Sex a spiace dziecko

11.05.09, 15:24
Nie da sie ukryc, ze natchnely mnie hardcorowe mamuski. Wiec, zdarzylo wam sie
kiedys kochac przy spiacym dziecku? Nam sie zdarzylo ze trzy razy, ale nie za
ciekawer doswiadczenie. Nie moge jakos sie wyluzowac, mimo ze wiem, ze mlody
sie nie obudzi nawet jak czolg przejedzie. Tylko szybki bzyk od tylu i to za
fotelem big_grin
    • asiaiwona_1 Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 15:26
      ja nie miałam wyjścia - mieszkaliśmy w kawalerce. W kuchni, łazience i
      na korytarzu nie było miejsca.
      • ololla Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 15:29
        1 raz /słownie: jeden - się zdarzyło
        narazie 8 miesięcy kombinowaniasmile
    • amoreska Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 15:36
      Jak się nie ma wyjścia, to się potrafi zrobić wiele big_grin - potrzeba matką może nie tyle wynalazków, co pomysłów na: jak, gdzie i kiedy tongue_out
    • kasulka79 Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 15:37
      Tzn jak? Ze śpiącym dzieckiem na jednym łóżku? w jednym pokoju? czy za ścianą?
      Bo u nas to raczej norma, że młody śpi u siebie w pokoju a my u siebie się
      kochamy. Stresowało mnie to na początku (jak się mały pojawił), teraz już nie.
      Trochę mi dziwnie, jak czasem rano nas najdzie, młody już nie śpi i mąż idzie
      wkitrać go z toną książek do łóżeczka żebyśmy mogli zająć się sobą. A stresuję
      to się tylko wtedy jak w chwili wielkiej naszej ochoty dzieć się jeży na
      łóżeczko a mąż włącza mu bajki i liczy na to, że się kumpel nie przywlecze do
      sypialni ;D naszczęście jeszcze się nie odrywa od bajek ;D
    • matysiaczek.0 Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 15:40
      od kilkunastu dni nie robimy tego przy śpiacym dziecku

      wcześniej, przez 6 lat prawie dziecko (albo jedno, albo drugie) spało z nami w sypialni i zawsze robiliśmy to jak toto spało. Co prawda przykryci kołderką, ale jednak. I jeszcze swego czasu teściówka za ścianą była.

      A teraz to robimy czasem w dzień. Się mówi starszej (5,5 roku): idziemy spać, nie przeszkadzać, jak coś chcesz, to cichutko zawołaj, ale do pokoju nie wchodź. Nawet jakby chciała wejść, to nie uda się (nie umie klamki przekręcić, bo zepsuta hehe)
    • lelieb Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 15:42
      A dla nas to nie stanowi problemu.Mówię o sytuacji kiedy mała śpi w
      łóżeczku.Nigdy,przenigdy nie zdarzyło się nam i nigdy nie zdarzy kochać przy
      "nie śpiącym" dziecku w tym samym pokoju.
      • pinky_doo Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 16:16
        Oczywiście, że tak. A gdzie niby mielibyśmy to robić? w piwnicy? Dziecko śpi,
        psa do kojca wyganiamy i heja. Ostatnio lubimy to robić w kuchni-ciekawiej jest
        niż w wyrze devil
    • aniuta75 Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 16:22
      Dzieci śpią obok a my w sypialni figlujemy smile.

      A przypomniało mi się...
      Znajomi w sypialni mieli łóżeczko dziecka. Wydawało im się, że już śpi, więc
      zabrali się do dzieła. I nagle w środku akcji mały mówi "oj weźcie już
      przestańcie" big_grin.
      • agik82 Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 16:44
        zdarzało się i to nawet dość często, młodzież spała jak zabita,

        a parę dni temu małż w dzień wręczył młodzieży klocki i odesłał do pokoju obok mówiąc, że mamusią idzie terazuśpić tatusiawink
    • deela Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 16:49
      bez problemu
      wiem kiedy mlody spi jak zabity
      z racji posiadania jednego pokoju i wysokiej niecheci do ciaglej akrobacji na
      pralce uprawiamy sex w pokoju
      nigdy sie nie obudzil, chociaz robimy to o wieeeeeeeeele ciszej niz "normalnie"
      • to_wlasnie_cala_ja Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 22:33
        ja to samo co deela z wyjatkiem ze na pralce nie próbowałam jeszcze
    • aniakoles Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 17:00
      do zeszłego tyg Karola spała w łóżeczku w naszym pokoju, seksik więc pod
      kołderka i po cichutkuwinkale nastał czas na zmiany i dziewczyny śpią w drugim
      pokoju - wreszcie, po 3 latach uprawialiśmy dziki seks we własnym łóżkusmilenawet
      film sobie zapuściliśmy;P
    • lubie.garfielda Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 17:04
      na początku jak mała spała w łóżeczku do nam nie przeszkadzało.
      Potem mała zrobiła się zbyt kumata jak na mój gust i wszelkie zabawy
      cielesne przeprowadziły się na kanapę w pokoju dziennym.
    • lubie.garfielda Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 17:10
      za parę lat (niektóre już teraz) będziemy miały dylemat co zrobić by
      nas nastolatek nie przyłapał tongue_out
      • hellious Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 17:17
        na nastolatka to zamek w drzwiach tongue_out wkoncu juz kuma o co chodzi tongue_out I chyba nie
        bedzie sie dobijal smile
      • eyes69 Ja mysle, ze 11.05.09, 19:23
        To ten nastolatek bedzie kombinowal tak, zeby rodzice go nie
        przylapali. tongue_out
    • eyes69 Nigdy sie nam nie zdarzylo przy dziecku 11.05.09, 17:16
      To jest obrzydliwe.
      • hellious Re: Nigdy sie nam nie zdarzylo przy dziecku 11.05.09, 17:20
        no jest, ale jak inaczej sie nie da? Poczekac az sie dziecko wyprowadzi?tongue_out
        • slimakpokazrogi Re: Nigdy sie nam nie zdarzylo przy dziecku 11.05.09, 17:30
          no właśnie, warunki się liczą. a z dzieckiem w brzuchu to nie
          obrzydliwe? Przeciez nawet nie wiadomo, czy spi...
        • eyes69 Re: Nigdy sie nam nie zdarzylo przy dziecku 11.05.09, 18:01
          Dla mnie jest to obrzydliwe i skutecznie mnie zniecheca wizja
          bzykania sie przy dziecku, ktore w kazdej chiwli moze sie obudzic.
          Nawet jesli sie nie obudzi, to sila rzeczy ciagle to dziecko w
          glowie siedzi.

          Lazienki nie macie?
          Albo kuchni? tongue_out
          Klatki schodowej nie proponuje. wink
          • hellious Re: Nigdy sie nam nie zdarzylo przy dziecku 11.05.09, 18:06
            No ja mieszkajac z mezem i dzieckiem w jednym pokoju, a dzielac lazienke i
            kuchnie z babcia i lokatorami babci nie mialam wyboru za wielkiego. ale fakt,
            nie bylo to fajne.
          • mathiola Re: Nigdy sie nam nie zdarzylo przy dziecku 11.05.09, 20:20
            i co, całe życie w kuchni na szafce? Kiedy tam mięciutkie łózko stoi??
            MI tam dzieci w głowie nie siedziały w takich chwilach wink
          • karra-mia Re: Nigdy sie nam nie zdarzylo przy dziecku 11.05.09, 20:32
            no ale nie rozumiem. obudzi się, spyta co robicie i wy odpowiecie
            dziecku, że się kochacie, że mamusia i tatuś tak się do siebie
            przytulaja, bo się kochają. Tak trudno to powiedziec? Nas ostatnio
            mody nakrył, a spał w innym pokoju, przebudził się i przyszedł do
            nas, spytał co robimy i własnie tak mu to wytłumaczyliśmy. Młody ma
            2,5 roku. Przecież seks to całkiem ludzka rzecz tak?
            • teqilaa Re: Nigdy sie nam nie zdarzylo przy dziecku 11.05.09, 20:36
              Dla mnie większą krzywda dla dziecka jest uświadamianie go że to coś
              strasznego złego. Jak nakryje albo usłyszy to trzeba po ludzku
              wytłumaczyć, stosownie do wieku a nie panikowac i siac dziecku w
              głowie myśli że to cos jest złe, niedozwolone.
    • mathiola Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 17:21
      Mieszkaliśmy przez 1,5 roku ze starszym w kawalerce. Potem mieliśmy wspólną
      sypialnię z bliźniakami przez 2,5 roku. Nasze życie seksualne nie zdechło, a
      dzieci nie wiedzą co to jest seks. Znaczy starszy wie na swój sposób, ale ze
      zwykłej edukacji to wynikło wink
      • laura_23 Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 18:04
        no my niestety w jednym pokoiku z dzieckiem i nie mamy wyjscia sadz
        checia bym sobie wyskoczyla do lazoenki na pralke czy do kuchni wink
        ale z rodzicami moimi mieszkamy sad tera maly ma 9 miechow takze
        problemu nie ma ale niewiem co puzniej bedzie pewnie bede sie
        stresowala uncertain
        • teqilaa Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 20:32
          ja tam jakims ortodoksem w tym temacie nie jestem. Jak dziecko śpi
          to nie mam z tym problemów. Oczywiście do czasu. Córka ma 12 lat i
          doskonale wie że rodzicie uprawiają seks,ale bzykamy się dopiero jak
          juz zaśnie. Choć jakby usłyszała nas to nie robiłabym z tego
          tragedii. A młody to jeszcze za mały żeby cokolwiek zakumał. O 20
          już śpi więc zero problemu.
    • metanira Re: Sex a spiace dziecko 11.05.09, 20:27
      Dwa-trzy razy się zdarzyło, ale nie bardzo mi to pasuje. Mały śpi z nami w
      pokoju w swoim łóżeczku, niby ma mocny sen, ale dziwnym trafem, jak my się
      wiercimy, to on tez zaczyna wink a to mnie rozprasza (małżowi nic nie przeszkadza wink).
      Na bzykanie przenosimy się do drugiego pokoju na kanapę smile
      • alesio23 Re: Sex a spiace dziecko 12.05.09, 07:36
        młoda nie spała nigdy u nas w pokoju wiec jeszcze nie było takiej
        sytuacji
        • zebra51 Re: Sex a spiace dziecko 12.05.09, 07:45
          Bywały takie sytuacje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja