Pocieszcie mnie, plissss:(

13.05.09, 11:55
nie będzie dziecia w tym cyklucrying indifferent
a może w ogóle NIGDY buuuuuuuuu sad
    • aurinko Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 11:56
      Nie w tym to w innym. I nigdy nie mów nigdy bo się zdziwisz wink
      • agik82 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 11:57
        przytulam mocno i pocieszam, następnym razem sie uda
        • alesio23 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 14.05.09, 08:48
          tabaka przed tobą jeszcze ok 20 lat możliwości!! trzym się babo
          • tabakierka2 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 14.05.09, 08:49
            alesio23 napisała:

            > tabaka przed tobą jeszcze ok 20 lat możliwości!!

            20lat???? no nie, chyba nie aż tyletongue_out
            Po 40stce to ja już dzieci mieć nie zamierzambig_grinbig_grinbig_grin

            Myślę, że w ciągu max.12 lat będę się rozmnażać, dłużej nietongue_out
            mam prawie 25lattongue_out
      • trautlusia Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:39
        będzie nie martw sie smile .... najlepiej zapomnij o tym ze bardzo
        chcesz to sie odblokujesz i bedzie smile
    • ajike Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 11:56
      Jak to Nigdy??!!
      Co za idiota ci takich głupot naopowiadał?
      • tabakierka2 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 11:57
        ajike napisała:


        > Co za idiota ci takich głupot naopowiadał?

        I jeszcze mnie tu od idiotów wyzywają crying buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu,
        buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu sad
        • asiaiwona_1 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 11:58
          tabakierka - gwarantuję ci że zajdziesz od razu jak stwierdzisz, że
          jednak już nie chcesz zajść. Musisz się psychicznie odblokować.
          • karra-mia Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 20:57
            tak Aśka dobrze prawi, ja też ci pisałam, że jak bardzo będziesz
            chciała, tym trudniej będzie ci zaciążyć, a jak ci się już odechce
            to zaciązysz w oka mgnieniu
        • ajike Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 11:59
          Nie, nie ciebie. Nigdy w życiu smile
          Zastanawiam się dlaczego napisałaś że nigdy? kiedyś mi trzech lekarzy powiedziało, że nie widzi szans zebym zaszła w ciążę, więc przestaliśmy się zabezpieczać. I co? I teraz moje dziecie ma 5 lat.
        • lidia341 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 20:15
          Ja w drugą ciąże zaszłam dopiero za czwartym razem (tzn. po czterech
          miesiącach), ale też ryczałam po kątach jak się nie udałosmile
      • cudko1 nie histeryzuj 13.05.09, 11:59
        tabakiera - ja cie pocieszać nie bęę a do pionu Cię postawie, no kto
        to widział po jednym cyklu takie cyrki urządac co?? daj sobie na
        luz, jak Ci załózmy za pół roku nie wyjdzie (choć teoretycznie
        powinno czekac sie rok) to możesz sobie jakieś abdania zacząć robic
        ale po jednym cyklu?? no histeryczka normalnie histeryczkawink ja wiem
        że Ci się chce i rozumiem, ale wiesz mi wbrew pozorom nie tak łatwo
        dziecie zrobić - zwlaszcza jak się planuje.

        Aha ja bym Ci jednka poradziła te testy owulacyjne skoro brak Ci
        cierpliwości, mojej koleżance się z nimi udało idealnie wstrzelić i
        maja potomka - no tabene lekarze (nie wiem na jakiej podstawie)
        twierdzili że może miec problemy z zajściem i urodzeniem potomka.
        • tabakierka2 Re: nie histeryzuj 13.05.09, 12:03
          cudko1 napisała:

          > no histeryczka normalnie histeryczkawink

          no nie wiedziałaś, że ze mnie histeryczka jest?big_grin

          ja wiem
          > że Ci się chce i rozumiem, ale wiesz mi wbrew pozorom nie tak
          łatwo
          > dziecie zrobić - zwlaszcza jak się planuje.
          >
          Co sie nie da? jak się nie da??? ma się dać!!!smile


          > Aha ja bym Ci jednka poradziła te testy owulacyjne skoro brak Ci
          > cierpliwości,

          że od razu cierpliwości!
          Idę na skargę do lekarza, że nam się nie udało i koniec! uncertain sad
          ja wiem dokładnie kiedy jest owuwink i dziś wiedziałam, że będzie
          okres (cholera jedna!)tongue_out

          a tak poważnie, to tylko jestem trochę wkurzonaindifferent
    • deela Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 11:58
      osz nie pierdol bo ci jebne
      co ty myslisz ze wszyscy to takie kroliki rozplodowe jak ja ze chce i zachodze?
      w ogole to wyluzuj sie i bzykaj bezsterosow i bezplanowo
      tak szybciej zadziesz niz siedzac z termometrem w pipce
      • tabakierka2 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 11:59
        deela napisała:


        > co ty myslisz ze wszyscy to takie kroliki rozplodowe jak ja ze
        chce i zachodze?

        taaaaaaaaaaaaaaaaaaak, ja tak myślęsad

        > w ogole to wyluzuj sie i bzykaj bezsterosow i bezplanowo
        > tak szybciej zadziesz

        Nie będę się więcej z chłopem kochać! jak nie to nie!!!sad zła
        jestem, cholerauncertain

        niz siedzac z termometrem w pipce

        chyba z tamponemuncertain
        • asiaiwona_1 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:01
          jak chcesz zajść to w pipce musisz mieć fiutka a nie tylko ciągle
          termometr
          • tabakierka2 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:03
            asiaiwona_1 napisała:

            > jak chcesz zajść to w pipce musisz mieć fiutka a nie tylko ciągle
            > termometr

            jaki termometr? ja w ustach mierzę, a teraz akurat mam nie termometr
            ale TAMPON!!!sad
            • asiaiwona_1 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:09
              Masz tampon w ustach??????????????????????
              • tabakierka2 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:28
                w jakich ustach?big_grinbig_grin
                • deela Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 13:36
                  o jesu zeby zajsc to trz sex z chlopem uprawiac a nie tampin w ustach trzymac
                  wszystko jej trza tlumaczyc
                  ja zwariuje z ta baba
                  • tabakierka2 ale jak mam okres to jak?:/ 13.05.09, 13:38
                    uncertain

                    jeszcze Wam się zwierzę ( I will animal to youbig_grin), że wkurza mnie
                    już presja z otoczeniauncertain ciagłe komentarze, sugestie, spojrzeniauncertain
                    dajcie mi jakąś ciętą ripostę ( ale taką uniwersalną, żebym mogła i
                    ciotce i babci powiedzieć) dla ciekawskich, bo oszalejęsad
                    • deela Re: ale jak mam okres to jak?:/ 13.05.09, 13:49
                      1. cieta riposta wujka staszka jest dobra na wszystko
                      2. gadaj ze sie leczycie ale to est kosztowne i.... chciwie wyciagaj lape
                      zawsze to pare zlotych
                      3. ja nie jestem jakas królicą (to z wyrzutem popatrz na rozmowczynie/zone rozmowcy)
                      a tak w ogole to serio wyluzuj, tak sie najszybciej dzieci robi
                      • tabakierka2 Re: ale jak mam okres to jak?:/ 13.05.09, 13:50
                        tekst musi byćbig_grin

                        mężol mówi "do Euro2012 się pownniśmy wyrobić"tongue_out
                        ale to mało śmieszne, ja chcę jakieś takie, żeby nie pytalismile
                        • zoofka Re: ale jak mam okres to jak?:/ 13.05.09, 21:16
                          Tak żeby nie pytali powiadasz?
                          To ja mam taki tekst: A chuj was to wszystkich obchodzi big_grin

                          A tak poważnie to się nie przejmuj presją otoczenia. Nie poruszaj
                          tematu, ucinaj rozmowy. Tu nie ma o czym rozprawiać i tyle.

                          I dont stress. Jak juz powyżej pisano, dziecia zrobić nie jest tak
                          hop siup. Trzeba wrzucić na luz i bzykać się z radością. Samo
                          wyjdzie!

                          A najlepiej to wogóle gdzies wyskoczyć na weekend czy urlop. Mnie
                          sie dopiero pod palmami udało, kiedy własne lóżko zamieniliśmy na
                          kamienie, piach i takie tam wink
                          • doral2 Re: ale jak mam okres to jak?:/ 13.05.09, 21:51
                            tabaczka, posiedź no sobie koło mnie, zaraz ci się parka zalęgnie, to zaraźliwe,
                            już trzy osoby się ode mnie zaraziły smile
                            za jednym przysiadem, szast prast i będziesz miała z banki smile
                    • rennya odnośnie riposty 14.05.09, 07:53
                      zaadoptuj sobie dowcip / anegdotkę, jak to stare ciotki poklepywały
                      tzw starego kawalera troskliwie po ramieniu na każdym rodzinnym
                      weselu i mówiły pocieszająco "będziesz następny" - przestały, od
                      kiedy on na kazdym pogrzebie zaczął im mówić "będziesz następna" ...
                      • tabakierka2 Re: odnośnie riposty 14.05.09, 08:06
                        big_grin
        • nosferatu_03 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 16:18
          Moze przegralas jedna runde, ale wygrasz mecz...wiecej wiary i mniej stresu
    • cura_domestica Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:00
      przecie to nie Twój ostatni cykl , to co się łamiesz i łapy opuszczasz !!!
      Będzie dobrze !!! W tym cyklu to głupio zajść bo potem z wielgachnym brzuchem w
      zimie będziesz chodzić !!!
      • tabakierka2 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:06
        hmm, no wiesz, nie głupie tobig_grin

        zimą z brzuchemm....Nie mam takiej dużej kurtkitongue_out
        to kiedy mam zajść?big_grin żeby dobrze było? jak w tym cyklu (czyli za
        jakieś 14dni bedzie owu)to też zima by byłatongue_out
    • hellious Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:03
      Ej Tabaka, jakie nigdy? no z takim mysleniem to pewno nigdy, bo ci sie jajowody
      ze stresu zacisnac o owulacji nie bedzie.
    • bacha1979 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:04
      oszalałaś???
      NIGDY???
      Co Ty pleciesz!

