kama_msz
06.04.09, 00:36
jak dzisiaj o książkach, to niech będzie

macie takie książki?
ja mam taki typ "książki wkurzającej", która jest ciekawa, dobrze napisana,
nie mogę się od niej oderwać, ale jak ją czytam, to zamiast się zrelaksować
wkurw mnie trzepie

np. taka Lalka (natchnął mnie wpis na pewnym blogu) - czytam raz, czytam drugi
i temu durnemu Wokulskiemu mam ochotę po głupim łbie natłuc.
kiedyś też czytałam książkę - tytułu nie pamiętam, jak mi się przypomni to
napiszę - laska zakochana w swoim mężu, on ją zdradza, ona o tym wie, ale on
ją tak cygani, że najpierw nie chce w to wierzyć (że on ją zdradza), a później
jeszcze wkręca sobie że to jej wina i kolesia przeprasza!!!!!!!!!
no jak to czytałam, to myślałam, że będę łbem w ścinę walić, że są takie
głupie laski.
a może za bardzo się wczuwam? w końcu to tylko fantazja autora.
też tak macie?