sylki
10.05.09, 22:03
Kuźwa zostawiłam 3 butelki wina na fotelu w reklamówce, wszystko
byłoby ok, gdyby nie fakt że jedna z nich pękła. Zrobiła się
zajebiście wielka plama z czerwonego wina na zielonej kanapie.
Kurwa, ja to mam pecha (kiedyś uwaliłam nową kanapę tuszem z
długopisu), nie wiem co robić, dopiero jutro będę dzwoniła do faceta
od prania tapicerki, ale obawiam się że może być za późno, tzn plama
zostanie na wieki
To się wyżaliłam z własnej głupoty...