mearuless
22.04.09, 12:35
wczoraj bylam z moja 2-latka na placu zabaw.
siedzialam sobie i wygzewalam stare kosci na sloncu a ewka latala jak
nakrecona po przyrzadach.
obok siedzil pan z wnuczka. ktora karmil jablkiem.
zeby bylo jej latwiej gryzc dzielil to jablko....wlasnyi zebami bleeetz gryzl
i dawal jej kawalek
moja corka tez dostala od milego pana poczestunek....kurwa szkoda ze mnie nie
widzialyscie jak bieglam zeby jej to zabrac i wypierdolic do kosza

bezcenne