Ech, jak ja lubię wieczory

17.04.09, 23:33
kiedy moi domownicy śpią i nie zawracają mi głowy...
Mogę sobie w spokoju poforumować , a także- a co!- pozmywać
naczynia, umyć podłogi itd. itp.
Nikt mi już brudów nie dorzuci, nie zadepcze i choć przez chwilkę
będzie czysto...

Ale ostatnio to jednak raczej forumuję... wink

PS Dobranoc! smile
    • m0nalisa Re: Ech, jak ja lubię wieczory 17.04.09, 23:39
      ja tam wieczorem nie sprzatam, ogarniam jedynie zabawki pozbieram zeby sie nie
      zabic , i siedze w necie albo filmy ogladam i ciiiiisze mam....
      • agusia79-dwa Re: Ech, jak ja lubię wieczory 17.04.09, 23:45
        mój coś ostatnio śpiący, tylko w rozkoszowaniu się ciszą przeszkadza
        mi jego chrapanie. WRRRR
        • granadax Re: Ech, jak ja lubię wieczory 17.04.09, 23:51
          ciesz sie aleo, jutro Ci dopiero zadepcząsmile
          • granadax Re: Ech, jak ja lubię wieczory 17.04.09, 23:52
            sorry jedno l mi zezarlo
    • kalina_p Re: Ech, jak ja lubię wieczory 18.04.09, 07:35
      no, ja też.
      Wczoraj tez podłogi umyłam koło 22.
      I tak czas zlatuje miło, spokojnie i cicho.
      Gorzej potem rano wstać, jak się człowiek zasiedzi do północy.
    • dlania Re: Ech, jak ja lubię wieczory 18.04.09, 08:45
      Mój małżon niestety nie daje mi spokoju wieczorami....

      .... około 23 pada magiczne hasło: "To co oglądamy, Dextera czy Desperatki?" i
      przyjemny obowiązek trza wypełnić...wink
      • alleo1 Re: Ech, jak ja lubię wieczory 18.04.09, 13:03
        "Mój małżon niestety nie daje mi spokoju wieczorami...."


        Chwalipięta!
        wink
        • dlania Re: Ech, jak ja lubię wieczory 18.04.09, 13:05
          No nie wiem, czy jest sie czym chwalić, że amerykańskie seriale zastapiły nam
          całonocne chędożeniewink Takie popkulturowe małżeństwo ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja