Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!!

31.03.09, 16:21
2h 15min- tyle go usypialam i chuj, dupa blada, spac nie chce!
A ta pierdolona w dupe jebana suka co gnoj tam polezie do niej do
pokoju (no bo przeiez nie potrafi otworzyc sobie drzwi galka, wiec
te musza byc otwarte) to mu pierdoli "co, mamusia Ci spac nie da,
syneczku ja Cie uspie"
Zaraz wyjde z siebie i stane kurwa obok!
Jak uslyszycie o grupowym mordzie jutro, to znaczy ze to ja.
Przynajmniej Filip dzis spokojny.
Zaraz sie ochleje wirtualnej wodki.
    • hellious Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 16:22
      To kogo ty chcesz wlasciwie zajebac? Jego, czy ją?tongue_out
    • dlania Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 16:24
      Wyrazy wirtualnego i realnego współczucia.
      Moje dzisiejsze nerwy z powodu spóxniającej sie 40 min lekarki i dzieciaka z
      ospą, co 3 minuty wylatującego radości z izolatki - to pesteczka przy twojej
      teściusze.
      • magiczna_marta Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 16:27
        Kurwa wszystkich pozabijam!
        Gnoj padl na podlodze, chuj, nie przeniose go na lozko, za moje
        nerwy niech mu bedzie twardo!!!
        • marva Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 21.04.09, 13:27
          Uuuu ostro widzę ostro.....tongue_out
    • exotique Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 16:24
      no rozstrzelac.
      • asiaiwona_1 Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 16:26
        A to ta sama co jej na dywan dzieć nasrał? jak ta sama to teraz ty
        jej nasraj na dywan. No co za babsko!
        • dlania Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 16:33
          asiaiwona_1 napisała:

          > A to ta sama co jej na dywan dzieć nasrał? jak ta sama to teraz ty
          > jej nasraj na dywan. No co za babsko!

          Marta, powinnaś go jak bazuke przerzucic przez ramie, zadem do przodu, i
          strzelać do babskawink
          • magiczna_marta Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 16:34
            Musze go skarmic jakas grochowa czy innym czyms, zeby lepiej
            strzelal big_grin
    • liwilla1 Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 16:41
      nieźle jedziesz wink
      • esofik Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 16:54
        mój dzieć też mnie czasem wkurza, ale żeby aż tak??
        Chyba nie potrafiłabym o niej nawet pomyśleć lub powiedzieć tak a co
        dopiero napisać.
        A teściowa chyba przyzwoita babka skoro mówi do niego synku. Choć ona
        • liwilla1 Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 17:01
          no wlasnie. nie jestem swieta i o moim smarku nieraz piłowalam, ale gnojem bym
          go chyba nawet wirtualnie nie nazwala.
          ale rozumiem, że emocje, skrajne przemęczenie czasem mącą w głowie i na języku.
          • iskierka40 Re: To o Twoim synku? 20.04.09, 23:38
            przesada...wstyd pisac,zal czytac.
            • mariolka55 Re: To o Twoim synku? 21.04.09, 07:41
              mnie też zniesmaczają takie watki.
        • dlania Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 17:03
          esofik napisała:
          > A teściowa chyba przyzwoita babka skoro mówi do niego synku. Choć ona

          To jest własnie najwieksze kurestwo ze strony teściowej.
          • esofik Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 17:09
            dlania, gdy dla matki syn jest gnojem do zajebania, to szczęście że
            ma babcię, która traktuje go jak syneczka czyt. małego chłopca.

            Może dlatego, że nie mam teściowej, nie potrafię zrozumieć uncertain
            • dlania Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 17:12
              Ech, a czytałas inne wątki marty? Jej teściowa po prostu nie szanuje jej i jej
              uczuć, walczy z nia o uczucia syna/wnuka, osmiesza ją i przekupuje dziecko. A
              ten "syneczek" tylko dopełnia całości. Kobieta jest po prostu uposledzona
              emocjonalnie, powinna sie leczyć. I w sumie rozumiem, że Medzikmarcie sie takie
              nerwy włączają.
              • esofik Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 17:23
                nie oceniam teściowej a sposób wyrażenia sie o własnym dziecku.
                Mnie teź czasem nerwy ponoszą, ale nie do tego stopnia.
                • dlania Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 17:26
                  esofik napisała:

                  > nie oceniam teściowej a sposób wyrażenia sie o własnym dziecku.
                  > Mnie teź czasem nerwy ponoszą, ale nie do tego stopnia.

                  Widać każdy ma inny stopień "ponoszenia"wink
                  • agik82 Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 17:29
                    dlania napisała:

                    > esofik napisała:
                    >
                    > > nie oceniam teściowej a sposób wyrażenia sie o własnym dziecku.
                    > > Mnie teź czasem nerwy ponoszą, ale nie do tego stopnia.
                    >
                    > Widać każdy ma inny stopień "ponoszenia"wink
                    >
                    dokładnie! ja też czsem rzucę bluzgiem ,jak mnie gady wkurwią i żyją
                    • babowa Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 17:40
                      mnie tez z lekka zdziwił i zniesmaczył sposób w jaki marta mówi o
                      własnym dziecku
                      nie jestem swieta i kurwy sadze jak przecinki ale zajebie gnoja to
                      juz za duzo

                      dziecko, małe ,własne

                      nie czuje wcale zrozumienia, nawet w monentach wkurwa najwyzszego
                      tak o dziecku nie mysle ani nie mówie

                      a co jak gnój urosnie i numer wywinie?
                      to pewnie skurwysynem zostanie?
                      moze juz lekko poleciałam ale takie to ...mało ciepłe jak na matke i
                      kobiete

                      nie kojarze takze wpisów marty ,nic o niej nie wiem ale nawet w
                      najgorszych momentach nie myslałam by zajebac gnoja czyli syna,
                      nawet w nerwach
                      • e.logan ...? 31.03.09, 17:51
                        Wiem ze na tym forum mozna klac i nie dostaje sie bana ale jakos
                        sporo tu tych inwektywow. No jest to jakis srodek wyrazu ale czy nie
                        naduzywany?
                      • magiczna_marta Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 18:01
                        Wole sie wyzyc na klawiaturze i tu wylac caly jad zeby a nie
                        wyladowac sie na dziecku.
                        Przez 2 godziny skakal mi po glowie, piszczal tak ze o malo co
                        bebenki mi nie popekaly, szarpal i wyzywal sie ze zmeczenia na mnie
                        a tamta go jeszcze podpuszczala.
                        Nie bede sie usprawiedliwiac, bo uwazam ze nie mam z czego, moj
                        szatan maly klapsa ani wrzaskow z mojej strony nie uswiadczyl, wole
                        wirtualnie pobluzgac, widac i tak zle i tak niedobrze.
                        A teraz juz wstal i znowu jest kochany, chwilowo... big_grin
                        • fajka7 Re: To o Twoim synku? 31.03.09, 18:09
                          A ja sie troche zdystansowalam do tego co napisalas, bo tez mi
                          troche dalas po uszach i po namysle stwierdzam, ze temperamenty sa
                          rozne u ludzi, uzycie przeklenstw tez jest zupelnie rozne i rozne
                          nacechowanie emocjonalne, a tu tego w ogole nie slychac i nie mozna
                          stwierdzic w cala pewnocia, ze jestes np agresywna, moze masz po
                          prostu mega ciezki jezyk i tyle, do tego piszesz gdzies w eterze
                          wsrod obcych, a na koniec, ze dopoki jest to tylko sposob wyrazu na
                          forum, to nie masz sie z czego tlumaczyc. To ze ktos boi sie nawet
                          tak pomyslec, to problem jego i jego lęków, ze moze jak pomysli, tak
                          sie stanie, a nie Twoj.
                        • dlania ;-) 31.03.09, 18:19
                          Są dwie teorie dotyczące agresji w internecie.
                          Jedna mówi, że kto jest agresywny w necie ten także w realu.
                          Druga jest teorią "katharsis" - głosi, że w necie wyładowujemy złe emocje i
                          potem juz możemy racjonalnie postepować, nie wyżywac sie na nikim w realuwink
                          • guderianka Re: ;-) 31.03.09, 18:31
                            JEST jeszcze trzecia
                            W necie po prostu MOŻNA wink
                            • tulip_mariette Re: ;-) 31.03.09, 21:37
                              o to to właśnie smile moja ulubiona teoriabig_grin
                              • joy76 Re: ;-) 31.03.09, 21:49
                                ja magiczna_marto nie rozumiem,dlaczego Wy upieracie się mieszkać z teściową do
                                czasu spłaty mieszkania. sami sobie robicie na złość. siostra może spłacać w
                                nieskończoność bo nie ma takiego obowiązku zrobić to teraz, a teściowa w każdej
                                chwili może to co jej przepisać na siostrę i zrobić Wam kuku. podziwiam za
                                zaciętość. dla mnie spokój w domu nie ma ceny...


                                ..co do bluzgów na dziecia, jestem zniesmaczona i w szoku. rozumiem,że net,nerwy
                                i nie musisz się tłumaczyć nikomu. ale przychylę się do krytykowanej tu
                                joaski,zakładającej,że w realu też tak potrafisz do młodego pojechać. i pewnie
                                nie tylko do młodego. Twoja sprawa ale...jeśli oczekujesz od innych liczenia się
                                z Twoim zdaniem i szacunku, najpierw szanuj sama siebie.
                    • marva Re: To o Twoim synku? 21.04.09, 13:32
                      A znajdź taką co nie rzuci bluzgiem? Kocham swoje dziecie ponad
                      wszystko, ale uwierzcie mi, że jak niemalże tydzień ledwie dał mi
                      zmrużyc oko po godzince w nocy to ja wtedy też miałam już różne
                      słowa w myśli i na języku....Choć mały gad dla mnie jest wszystkim.
          • anorektycznazdzira Re: To o Twoim synku? 21.04.09, 08:02
            dlania napisała:

            > esofik napisała:
            > > A teściowa chyba przyzwoita babka skoro mówi do niego synku.
            Choć ona
            >
            > To jest własnie najwieksze kurestwo ze strony teściowej.
            >

            Też mnie trzepie jak teściowe tak się zwracają do WNUKÓW.
            Mozna powiedzieć "wnusiu".
            Dziecko ma matkę i teściowa synusiująca do WNUKA szczególnie w
            kontekscie innych prób zagarnięcia dziecka (bo jak ich nie ma to
            looz) to przegięcie na max.
    • guderianka Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 17:53
      Pomijając kwestie stanu do jakiego doprowadza Cię błaha w zasadzie
      sytuacja powiedz :A dlaczego on MUSI spać ?
      • magiczna_marta Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:04
        guderianka napisała:

        > Pomijając kwestie stanu do jakiego doprowadza Cię błaha w zasadzie
        > sytuacja powiedz :A dlaczego on MUSI spać ?

        Bo wstaje przed 7 i jak nie przespi sie w dzien z poltorej godziny
        to jest nieznosny ze zmeczenia, tak jak wlasnie mialo to miejsce
        dzisiaj. Piszczy, krzyczy, wyje, drapie, bije kote itp
        • guderianka Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:18
          Rozumiem
          Ale ile dzieć ma mc i lat?
          I może zamiast usypiać na siłę-co już jest "nie halo" spróbuj
          znaleźć inny sposób/godzinę? Pomoże to z pewnością tobie ale może
          też i dziecku. Nie będziecie się nawzajem wqrwiać
          • magiczna_marta Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:24
            Dziec ma 2lata 4m-ce.
            Jak jestesmy sami w domu to jest zlote dziecko, znajdujemy
            kompromisy, ale jak jest ktos kto pozwala na cos na co mama nie
            pozwala to sie zaczyna JAZDA
            • guderianka Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:29
              To oczywiste bo dzieć w tym wieku potrzebuje autorytetu. Jednego. A
              nie kilku. A jak pojawia się ktoś jeszcze, kto autorytet podważa to
              dzieć głupieje i zachowuje się ekhm..debilnie
              A nie możesz gdy jest już ta ktosia wychodzić z dzieciem na dwór?
              • magiczna_marta Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:31
                Musialabym zamieszkac na dworze, gdyz poniewaz ktosia zamieszkuje w
                pokoju obok. wink
                Malz rozmawia z siostra zeby go splacila i spierdalamy stamtad.
                • guderianka Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:36
                  I s.....e czym prędzej dla dobra was wszystkich
                  A ktosi może znajdź ktosia, który się nią zaopiekuje-to może baba
                  mniej upierdliwa będzie?
            • aspirina Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 29.04.09, 22:01
              O jak miło, mam takiego samego prawie..
              ..tylko ja inna, nigdy jeszcze nie chciało mi się usypiać (co właściwie
              rozumiesz pod tym?) go przez 2 godziny..
    • fajka7 Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:04
      No wlasnie zastanowil mnie imperatyw spania, ktory wydaje sie
      nadrzedny w stosunku do w ogole wszystkiego na tym łez padole, skoro
      chcialo Ci sie w tej sprawie bujac ponad 2 godz.
      Bo ja se pomyslalam, ze skoro spac nie chce jak inteligentnie
      zauwazylas, to wynika z tego wprost, ze... spac nie chce.
      wink
      • magiczna_marta Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:14
        Spac chce, tylko jak juz lezal to slychac bylo z 2 pokoju "Kubusiu,
        choc do mnie", chociaz mowilam tlumokowi ze go bede usypiac! wiec
        tamten na rowne nogi i w dluga. Se mysle, chuj tam, niech u niej
        siedzi, ale nie, po 2 minutach go wypycha za drzwi "Ty zmeczony
        jestes, idz spac" i tak kurwa na okretke. Kuba w koncu byl tak
        zmeczony ze nie mogl zasnac i sie wloczyl w ta i z powrotem, wyl itp.
        • dlania Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:20
          Marta, mieszkanie z teściowa cie wykończy. Zmykaj, kochana, póki czas.
        • fajka7 Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:21
          He, to lipa sad bo ja myslalam caly czas, ze Ty piszesz o tym, co ma
          2 mce i 23 dni i se mysle, cos sie tak czepila, przeciez odespi wink
          • moninia2000 Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:54
            Hm, a moze to wlasnie ten etap przechodni? Pamietam jak nasza niby
            juz w dzien nie spala, a jednak marudna chodzila, bylo to baaaardzo
            dla nas trudne i uporczywe. Jednak Ona bardzo szybko przestala w
            dzien spac.
            Byc moze maly tez juz gotowy na inny etap?
            A o tesciowej nic nie wiem, z tego co piszesz to wspolczuje
            serdecznie.
        • joaska_wawa Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 20:43
          czy do tego dzieciaka co za 2 mies ma sie urodzić też będziesz mówić "gnoju jebany"?
          Nie wiem - moze ja z innej bajki jestem ale ... normalnie szok.


          ps. nie wierze ze jak tak się wyżywasz w necie to w domu "kurwy" i "gnoje" do
          dzieciaka nie leca. Nie wierze ...
          • dlania Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 21:04
            joaska_wawa napisała:

            > ps. nie wierze ze jak tak się wyżywasz w necie to w domu "kurwy" i "gnoje" do
            > dzieciaka nie leca. Nie wierze ...

            Zasadniczo nikomu tutaj nie zalezy, żeby ciee przekonywać do czegokolwiek, więc
            czemu sie żyłujesz juz w drugim watku? Matka Teresa od "wspułczucia dziecią"?
            • babowa dlania 31.03.09, 21:09
              ty
              chyba jakos bardziej orietujesz sie w sytuacji magicznej i dlatego
              tez stajesz niejako w jej obronie
              ale słowa jej dziwią i szokują co niektórych, równiez mnie

              i nie jestem żadną świętą od wspólczucia jakby co
              • dlania Re: dlania 31.03.09, 21:20
                Joaśka jeszcze mnie orientuje sie w sytuacji Marty, co nie przeszkadza jej
                wysuwać wniosków dotyczących całokształtu i zachowań w realu.
                Prawo do opinii ma każdy, ale nie musi przy tym rzucać obraźliwych insynuacji.
                • babowa Re: dlania 31.03.09, 21:27
                  dlania ale ta joaska cała nie była ani bardzo niemiła ani obrazliwa,
                  nie nazwała magicznej pojebaną matką co ją tylko zatłuc należy

                  joaska ma prawo do opinii i z niej korzysta, magiczna ma prawo
                  uzewnetrzniac sie mniej lub bardziej , ja mam prawo wyrazic swóje
                  zdanie jak postrzegam to i owo
                  i tyle
                  • dlania Re: dlania 31.03.09, 21:55
                    babowa napisała:

                    > dlania ale ta joaska cała nie była ani bardzo niemiła ani obrazliwa,
                    > nie nazwała magicznej pojebaną matką co ją tylko zatłuc należy


                    No ja tez całkiem kulturalna byłam, więc jestesmy kwita z J., każda zostaje przy
                    swoim zdaniuwink
                    • babowa Re: dlania 31.03.09, 21:57
                      no taksmile
                      ja czepliwa bo okres sie zbliza
                      • dlania Re: dlania 31.03.09, 22:00
                        babowa napisała:

                        > no taksmile
                        > ja czepliwa bo okres sie zbliza

                        A wiesz, że u mnie to samowink W czwartek mam dostać, a jeszcze sie dziś, przy
                        okazji wizyty u lekarza z dzieckiem, zważyłam, i to co zobaczyłam bardzo mnie
                        zdenerwowało, wrrrr!wink
                        • joy76 Re: dlania 31.03.09, 22:05
                          dlania, ja nie jestem przed okresem a wlazłam na wagę przy okazji ważenia
                          dziecia i jestem baaardzo niezadowolona...
                          • dlania Re: dlania 31.03.09, 22:07
                            Jakies te wagi w przychodniach zepsute wszystkie... Ale normalnie ta moja to tak
                            z 4 kilo przeważyła, no szok... Az dziś z wrażenia cały wieczór jabłka zamiast
                            popkornu i kanapek jemwink
                            • magiczna_marta Re: dlania 01.04.09, 10:03
                              Mam wrazenie ze cala burza o okreslenie: gnoj.
                              Dla mnie nie jest to okreslenie mocno obrazliwe, ale jak wiadomo
                              kazdego mierzi cos innego. Mnie do szalu doprowadza jak slysze
                              okreslenie "bachor".
                              A tak w ogole to wszystko z emocji, dzis mnie malz wybzykal z rana i
                              swiat piekniejszy, nawet tesciowa olewam cieplym moczem big_grin
                              Powiem Wam ze najbardziej lubie jak moje dzieci spia, wtedy sa
                              najcudowniejsze na swiecie.
    • czarnataka ja pierdzielę, magiczna... 31.03.09, 18:51
      Skąd ja to znam...Jak mieszkałam z matką i babką gdy mała miała
      około roku (rozstałam się wtedy z jej biologicznym)też przechodziłam
      gehennę. Myślałam, że je pozabijam. Nie uznawały mojego sposobu
      wychowywania (że nie pozwalam na wszystko, że pozwalam popłakać gdy
      czegoś chce a nie może tego dostać itd.).Oglądały z wypiekami na
      twarzach ,,nianię" i twierdziły, że jej metody są wspaniałe, ale
      moje podobne były do dupy.Jak tylko mała zaczynała płakać to darły
      na mnie ryje, wyzywały od kurew a nie matek i dawały małej co
      chciała...uncertain Wogóle jak sobie to wszystko przypomnę to ...sad
      Współczuje Ci magiczna całym sercem, umysłem i duszą!Wiem jak się
      denerwujesz i wiem jaka jesteś bezsilna...Ale nie pisz tak o swoim
      dziecku..smile Proszę.Trzymaj się cieplutko!
    • deela Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 18:55
      ale po co ty dziecie usypiasz?
      daj se spokoj ja nigdy nie usypialam
    • domiel6 Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 21:14
      zajebie gnoja -Ty tak o swoim dziecku czy o tesciowej?Zazyj moze waleriany na
      uspokojenie.
      • alesio23 Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 31.03.09, 21:21
        Ej no dajcie spokój kobiecie. W emocjach tak pewnie pisała, no ja
        pierdole...
    • tulip_mariette Marta 31.03.09, 21:47
      Jeśli to ona mieszka u Was to idź i powiedz, że jej zajebiesz jak się choćby raz
      odezwie! A jak Wy u niej to idż do tej całej siostry (męża..?) i powiedz, że
      albo oddaje kasę albo sama z teściową zamieszka smile może się wystraszy big_grin Albo w
      ogóle nazmyślaj, że się powiesisz, małża zaciukasz w nerwach czy cuś, byleby Was
      spłaciła.
      A tak serio to Ci współczuję. A, i pamiętaj, że ta sytuacja to nie wina "gnoja"
      i nie jego trzeba zajebać a tą starą małpę wink
    • mamaivcia Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 01.04.09, 10:18
      o ranysad wykończysz się przez tę babę ...
      nie możecie jej wystrzelić w kosmos?
      kurcze, moja mieszka w domu obok jakieś 80 m i też mi dużo krwi napsuła i w mega
      depresję wpędziła sad
      ech te baby ... nie rozumiem czemu takie są wredne uncertain
      • magiczna_marta Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 01.04.09, 10:36
        Dzis mam dobry humor, szklanka jest do polowy pelna big_grin
        To ja ja zajebie, zniszcze, doprowadze do grobu, buhahaha
        • antyka Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 01.04.09, 10:47
          Kolezanka jest wkurwiona na tesciowa,
          a zal przerzucila na syna.
          Napisala: zajebie gnoja, a chciala powiedziec:
          zajebie tesciowa.

          Tylko, ze to dzieciak chodzi nerwowy ze zmeczenia,
          a tesciowa niby zachowuje sie normalnie.
          Sie dziewczyna wkurzyla i tyle.
          Krzywdy dzieciakowi nie zrobi, nie martwcie sie smile
          • pati.kowalska1 Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 01.04.09, 11:51
            do tej pory się nie odzywałam w tym wątku, ale..

            laski, nie przesadzajcie z tymi negatywnymi ocenamiuncertain

            wkurzyła się dziewczyna, za mocno napisała, fakt...ale ne róbcie z
            niej złej matki.
            każdy ma prawo do nerwa od czasu do czasu, wyładowałą emocje w taki
            a nie inny sposób - jej sprawa.
            nie nam ją oceniać.
    • seku-nda Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 20.04.09, 20:04
      magiczna_marta napisała:

      > 2h 15min- tyle go usypialam i chuj, dupa blada, spac nie chce!
      > A ta pierdolona w dupe jebana suka
      Badź ambitna i się wyprowadź. Po co zamieszkałaś u teściowej. Daj kobiecie
      spokojnie żyć. Przyjęła cie pod swój dach abyś pod mostem nie mieszkała.
      • wilma1970 Marto. 20.04.09, 20:35
        Do diaska, do stu tysięcy par beczek, treotralve i moje ulubione : wciórności.
        Kilka propozycji od serca, ja też jestem matką skurwysynów, wiem, co mówię.
        • mayya2 Do Wilma 1970 29.04.09, 21:46
          Mowiac, ze jestes matka skurwysynow sama nazywasz siebie
          kurwa...pomysl o tym....
          • dlania Re: Do Wilma 1970 29.04.09, 21:47
            mayya2 napisała:

            > Mowiac, ze jestes matka skurwysynow sama nazywasz siebie
            > kurwa...pomysl o tym....

            Tak wilma, mysl o ty, myśl, aż ci sie zacznie z czachy dymićwink
      • schiraz Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 20.04.09, 21:55
        Seku-nda ale ty głupia jesteś.... Magiczna-marta ja też jestem za tym, że lepiej
        w necie niż zadźgać teściową...współczuję i życzę szybkiej wyprowadzki.
        • kiniak22 Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 20.04.09, 21:59
          skoro wam forma autorki nie odpowiada to trzeba bylo sie nie udzielac smile
          a nerwow i tesciowej szczerze wspolczuje uncertain sama jestem w podobnej syuacji wiec
          doskonale cie rozumiem
      • magiczna_marta Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 21.04.09, 08:07
        seku-nda napisał:

        > magiczna_marta napisała:

        > Badź ambitna i się wyprowadź. Po co zamieszkałaś u teściowej. Daj
        kobiecie
        > spokojnie żyć. Przyjęła cie pod swój dach abyś pod mostem nie
        mieszkała.

        Badz ambitna, poszukaj czemu zrobilam jej łaske i z nia
        zamieszkalam, dalej Sherlocku, masz pole do popisu.

        Zastanawia mnie co spowodowalo taka afere, czy gnój, czy określenie
        zajebie, czy może coś innego?
        Już wielokrotnie spotkałam się na tym forum z określeniem bachor, i
        nikt jakoś na nie nigdy nie zwrócił uwagi. Zatem, co gorsze: gnój
        czy bachor? Dla mnie bachor zostawia gnoja daleko w tyle, no ale to
        moje subiektywne zdanie.
        A co do określenia zajebie- określał poziom mojej chwilowej
        flustracji. Byłam zła że Mały dawał się jej ciągle robić w karolka,
        że wywaliła go kilka razy, zamykała mu drzwi przed nosem a on dawał
        jej się dalej oszukiwać i jak prawie usypiał a ona go wołała to do
        niej szedł po o żeby za pare minut wylądować przed zamkniętymi
        drzwiami.
        • liwilla1 Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 21.04.09, 08:16
          IMHO duzo zalezy od kontekstu wypowiedzi. bachor w zabarwieniu humorystycznym,
          czy nawet gnojek nie wazy tyle co w powaznym, nerwowym, okraszonym wykrzyknikami
          poscie. ale to moje zdanie, podlug moich standardow i nie mnie Ciebie oceniac.
          jesli dla Ciebie to jest OK, to najwyrazniej jest OK. i juz.
          • doral2 Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 21.04.09, 12:06
            coś wam powiem...
            madżik marta pod wpływem emocji określiła tak a nie inaczej SWOJEGO syna. ma do
            tego prawo, więc przestańcie ją moralizować, jak niesforne dziecko i nawracać na
            jedynie słuszną drogę.
            to jest emagiel, a nie jematka, więc zejdźcie z madżik marty, bo jej duszno.

            rozumiałabym te gdakanie, gdyby madżik marta określiła tak CZYJEŚ dziecko. ale
            wypowiedziała się tak o SWOIM, i nikomu nic do tego. jak komuś nie pasi taki
            styl wypowiadania się, to nie ma przymusu czytania. uczestnictwo w maglu jest
            dobrowolne, chciałam uprzejmie przypomnieć. howgh.
            • liwilla1 Re: doral 21.04.09, 12:13
              a dlaczego podkleilas sie pode mnie, co? jakbym ja tutaj kogokolwiek umorlaniac
              chciala...
              • doral2 Re: doral 21.04.09, 12:21
                liwilla, zajrzyj sobie do wacika o perełkach cipowych, bo zdaje się że
                zapomniałaś, iż tym waciku aśkę umoralniasz...
                • liwilla1 Re: doral 21.04.09, 12:28
                  no to zwroc mi uwage tam a nie tutaj z nielaski swojej bitte sehr.
                  • doral2 Re: doral 21.04.09, 12:34
                    zrobiłam to.
                    a tu podpięłam się pod ostatnią wypowiedź (bo niby pod którą miałam się
                    podpiąć?) i wypowiedziałam do ogółu, a nie do ciebie konkretnie. bądź tak
                    uprzejma i zwróć na to uwagę, że powiedzieałam " ..wiecie co WAM (a nie tobie)
                    powiem?.."
                    • liwilla1 Re: doral 21.04.09, 12:37
                      jak podczepiasz sie pod czyjsc post, to tak jakby odnosisz sie do tego co ta
                      osoba napisala. tak przynajmniej mi sie wydawalo do tej pory. liczbe mnoga
                      uznalam za odniesienie do mnie, babowej i innych dziewczyn, ktore poniekad
                      zaskoczyl ton wypowiedzi marty.
                    • bacha1979 Re: doral 21.04.09, 12:38
                      rozumiem, ze mamy być zachwycone gnojami marty???
                      • doral2 Re: doral 21.04.09, 13:12
                        bacha1979 napisała:

                        > rozumiem, ze mamy być zachwycone gnojami marty???.."

                        a czy ktoś coś takiego sugeruje?
                        chodzi mi tylko o to, żeby przestać moralizować martę.
                        jest dorosła i wie co robi.
                        mnie jak jakiś wacik lub czyjaś wypowiedź nie pasuje, to się nie odzywam. nie
                        mam poczucia misji zbawiania świata.
                        • myga Re: doral 22.04.09, 00:00
                          doral2 napisała:


                          > mnie jak jakiś wacik lub czyjaś wypowiedź nie pasuje, to się nie odzywam. nie
                          > mam poczucia misji zbawiania świata.
                          _________
                          Ejże, doral, a w moim watku czyzby nie moralizowalas, czy to nie ciebie razily
                          wulgaryzmy, mimo iz byly uzyte jako wzmacniacze wypowiedzi, a nie bezposrednio
                          do osoby ani o osobie, a nie jak w watku marty, o wlasnym dziecku? Co do mnie,
                          to wypowiedz marty jest obrzydliwa, moze wlasnie dlatego, ze pisze to matka o
                          wlasnym dziecku, chciaz dla ciebie to ja rozgrzesza. Ale ja nie udzielalam sie,
                          albowiem to ja wlasnie nie lubie moralizowac nikogo i dopoki mi na odcisk nie
                          nadepna jestem bardzo wyrozumiala. Wiec na przyszlosc badz bardziej
                          konsekwentna, albowiem ewidentnie stosujesz polityke kalego. A oto wspomniany watek:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88104&w=93592357&a=93612932
                          • mariolka55 bez jaj,to forum 22.04.09, 07:27
                            i kazdy ma prawo wypowiedziec swoja opiniesmile
                            ja mam prawo napisać ze takie watki mnie zniesmaczaja
                            piszac na forum publicznym trzeba sie liczyć ze beda rózne odpowiedzi,także
                            krytykujace
                            czy każdy ma pisać: tak, tak biedna Marta,zła teściowa ,niedobre dziecko,zajeb
                            wszystkich pokolei? smile
                            • myga Re: bez jaj,to forum 22.04.09, 07:58
                              mariolka55 napisała:

                              > i kazdy ma prawo wypowiedziec swoja opiniesmile
                              ________
                              Zgadzam sie z kazdym slowem. I dlatego wqrwiaja mnie takie ustawiania co
                              poniektorych forumowiczek i ich "przywolywanie do porzadku" wypowiadajacych sie,
                              jezeli nie jest po ich mysli.
            • esofik Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 21.04.09, 23:39
              pod wpływem emocji określiła tak a nie inaczej SWOJEGO syna. ma do
              > tego prawo
              > rozumiałabym te gdakanie, gdyby ***** określiła tak CZYJEŚ
              dziecko. ale
              > wypowiedziała się tak o SWOIM, i nikomu nic do tego

              pomijając autorkę i treść wątku... Bez względu na to czy dziecko
              jest moje, Twoje, czy kogokolwiek innego, należy mu się szacunek.
    • bernimy Re: Trzymajta mnie bo zajebie gnoja!!! 20.04.09, 22:05
      Mnie bardzo zmroził wpis, odrzuciło mnie! Rozumiem sytuację i bardzo
      współczuję, mam nadzieję, że to do (krótkiego) czasu, bo taka
      teściowa to wykończy Was! Rozumiem też, że to emocje, ale do dziecka
      takie negatywne? Nie powiedziałabym i nie napisała tak o dziecku i
      to o własnym!?
Pełna wersja