miły pan na placu zabaw:)

22.04.09, 12:35

wczoraj bylam z moja 2-latka na placu zabaw.
siedzialam sobie i wygzewalam stare kosci na sloncu a ewka latala jak
nakrecona po przyrzadach.

obok siedzil pan z wnuczka. ktora karmil jablkiem.
zeby bylo jej latwiej gryzc dzielil to jablko....wlasnyi zebami bleeetz gryzl
i dawal jej kawaleksad

moja corka tez dostala od milego pana poczestunek....kurwa szkoda ze mnie nie
widzialyscie jak bieglam zeby jej to zabrac i wypierdolic do koszasmile bezcennesmile
    • oli.nek Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 12:37
      a fuuuuuuuj.
      • czarnataka Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 12:38
        tu jużjest ,,ble" namacalne, na bank puściłabym pawia, jakbym miała
        coś takiego zjeśćtongue_out
        • opium74 Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 12:40
          to jest motywacja dla naszych sportsmenek.... jak na mec ie zobaczą swoje
          dziecko z kawałkiem jabłka obślinionym przez obcego starucha to może wreszcie
          zaczną szybciej przebierać nogami.... wink
          • tabakierka2 błaaaaagam:/ 22.04.09, 12:41
            poważnie ludzie jaą takie pomysły???indifferent
    • jowita771 Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 12:40
      O, w mordę, trzeba uważać, żeby jakiś dobrodziej dziecka przysmakiem nie
      poczęstował, a ja się tak od córki oddalam, że dobiec nie zdążę zanim przełknie.
    • karra-mia Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 13:00
      o matko... się zastanawiam, skąd ludziom się biorą takie pomysły?
      • agusia79-dwa Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 13:33
        tojuż znalazłam plusy posiadania na własnym podwórku huśtawki,
        piaskownicy i trawnika za płotem. Nikt mi dziecka nie nakarmi. ble
        • karolinka251 Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 14:12
          blllleee fuj. Ja nienawidziłam jak moja nieteściowa próbowała Zośce
          smoczek oblizać bo wypadł. O...łam jak diabli.
          • tabakierka2 Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 14:13
            a, to praktyka z lat 80tychsmile
            Fakt, obrzydliwe, chyba już lepiej z ziemi taki brudny niż z cudzych
            ust uncertain indifferent
            • agusia79-dwa Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 14:16
              a karmienie swoimi sztućcami? nie pozwalam aby ktoś tak karmił moje
              dziecko. Ja się tego brzydzę bo sobie wyobrażam co taka osoba może
              mieć w ustach. (od razu zaznaczam- całuję się z m.smile)
              • jowita771 Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 17:35
                Mam teściową-ideał. na karmienie dziecka osobnymi sztućcami wpadła wcześniej niż
                ja. Żeby nie było za pięknie, teść wydarłby sobie z gardła i dał wnuczce (taki
                dobry!), gdyby nie dostałby opr od własnej małżonki.
        • bernimy Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 14:16
          Osz kurczę! Wrrrrrrrrr!
          • zales239 Re: mea! 22.04.09, 15:58
            A ja myślałam,po tytule wątku,że zauroczył Cię jakiś
            wysoki,przystojny brunet na tym placu zabawsmile a tu takie kwiatki
            hehe.
    • esofik Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 16:09
      a fuj,fuj
      dobry moment na przestrogę, aby niespoufalać sie z nieznajomymi
    • osa551 Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 16:13
      Pomijam wątek higieniczny - bo to się samo przez się rozumie, że rzyg, ale mój
      mąż jako małe dziecko został przez człowieka poczęstowany truskawkami - tyle
      tylko, ze miły tatuś kolegi nie wiedział że mój mąż jest uczulony a teściowa nie
      zauważyła. Ledwo go odratowali bo dostał wstrząsu anafilaktycznego.

      Dlatego zanim się kurde nakarmi czymś cudze dziecko - lepiej zapytać!!!
    • magiczna_marta Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 16:18
      O kurna, Mea, co ja bym dala zeby zobaczyc Cie w tym sprincie wink
      a tak w ogole to jak on zareagowal? a Ty mu cos powiedzialas?
      o fujjjj, bleeeee
      • mearuless marta:) 22.04.09, 17:04

        musialam byc swietna bo milam swoje czerwoe szpileczki i o malo co sie na nich
        nie wypierdolilam bo kostka mi ucieklła w bokwink
        a pan patrzyl jak na debilke, nic nie powiedzialam bo mi glupio byłosmile
    • babowa Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 16:39
      o mój bosze, chłopina z serca dobrego chciał dzieciaka uszczęśliwić
      a mea od razu blee

      pfi,gorsze rzeczy w dziobie trzymasz i jeszcze się cieszysztongue_out
      • mamaivcia Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 17:30
        rany! przypomniałaś mi, że jako dziecko, już wcale nie małe widywałam taki oto
        obrazek:

        babcia sąsiadka siedzi na stołku przed domem
        jej córa przyprowadza bobo w wózeczku takie już siedzące
        babci wręcza łychę i "bananka dla dzidzi" i idzie sobie do domu
        babcia karmi ... tzn. gryzie bananka przemiela w swojej paszczy, wypluwa na
        łyżeczkę i pakuje do gębuli tego biednego dziecka uncertain
        i tak prawie codziennie ...
        to dopiero jest bleeeeeeeeeeeeee i rzyg uncertain

        nie wiem co to było? moda taka? moi rodzice tak nie robili
        • marta_i_koty Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 17:37
          Fuj, co za ohyda.. Klimaty jak z "Konopielki"...
        • jowita771 Re: miły pan na placu zabaw:) 22.04.09, 17:38
          To jest obrzydliwe, rzygałabym dalej, niż widzę, gdybym zobaczyła taką akcję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja