emigrantka34
31.03.09, 10:40
Bo jak wiadomo powszechnie, ja jestem debilem, gdy chodzi o teeee
sprawy.
Zalogowalam sie i zobaczylam wozek wymarzony - kosztuje 100 zlotych,
jest uzywany, wyczochrany - no slowem idealny, bo moge go zostawic
gdzie chce i mi nie podwedza.
Do konca aukcji pozostal jeden dzien, sa 2 oferty i moja jest
najwyzsza.
To znaczy ze co ? Jutro wozek jest moj ? Platnosc przy odbiorze.