c.d. teściowe - dobre relacje

23.04.09, 11:10
Zazdroszczę nieco niektórym udanych relacji z teściową i mam pytanie
głównie do tych, które mają pozytywne: kiedyś mi ktoś powiedział, że
super relacje można mieć z teściową jeśli z własną matką ma się nie
najlepsze, czy to potwierdzacie czy nie ma reguły? Bo tak sobie
myślę, że aby mieć super, to trzeba by, aby trzy kobiety, nieraz w
różnym wieku, z różnymi doświadczeniami życiowymi miały ze sobą
super relacje, a czy to możliwe? No chyba, że jest to na zasadzie
widzenia się raz do roku big_grin
    • czarnataka Re: c.d. teściowe - dobre relacje 23.04.09, 11:27
      Ja mam z mamą zły kontakt a z niby teściową bardzo dobry.
      Może faktycznie Twoja teoria sie sprawdzasmile
    • alesio23 Re: c.d. teściowe - dobre relacje 23.04.09, 11:32
      ja moją teściowa widzę średnio raz na miesiąc a relacje mamy takie
      sobie. Wydaje mi się, że wiek ma tu duże znaczenia, jest o 20 lat
      starsza od mojej mamy z którą mam bardziej kumpelskie relacje.
    • mathiola Re: c.d. teściowe - dobre relacje 23.04.09, 11:34
      kiedyś mi ktoś powiedział, że
      > super relacje można mieć z teściową jeśli z własną matką ma się nie
      > najlepsze, czy to potwierdzacie czy nie ma reguły?

      Bzdura.... Dobre relacje z LUDŹMI można mieć wtedy, kiedy ci ludzie (wszyscy!!)
      są normalni.
      Z moją mamą dogaduję się tak samo dobrze jak z moją teściową, albowiem ponieważ
      szanujemy się i nie wywlekamy swoich przywar na plan pierwszy. A że kazda z nas
      je posiada, to niewątpliwe.
      Ja na przykład staram się nie analizować każdego ruchu i słowa swojej teściowej
      pod kątem wynalezienia w onych powodu do złości.
      • bernimy mathiola 23.04.09, 11:43
        "Bzdura.... Dobre relacje z LUDŹMI można mieć wtedy, kiedy ci ludzie
        (wszyscy!!) są normalni."

        a możesz zdefiniować słowo "normalni", przecież to, że dla mnie ktoś
        jest "normalny", to np. już dla mojej siostry nie musi być normalny
        i zazwyczaj nie jest i na odwrót!
        • mathiola Re: mathiola 23.04.09, 22:33
          Normalny to taki, który nie jest osobowością patogenną wink
          Nie szuka dziury w całym, nie wtrąca się na chama, posiada umiejętność
          odczuwania empatii, z poczuciem humoru i... no normalny po prostu. Czyli zadając
          pytanie o kwiaty w bukiecie i otrzymując odpowiedź, że to róże nie mówi: szkoda
          że nie pamiętasz tongue_out
          Ludzi można lubić lub nie przepadać za nimi za to jacy są. Od nie przepadania za
          sobą do złych relacji jest jeszcze całe morze....Każdy ma swoje wady. Warto
          zastanowić się nad własnymi, zanim zacznie się krytykować wady innych smile
    • exotique Re: c.d. teściowe - dobre relacje 23.04.09, 11:48
      czy ja wiem. z mama dogaduje sie od momentu gdy sie wynioslam z kraju. Z
      tesciowa od zawsze- mimo ze starsza od rodzicielki.
      Mysle ze zalezy od czlowieka- nie narzucamy sobie naszych przekonan, szanujemy
      sie. Jakbym ja jej sie zaczela czepiac to i ona nie palalaby do mnie miloscia.
      Mimo ze matka jedynaka- nie chce go dla siebie- zaakceptowala mnie taka jaka
      jestem, a ja ja. I mysle ze wzajemny szacunek tutaj sa podstawa.
    • slimakpokazrogi Re: c.d. teściowe - dobre relacje 23.04.09, 11:51
      ja dobrze żyję z obiema... od zawsze.
      • oli.nek Re: c.d. teściowe - dobre relacje 23.04.09, 12:58
        ja też z obiema żyję dobrze z tym, że kłócę się tylko z mamą tą rodzoną.
    • w_miare_normalna Re: c.d. teściowe - dobre relacje 23.04.09, 13:01
      z moją mamą mam super kontakt widzimy się 2-3 razy w
      tygodniu.wszystko sobie mówimy i jesteśmy przyjaciółkami
      a a teściową też kontakt jest ok chodzę raz w tygodniu i raz w
      tygodniu ona przychodzsi do nas.chętnie do niej chodzę bo zawsze na
      obiad robi to co uwielbiambig_grin(nie umiem gotować)i byłaby idealna gdyby
      pare dni temu mała nie spadła z fotela przez nią ..
      • wilma1970 Re: c.d. teściowe - dobre relacje 23.04.09, 17:28
        Moja matka jest infantylną histeryczką, mojej teściowej zawdzięczam bardzo
        wiele, jest super babcią i matką mojego męża. Alleluja!
        Tylko dzieciom dziadkowie nie obrodzili - mój ojciec nie żyje, a podejrzewam, że
        byłby świetnym dziadkiem. Ojciec męża do niedawna nie mógł mi wybaczyć, że
        złamałam jego synowi dobrze zapowiadającą się karierę. Teraz jest trochę lepiej.
        • bernimy Re: c.d. teściowe - dobre relacje 23.04.09, 21:36
          Czyli róznie to bywa. Tak byłam sobie ciekawa smile
          • tabakierka2 Re: c.d. teściowe - dobre relacje 24.04.09, 07:15
            Z Mamą mam kontakt dość "sinusoidalny" - raz lepszy, raz gorszy, ale
            generalnie odkąd wyszłam za mąż i nie mieszkam już z rodzicami,
            zdecydowanie polepszył się. Kiedyś darłyśmy koty, bo Mama upierdliwa
            dość i prowokująca do kłótni, aktualnie nie widujemy się codziennie
            i to chyba wpłynęło na poprawę naszych stosunków. Z Teściową mam
            dość dobry kontakt, raczej się rozumiemy ( tzn. ona mnie rozumie,
            gotuje na obiady to, co uwielbiam), szanujemy...nigdy się nie
            pokłóciłyśmy( ale to pewnie z racji stosunkowo rzadkich spotkań -
            teściowie mega towarzyscy i wszystkie weekendy pozajmowane majabig_grin),
            generalnie ją lubię ( może nawet kocham).
            Najważniejsze, jesli mogę komuś doradzić, to, tak, jak któraś już
            napisała - NIE DOSZUKIWAĆ SIĘ "UKRYTYCH ZNACZEŃ", samemu nie rzucać
            złośliwych aluzji, nie analizować słów i gestów, bo to bardzo zgubne
            i sieje zamęt, a my, kobiety mamy tendencję do koloryzowania i
            wyolbrzymiania bzduruncertain smile
Pełna wersja