slimakpokazrogi
16.04.09, 22:01
No właśnie. Bo kiedyś myślałm , że robię, jak wszyscy... a potem, po
porównaniu zeznan koleżanek okazało się, że jestem jedyna. Chodzi o
to, że nigdy nie zdarzyło mi się uprawiać seksu bez zabezpieczenia,
jeśli nie planowałam ciąży. NIGDY naprawdę. I jako antykoncepcji nie
rozumiem stosunku przerywanego tudzież metod naturalnych.
Oczywiście bynajmiej nie potępiam, szczególnie jeśli ktoś nie
stosuje np z pobudek religijnych, albo jakichkolwiek innych. Pytam z
ciekawości, jak to u Was jest ?