czy to możliwe? allegro

04.05.09, 22:39
proszę o szybką odp. czy można jak komuś wystawię komentarz dodać foty tak aby
inni je widzieli? Np.ktoś mi sprzedał coś zniszczonego na zdjeciach było git
okazało się że foty celowo tak zrobione, a rzeczywistość inna. Czy idzie do
komentarza dodać fotki?
Nie chodzi mi o mnie, kumpela ma problem ale to dłuższa sprawa.
Z tego co wiem nie ma takiej opcji ale może się mylę?
    • pinky_doo Re: czy to możliwe? allegro 04.05.09, 22:39
      nie można...
    • aurinko Re: czy to możliwe? allegro 04.05.09, 22:42
      Fotek dodać do komentarza nie można, linki mogą być usunięte przez pracowników
      Allegro. Ale sytuacja, którą opisałaś wskazuje na sprzedanie towaru innego niż w
      opisie/zdjęciu - ja bym nie odpuściła takiemu sprzedawcy.
      • marysienka44 Re: nie 04.05.09, 23:00
        Nie, nie, właśnie kumpela sprzedawała buty po córce, naprawdę w super stanie,
        sama bym dla swojej odkupiła ale były za małe. Buty ze sklepu Smyk naprawde w
        bardzo dobrym stanie, bo noszone na zmianę chyba z 3 parami.
        No i je sprzedała za 20zł. A nowe kosztowały coś ok.129zł. Byłam w szoku że
        poszły za taką kasę, ale CoolClub to nie Bartek :p
        Baba po tyg.od dostania paczki pisze do niej że buty są w stanie fatalnym,
        zniszczone, porozklejane, podeszwa odgięta. Kumpela w szoku razem ze mną.
        Kurwa, gdybym ich na żywo nie widziała, gdybym w ręce nie miała... Ale serio
        były naprawdę igła.
        No więc kumpela napisała że prosi o zdjęcia tych butów z tymi wadami. Tak aby
        było widać co i jak. Acha babka od razu w pierwszym mailu napisała że chce zwrot
        kasy. A kumpela mówi że ona ma pierwsza odesłać i od razu jej odda pieniadze
        tzn.za buty.
        No i po tym mailu z prośbą o foty cisza.
        I teraz baba po 2,5 tyg od tamtego maila przysyła foty, bo buty lezały u męża w
        sklepie czy coś.
        No i te na zdjęciach - masakra, rzeczywiście zniczszone. Ale to nie te buty, na
        bank. Bo to zniszczenia które widać od razu, a nie jak się przypatrujesz.
        I baba pisze że ma dla córki takie same i nie są tak zniszczone jak te co kupiła.
        I znowu że chce kase itd.
        Kumpela znowu proponuje aby ta buty odesłała, wtedy odda jej kase.
        A ta dzisiaj pisze że jeżeli do jutra rana nie dostanie kasy na konto, wystawia
        negata i zamieszcza zdjęcia tych butów.
        No i tak kumpela sie zdenerwowała że mi sie pyta czy to możliwe z tymi fotami, a
        ja wam. Bo kurcze juz zwątpiłam że o czymś nie wiem.
        • clas_sic Re: nie 04.05.09, 23:40
          myślę, ze na allegro działa zasada kto pierwszy ten lepszy. Jak laska zepsuje
          jej opinię, to trudniej jej będzie potem to odkręcić. Niech dziewczyna zgłosi
          serwisowi allegro, że ma do czynienia z nieuczciwym sprzedawcą, który ją chce
          zastraszyć. Może niech spróbuje przez tę opcję:

          www.allegro.pl/guides/guide_dspl.php?group=221&guide=265
          • dlania Re: nie 04.05.09, 23:43
            Az sie wierzyć nie chce, że dwie dorosłe baby maja czas na takie ceregiele o
            jedna pare butów za 20 zł. Szczególnie że jedna z nich do biednych chyba nie
            nalezy, skoro kupuje córce 4 pary zimowych butówwink I to w Smyku (!)wink
            • marysienka44 Re: dlania 04.05.09, 23:53
              masz racje, to cyrk. Ale w tej chwili to chodzi już o sam fakt, o to jak baba
              kombinuje.
              Kumpela sprzedaje na allegro ma ok.200 komentarzy same pozytywy.
              Pierwszy raz taka sytuacja, mi też ktoś kiedyś miał żale, odesłał, oddałam kase
              i jeszcze sobie po pozytywie daliśmy, bo transkacja przeprowadzona ok.
              • anorektycznazdzira Re: dlania 05.05.09, 07:05
                NIECH SIĘ SKONTAKTUJE Z SERWISEM!!!!
                Niech nie gada już sama z psychopatką-naciagaczką, tylko niech zgłosi
                serwisowi nadużycie i wyjaśni swoją sytuację. Jest teraz centrum
                sporów. Jak chce żeby spór prowadzili ludzie z allegro niech tam
                próbuje rozkręcić procedurę.
                Cóż, zdarzają się zryte egzemplarze wszędzie.
Pełna wersja