książka wkurzająca

06.04.09, 00:36
jak dzisiaj o książkach, to niech będziesmile
macie takie książki?
ja mam taki typ "książki wkurzającej", która jest ciekawa, dobrze napisana,
nie mogę się od niej oderwać, ale jak ją czytam, to zamiast się zrelaksować
wkurw mnie trzepiewink
np. taka Lalka (natchnął mnie wpis na pewnym blogu) - czytam raz, czytam drugi
i temu durnemu Wokulskiemu mam ochotę po głupim łbie natłuc.
kiedyś też czytałam książkę - tytułu nie pamiętam, jak mi się przypomni to
napiszę - laska zakochana w swoim mężu, on ją zdradza, ona o tym wie, ale on
ją tak cygani, że najpierw nie chce w to wierzyć (że on ją zdradza), a później
jeszcze wkręca sobie że to jej wina i kolesia przeprasza!!!!!!!!!
no jak to czytałam, to myślałam, że będę łbem w ścinę walić, że są takie
głupie laski.
a może za bardzo się wczuwam? w końcu to tylko fantazja autora.
też tak macie?
    • olinka20 Re: książka wkurzająca 06.04.09, 00:43
      Heh ja tak mam bo jak zaczynam ksiazke to MUSZE ja skonczyc....
      No i czytaalm "jesien patriarchy" przez 2 miesiące....
      I była to droga przez męke, serio...
      • kama_msz olinka 06.04.09, 00:58
        ale u mnie nie o to chodzi, że książka jest nudna, czy trudna w odbiorze - nie
        zazwyczaj pochłania się ją a nie czyta, ale postępowanie bohaterów jest takie...
        no takie, że zamiast odetchnąć, to ja jestem jak nabuzowana;P
    • mankencja Re: książka wkurzająca 06.04.09, 00:51
      "korekty" franzena. kazdym bohaterem po kolei mialam ochote solidnie
      potrzasnac icelem postawienia do pionu
      • pina_colada88 Re: książka wkurzająca 06.04.09, 01:06
        Olinka ja tak samo mam, ale czasami nie zmuszam się jak książka tak jak Ulises
        Joyce'a ma 800 stron.
        A co do książek to ostatnio zdenerwowały mnie dwie książki.
        1. Jodi Picoult- "Jesień cudów".
        O dziewczynce która ma stygmaty i interesują się nią ludie.
        Nie powiem dlaczego mnie zdenerwowała bo książki Picoult są świetne, łatwo się
        je czyta.
        2. "Schody Aniołów"- no znowu fajnie mi się ją czytalo, ale zakończenie durne.
        Zabójca zamiast gnić w więzieniu umiera podczas pojmania.

        To na razie tyle z ostatnich wink
        • alesio23 Re: książka wkurzająca 06.04.09, 08:53
          takie durne czytadło kiedyś miałam Autorka się D. Stec nazywa,
          tytuł to "facet do wynajęcia" chyba. boże co a gówno, głowna
          bohaterka tak irytująca, że płakać się chciała. To samo sądzę o
          ksiażce "poczekajka" która jest moim najgorszym zakupem ksiażkowym.
    • mathiola Re: książka wkurzająca 06.04.09, 08:55
      Lalka jest dla mnie na tyle wkurzająca, że nigdy nie mogłam jej w całości
      przeczytać, jakoś mi nie leży smile
      A tak poza tym to całe mnóstwo było takich książek, które czytałam i kurwiłam,
      albo płakałam i mnie to strasznie denerwowało smile
    • denea Re: książka wkurzająca 06.04.09, 09:15
      Trzecia część Kalicińskiej. O ile w dwóch pierwszych dominował
      relaksujący nastrój, to w tej trzeciej totalnie mnie zniesmaczyło
      natężenie durnowatych, naiwnych bzykań - po prostu Moda na sukces uncertain
      Każdy z każdym, a nawet jeśli nie, to przynajmniej strzelania
      oczkami (jak dwie siksy do Tomasza, faceta babci).
      Najlepszy moment był jak bohaterka, ta Paula, będąc tydzień po
      porodzie, poszła na Sylwestra i poznała faceta, który rzecz jasna
      zaproponował jej bzykanko. I ona, owszem, chętna by była, no ale
      przecież JESZCZE karmi piersią. Rotfl !
      Cała książka traktuje o tym, kto z kim i że w sumie to pewnie nic z
      tego nie będzie, żadnego związku, jakość seksu taka sobie, no ale
      spodnie są potrzebne.
      No guuuupie jak nie wiem uncertain
      • mathiola Re: książka wkurzająca 06.04.09, 09:29
        Oooo, tototo, to samo myślę!
        Z tym całym porodem to w ogóle jakaś pomyłka. Ta 3 część niepotrzebnie zepsuła
        mi całość.
    • sanciasancia Re: książka wkurzająca 06.04.09, 09:50
      Hańba Coetzeego.
      • izabella_g Re: książka wkurzająca 07.04.09, 09:16
        sanciasancia napisała:

        > Hańba Coetzeego

        tu się zgadzam, dół, dno i wodorosty
        i za co ten nobel?
        • sanciasancia Re: książka wkurzająca 07.04.09, 09:55
          > tu się zgadzam, dół, dno i wodorosty
          Ja nie, bo jak dla mnie z literackiego punktu widzenia, to była powieść bez
          zarzutu. Wkurzała mnie bezwładność bohaterów i to bezsensowne okrucieństwo.
          • izabella_g Re: książka wkurzająca 07.04.09, 10:35
            z technicznego punktu widzenia rzeczywiście nie ma się do czego przyczepić.
            ale był to rzadki przypadek książki, z której nie wynikalo NIC pozytywnego.
            mialam wrażenie, ze jedynymi pozytywnymi bohaterami były tam psy
            • sanciasancia Re: książka wkurzająca 07.04.09, 10:48
              Tak. Po przeczytaniu Hańby zupelnie mnie nie zdziwiła jego wyprowadzka do Australii.
              > mialam wrażenie, ze jedynymi pozytywnymi bohaterami były tam psy
              Nie czytałam dużo literatury południowoafrykańskiej ("Broń domowa" i "Frankie &
              Stankie"), ale to jest chyba powszechny problem w RPA.
    • exotique Re: książka wkurzająca 06.04.09, 14:36
      Love Story
      bo mi sie nie podoba zakonczenie, w zasadzie wyje od poczatku, wkurzam sie na
      autora ze tak to sobie wymyslil skubany. i wyje i wyje i wyje. i jak masochistka
      znow sie za te ksiazke lapie.
      • doral2 Re: książka wkurzająca 06.04.09, 16:27
        mnie wkurzają noce i dnie, a właściwie to barbara niechcic mnie wkurza, co to
        sama nie wie czego, cipa jedna uncertain
        • karshaj Re: książka wkurzająca 08.04.09, 03:26
          O to to! Kocham Noce i dnie, cytalam chyba ze trzy razy cala sage i za kazdym
          razem mialam ochote jej przywalic, az dziw ze ten Bogumil znosil te fochy i
          nigdy jej nie przylal.
    • liwilla1 Re: kraina chichów 06.04.09, 16:30
      oj, im dalej w fabułę wchodziłam tym większego wkurwa miałam, bo książka fajnie
      napisana i pomysł też niezły, ale rozwiązanie tak durne że gdybym miała chuja to
      by mnie strzelił uncertain
      i wszystkie książki Pilcha jak na razie - wydumane, nadęte i grafomańskie jak
      zresztą ich autor.
      • pink75 Re: kraina chichów 07.04.09, 20:30
        O! Dla mnie "Kraina chichów" też
    • hellious Re: książka wkurzająca 07.04.09, 09:26
      W ciazy wypozyczalam kupe ksiazek, bardzo roznych. Calego Mastertona jakiego w
      bibliotece mieli przeczytalam, wiekszosc Kinga i jak juz nie bylo nic ciekawego,
      wzielam jakas pierwsza z brzegu. Okazala sie tak wkurwiajaca, za jak wkoncu
      rzucilam w kat, to zgubilam i kare musialam placictongue_out Znalazlam ja niedawno smile
      Jak myslicie, oddac? Troche mi glupio po prawie trzech latach tongue_out
      • izabella_g Re: książka wkurzająca 07.04.09, 10:37
        ty lepiej oddaj zanim skomputeryzują bibliotekę, bo po komputeryzacji nei ma
        zmiłuj- nie ponegocjujesz, bo po prostu wręczają ci fakturę)))
        • hellious Re: książka wkurzająca 07.04.09, 10:41
          Ja juz za nia zaplacilam dawno, a dopiero teraz znalazlam. I nie wiem czy oddac,
          czy nie oddac tongue_out Ale chyba oddam. moze komus sie spodoba, bo mi wcaletongue_out
    • fajnyrobal Re: książka wkurzająca 07.04.09, 09:39
      Noce i dnie. Jakbym dorwała w realu tę Baśkę Niechcic, to gołymi
      rękoma bym zatłukła. Za całokształt. suspicious
      Lalka- nigdy nie zdołałam dobrnąć dalej niż do połowy, bo takiego
      wkurwa dostawałam, ale o dziwo nie na głównego bohatera, tylko na
      niekończące się opisy cierpienia klasy robotniczej smile
    • pink75 Re: książka wkurzająca 07.04.09, 20:28
      O! Ciekawy temat.
      "Lalka" - mam tak jak Ty, co ciekawe do tego punktu widzenia musiałam dojrzeć
      ok. 15 lat, bo przedtem myślałam "głupia Izabela, biedny Wokulski".
      "Miłość w czasach zarazy" Marqueza - vide "Lalka", no gdzie tu prawdziwa miłość,
      no ludzie!
      "Samotna wiosną" Mary Westmacott (kto wie, kto się kryje za tym pseudonimem? wink)
      - trzepie mnie że takie głupie baby są, a niestety w prawdziwym życiu też
      spotykam takie przypadki.
      • denea Re: książka wkurzająca 07.04.09, 22:21
        "Samotna wiosną" Mary Westmacott (kto wie, kto się kryje za tym
        pseudonimem? wink)

        Ja wiem smile Czytałam to nawet kiedyś, ale ni cholery nie pamiętam -
        te spod pseudonimu to jednak nie to samo...
        "Autobiografia" za to była smakowita smile
    • madame_edith Re: książka wkurzająca 07.04.09, 20:44
      Przeokrutnie wkurwiają mnie książki Sienkiewicza o arcyszlachetnych bohaterach,
      którzy z pieśnią na ustach lezą prosto na śmierć. I wszyscy oni tacy święci, że
      rzygać się chce. Potop jeszcze jakoś zdzierżyłam, bo czytałam jako pierwszy, ale
      na Ogniem i mieczem już mi rósł poziom agresji, Wołodyjowskiego już nie dałam
      rady po kilku kartkach. Quo vadis to samo. Nienawidzę książek, w których ludzie
      są tak nienaturalnie czarno-biali.
      Nie lubię też nachalnego dydaktyzmu Coelho.
      • alesio23 Re: książka wkurzająca 07.04.09, 21:25
        nie cierpię coelho. czytałam kiedyś recenzję alchemika nie pamiętam
        już kto był autorem, utkwiło mi w pamięci jedno zdanie, które wg
        znakomicie opisuję coelho: mistrz płytkiej głębi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja