ale to dokłądniwe identycznie w każdym
      punkcie smile
      • dlania Re: Mężczyzna który pomylił swoja zonę z kapelusz 18.03.09, 18:26
        wink
        Ty jestes moim Flipem a ja twoim Flapem;} (albo na odwrótsmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja