no kurwa nawet nie dałam rady do końca przeczytać.

26.03.09, 10:43
zajebałabym hada kurwa tylko nie wiem czy najpierw tatusia czy kurwa
pożal się boże mamusie. No normalnie zajebałabym i nawet wyrzutów
sumienia bym nie miała tylko czuła dziką satysfakcję.


kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,6397138,Mamo__odkryj_koldre.html?as=1&ias=5&startsz=x
    • m0nalisa Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 10:48
      ja pierdole slow mi brak..........
    • aniuta75 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 10:48
      Czytałam na emamie - Lipcowa dała.
      Nie mogę przestać o tym myśleć. Jak to możliwe, że takie potwory chodzą po tym
      świecie...?
      • joanna266 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 10:51
        nie czytałam na emamie teraz tez nie przeczytam.tego typu opowiesci
        ta bezradnosc która potem odczuwam odbieraja mi chec do zycia na
        ziemi i wiare w ludzi....
        • mama-maxa Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 12:44
          ja tez nie czytam, bo nie chcę się nakręcać, zabiłabym skurwysyna i
          mamuśkę, która właściwie oddawała mu córkę na sex tak? tak
          zrozumiałam z waszych postów.
    • mathiola Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 10:55
      Czytałam dwa razy w papierowej. Za pierwszym razem wydawało mi się to wszystko
      co ona mówi jakieś takie chaotyczne, porozrzucane, niekonsekwentne. O swoich
      uczuciach do rodziców mówiła różnie w różnych częściach artykułu. Nie mogłam
      poskładać tego do kupy. Więc przeczytałam drugi raz. Za drugim wkurzyłam się,
      ale na matkę. Hipokryzja, kurwa. "Stasiu, ja tylko ciebie kochałam". A że ją
      napierdalał, srał w torebkę, chlał i molestował dzieci to już nieważne,
      zapomniane. Bo przecież miesiąc przed śmiercią taki dobry człowiek był,
      przeprosił i w ogóle... Szlag z takimi głupimi babami, rozmemłanymi matkami,
      które nawet własnych dzieci nie potrafią uchronić przed złem. Nie potrafią albo
      nie chce im się.
    • liwilla1 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 10:58
      ojciec drań, ale matka nosz kurwa! milion razy gorsza!
      • cudko1 czy to psia mać jest prawda????????? 26.03.09, 11:00
        ok, rozumiem dlaczego teraz ukazuje się ten artykuł trzeba o takich
        sprawach
        pisać bo rumunia właśnie zalegalizowała kazirodztwo.
        A we Francji, Hiszpanii i Posrtugalii "dobrowolne stosunki w
        rodzinie" są
        dziewczyny poniżej skopiowałam jeden komentarz do tego artykułu, czy
        to jest prawda???????? jak to sprawdzić. Ja pierdole normalnie kurwa
        sodoma i gomora


        legalne od kilku lat! - do takiej europy idziemy..?
        ale nie rozumiem dlaczego książka ukazuje się dopiero po śmierci
        ojca?
        dlaczego matka dopuściła żeby robił to wnuczce? dlaczego nie
        zainteresowała
        sprawą prokuratury wcześniej chociażby jak tylko opuściła "rodzinny
        dom"
      • cudko1 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:06
        liwilla ja cię prosze nie przekręcaj kota ogonem. To ojciec ją
        gwałcił to ojciec wykorzystywał dziecko, SWOJE WŁASNE DZIECKO
        traktował jak pełnoetatową dziwkę nie matka. To on jest
        zwyrodnialec, takie gadanie że ona gorsza to tego skurwysyna z
        piełka rodem w jakiś sposób wybiela, usprawiedliwa.

        jak napisałam ja powiesiłabym oboje i to na jednym stryczku ale
        to "Ojciec" jest sprawca nie matka 0- matka jest współwinna - tak
        samo jak ciotki i pewnie pół rodziny które o tym wiedziało a palcem
        nie ruszyło
        • liwilla1 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:09
          matka jest tak samo winna jak ojciec, to nie ulega dyskusji. i nie
          usprawiedliwiam go, ale najbardziej mimo wszystko szokuje mnie postawa matki.
          moze dlatego, ze sama nia jestem i gdybym wiedziala, ze ktokolwiek molestuje
          moje dziecko, ukatrupilabym wlasnorecznie czymkolwiek co wpadloby mi w rece. nie
          czepiaj sie wiec.
          • cudko1 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:11
            jasne ze z perspektywy bycia matka (ja też nią jestem) takie
            zachowanie jest nie zrozunmiałe, i w ogóle nie wiem kurwa brak mi
            słów na to co chę powiedzieć/ napisać
        • kingapp Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:10
          Masz rację - ojciec gwałcił, ale matka przez ciche zezwolenie nie przerwała
          tego. A mogła. Dlatego liwilla pisze, że gorsza. Co nie umniejsza winy
          tatusia-zwyrodnialca. W ogóle to ciężko nawet o tym myśleć. Aż mi się coś robi...
          • liwilla1 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:13
            no wlasnie, kinga to mialam na mysli! bynajmniej nie chce umniejszac jego winy,
            ale mysle, ze jeszcze bardziej winny jest ktos, kto stoi obok i nie reaguje na
            taki koszmar dziecka, i to wlasnego!
    • kingapp Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:07
      Przed chwilą to czytałam. Koszmar. Tylko kto gorszy - ojciec czy matka?
      Niewyobrażalny koszmar...
      • tysia77 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:16
        ja nawet tego ni czytam,wasze komentarze mi wystarczą.
        • cudko1 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:26
          ale powieddzie czy to prawda ze w rumuni zalegalizowali związki
          kazirodcze?? i w portugali też?????
          • agusia79-dwa Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 13:51
            cudko1 napisała:

            > ale powieddzie czy to prawda ze w rumuni zalegalizowali związki
            > kazirodcze?? i w portugali też?????

            ostatnio w radio słyszałam, że tak. Dopuszczalne są związki
            kazirodcze między dorosłymi członkami rodziny- tylko nie pamiętam w
            jakim kraju. Jak dla mnie to chore!!

            a co do artykułu: zabiłabym człowieka, który zrobiłby coś takiego
            mojej córce. Jak dla mnie ta matka to kawał ścierwa, ojciec nie
            lepszy, ale to do niej miałabym większy żal, że na to pozwalała i
            nie chciała widzieć krzywdy jaka dzieje się jej dzieciom!
    • domatorka.amatorka Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:26
      nie czytam takich artykułów, bezsilność i moja wybujała wyobraźnia zabija mnie
      potem po kawałeczkusad
      • alesio23 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:26
        Trzeba by wysłac całą rodzinę na jakas terapie. Masakra poprostu.
    • emigrantka34 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:26
      ja juz nie czytam prywatnie takich historii, bo sie dosc akt sadowych
      naczytalam o molestowaniu. Brrr
      • lubie.garfielda Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 11:36
        znajoma miała praktykę w czymś w rodzaju telefonu zaufania... po
        tamtej pracy gdy wchodził temat molestowania to prosiła by nie
        rozmawiać o tym przy niej bo się wystarczająco nasłuchała
    • sanciasancia Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 12:47
      Mnie najbardziej dobija, że ta kobieta jest i była tak strasznie spragniona
      miłości rodzicielskiej, że godziła się na to straszne traktowanie i pomiatanie
      za jakieś strzępki emocji czy uczuć.
      No, ale porządna rodzina była i sąsiedzi nic nie mówili. I pogrzeb piękni, pani,
      i w ogóle, jak trzeba.
    • deela Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 13:53
      nie kurwa
      nie moge
      odpadlam po pierwszym akapicie
      moim zdaniem oboje do zajebania w wyjatkowo bolesny sposob
    • kasiula2004 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 14:12
      Czytałam to juz w sobote w wysokich obcasach
      Szok totalny gdyby mi sie taka historia przytrafiła w zyciu to nie wiem co bym zrobiła swojemu małzowi ... zajebała bym go
    • osa551 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 15:40
      Jestem w szoku. To naprawdę straszne, co tę kobietę spotkało, ale dlatego
      właśnie zupełnie nie rozumiem, dlaczego w ogóle jako dorosła osoba się
      kontaktowała z ojcem - a potem jeszcze zostawiła go sam na sam z córką.
      • doral2 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 18:51
        jedna, wielka masakra uncertain
      • cudko1 Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 20:25
        pewnie nikt kto tego nie przeżył nie doświadczył tego nie zrozumie.
        Ona byłą przez tego skurwiela regularnie molestrowana i gwałcona od
        kiedy skończyła 3 lata. Robił jej to człowiek który powinien ją
        kochać miłością bezwarunkową, który powinien zapewniać jej poczucie
        bezpieczeństwa, czułość itp. JAK to kurwa miało na nią wpłynąc....
        nic tylko zjebało i przeryło jej psyche.

        Jak trzeba mniec zjebane we łbie jakiego kurwa genu trzeba nie mnieć
        żeby wyciąghać łapy i fiuta to dziecka, ba własnego dziecka.
        • magiczna_marta Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 20:34
          nie wklejajacie kurwa takich rzeczy bo mam w dupe zjebany wieczor!
          a mialo byc tak milo!
    • alfavile Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 20:20
      Przeczytalam i normalnie mnie kurwica bierze. Dramat!
      Nie wierze w tlumaczenia matki: ja nie wiedzialam!
      Co kurwa nie wiedzialam?? Dobrze jej bylo, bo chlopu dziecko podstawila i sie do jej dupy nie dobieral!
      Szok!
      • mamaivcia Re: no kurwa nawet nie dałam rady do końca przecz 26.03.09, 21:06
        dokładnie ...
        po kąpieli zanosiła córkę tatusiowi do łóżka ...

        rozwaliła mnie ta kurwa "matka"
        • cudko1 błagam kurwa nie denerwujcie mnie bardziej 26.03.09, 21:20
          zauważyłyście że wszytskie właściwie jak jeden mąż skupiacie się na
          zachowaniu matki? (ja wiem ja też jestem matka i to przekracza moje
          zdolnosci pojmowania i wyobraźnie a mam kurwa bogatą) ale czemu
          kurwa jakoś temat tego jebanego zwyrodnialca jest pomijany????????

          no zesz czemu wszystkie skupiacie się na zachowaniu tej
          suki "matki"???
          • mathiola Re: błagam kurwa nie denerwujcie mnie bardziej 26.03.09, 21:37
            Bo skoro dziecko miało tak w życiu przerąbane, że trafiło na ojca skurwiela,
            który powinien gnić w piekle, to budującym byłoby gdyby zostało uratowane przed
            skurwysynem przez matkę, która powinna dać się za swoje dziecko posiekać i
            zrobić wszystko, żeby uchronić go przed wszelakim złem (bo tak powinno być,
            prawda?). A jeśli ta najważniejsza dla dziecka osoba pozwalała na wyrządzanie
            takiej krzywdy własnemu dziecku, to dla mnie jest ona bardziej winna, niż
            ojciec, któremu oczywiście osobiście odcięłabym jaja. Ale takie zboczenia mogą
            mieć swoje źródła w chorobie psychicznej, degeneracji osobowości spowodowanej
            alkoholizmem, i innymi czynnikami... a matka... jako ta normalna (sama ofiara
            przemocy) powinna stanąć na głowie, żeby odizolować dziecko od tego gnoja. A ona
            po prostu zamykała oczy i udawała, że nie widzi! Dla mnie nie do przyjęcia.
            • agusia79-dwa Re: błagam kurwa nie denerwujcie mnie bardziej 26.03.09, 21:46
              bo wina tego skurwiela jest ewidentna. A matka udawała, że nic złego
              się nie dzieje. I TO ONA POWINNA BRONIĆ SWEGO DZIECKA!!!
              • cudko1 Re: błagam kurwa nie denerwujcie mnie bardziej 26.03.09, 21:54
                taka tak tak macie rację ale raz zapomnijcie po tym że jesteście
                matkami, piszecie o tym że matka to najbliża a ojciec to co kurwa
                obcy?? nie no skuriwel gwałcił swoje dziecko, jasne matka nie lepsz
                i ja tego NIE KWESTIONUJE ale gdyby nie to że ten degenerat i jak go
                by jeszcze nie nazwać nie gwałcił córki to ona nie musiałaby jej
                bronić, wyciągać z bagna i w ogóle, zachowanie matki było wtórne, to
                nie jej zachowanie było przyczyną tylko ojca.

                jeszcze raz - ja oboje bym powiesiła ze śmiechem i piosenką na
                ustach. Zadziwia mnie tyklo w postach zwracanie głównej uwagi na
                karygodne zachowanie matki. Jakby ten plemnikodawca mógł być chory,
                zdegenerowany, alkoholik i z tyym się godzimy bo tak bywa, do tego
                media nas przyzwyczaiły ale nie przyzwyczaiły nas że takie kurwy jak
                ta mamusia też się zdarzają - choć nam samym jako matkom to się
                wełbie nie mieści - i dzięki bogu zresztą.
                • alleo1 Re: błagam kurwa nie denerwujcie mnie bardziej 26.03.09, 23:33
                  "Tatuś" to ewidentnie skurwiel i degenerat, ale "mamusia" jest
                  według mnie winna w równym stopniu, co i on. Przecież ona była jego
                  WSPÓLNICZKĄ. No a poza tym on się pastwił nad rodziną na różne
                  sposoby, ona zaś wykorzystywała rodzinę, żeby zadowolić jego
                  żądze, "udobruchać" oraz odwrócić uwagę od siebie.
                  Ja pierniczę! Jeszcze teraz suka zakłamana będzie go wybielać! Bo
                  niby co? Tak jej nagle za nim tęskno?! Może poprzytulać by się
                  chciała???
                  Czy może zakłamując jego życie może przy okazji rozgrzeszyć siebie?!
                  I jeszcze ma czelność mieć pretensje do dzieci, ze pamiętają
                  bestialstwo ojca!! No tak, tylko to zapewne stoi jej na
                  przeszkodzie, żeby wmówić światu, że była matką idealną i miała
                  idealne małżeństwo.
                  Pewnie ta bezczelność przykuwa uwagę czytelników. To zdechłe ścierwo
                  już nie zwraca na siebie uwagi, a sucz, która sie ostała drażni
                  swoim zakłamaniem.
                  Jak powiadam: w moich oczach ci dwoje są współwinni!!!
          • patrice7 Re: błagam kurwa nie denerwujcie mnie bardziej 26.03.09, 21:46
            Nie do przyjecia,perfidne ,okropne, straszne, okrutne...
          • alfavile Re: błagam kurwa nie denerwujcie mnie bardziej 26.03.09, 21:51
            po przeczytaniu Twojego postu przyznaje, ze o nim nic nie napisalam, ale to chyba z nadmiaru emocji uncertain Juz sie porpawiam. Tak jak pisza dziewczyny, jego wina jest ewidentna.
            Takiemu sqrwielowi nie wiem co bym zrobila, budzi to we mnie mordercze zapedy.
Pełna wersja