      Jeden cykl i takie gadki.
      Tabakiera, wrzuć na LUZ!
    • hany3 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:09
      Oj Tabaka, Tabaka!!!
      Ja mam PCOS a ciągle mam nadzieję na drugiego maluchasmile
      Pierwszy raz zaciążyłam w 36 (słownie trzydziestym szóstym!!!) cyklu! Teraz też się staramy, to już jedenasty cykl! co Ty na to?
      Ja stale wierzę, że to będzie w następnym... A jak nie to są inne metody!
      Powodzenia
      • ololla Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:23
        tabaka daj ty se spokój kobito bo tylko w nerwicę Nam wpadniesz nie daj Boże.
        Jesteś wprost nie do wytrzymania!

        Ja starałam się 3 cykle i chciałam gnać na badania i do ośrodka adopcyjnego,i w
        ogóle po nowe życie bo ja to chyba jałowa jestem itp.Ale otrząsnęłam się i
        odpuściłam. Trudno jak się nie da.
        No i kurwa jak odpuściłam to zajszłam a teraz młode ma 8 miesięcy i śpi obok w
        łóżeczkusmile Trafiłam znaczy się w 4 cyklu.

        A laski może by tak jej pokazać filmiki jakie dzieci potrafią być złośliwe to
        może jej się odechce i wtedy zajdzie?
        • bei Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:31
          Moj lęk, "ze już nigdy" biega na cztero-i-pol-letnich nóżkachsmile

          to ja- stara dinozaurzyca tu piszęsmile


          odbierz pocztęsmile
          • tabakierka2 bei;) nie ma poczty:P 13.05.09, 12:33

            • bei Re: bei;) nie ma poczty:P 13.05.09, 12:50
              listonosz niemrawysmile..ale na pewno dojdzie...moze w spamie leży?

              Tam Ci oddałam moją radę, która dostałam od staruńkiego profesorasmile
        • tabakierka2 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:33
          ololla napisała:

          >
          > A laski może by tak jej pokazać filmiki jakie dzieci potrafią być
          złośliwe to
          > może jej się odechce i wtedy zajdzie?
          >

          mówisz, że mi Los na złość robi?big_grin
          • ololla Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:34
            no wiesz bo najczęściej to jest tak,że jak czegoś mocno chcemy to to się nie
            spełnia .
    • pszczolaasia Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 12:33
      prosilam Cie... nie badz glupiakiss
    • czarnataka tabakiero, Ty zrzędo, słuchaj... 13.05.09, 12:33
      jak nie w tym cyklu to w następnym, jak w następnym nie to w
      kolejnym...
      jam po Twoich stopach widziała, żeś płodnabig_grin
      mnie się amor zje... a Ty takie problemy robisz...;p
      • tabakierka2 Re: tabakiero, Ty zrzędo, słuchaj... 13.05.09, 12:35
        czarnataka napisała:

        > ... a Ty takie problemy robisz...;p

        matko! ja przeczytałam "rodzisz" zamiast "robisz"big_grin
        chyba mi na głupi łeb padło - no ja na prawdę bym nie chciała
        chcieć, ale co ja zrobię, że MI SIĘ ZACHCIAŁO???big_grin

        lepiej chyba męzola nie dręczyć tymi głupotami, co?
        ale Was mogę troszkę?tongue_out bo jak kopa dostanę, to jakoś lepiej mismile
        • bei Re: tabakiero, Ty zrzędo, słuchaj... 13.05.09, 12:49
          a czy wiesz, ze ja, jak komus cos przepowiem, to się spełnia?
          Przepowiadam Ci spełnienie Twojego marzenia o dzieckusmile

          (nawet jak przepowiedziałam koelzance pierscionek z brylantem- a ona
          nie miała najmniejszej nadziei by go dostac- to go szybko DOSTAŁA!smile
          • tabakierka2 Re: tabakiero, Ty zrzędo, słuchaj... 13.05.09, 12:50
            aha, tak samo pewnie jak dotykania brzucha ciążówki sprawia, że
            samemu jest się w ciaży (zarażenie ciążą?smile)
            • czarnataka Re: tabakiero, Ty zrzędo, słuchaj... 13.05.09, 13:01
              Zobaczysz tabakierko, nawet nie będziesz wiedziała kiedy i gdzie,
              nawet nie bedzie bolałotongue_out
              • tabakierka2 Re: tabakiero, Ty zrzędo, słuchaj... 13.05.09, 13:04
                czarnataka napisała:

                >
                > nawet nie bedzie bolałotongue_out

                czy Ty mi grozisz?tongue_outbig_grin
                • czarnataka Re: tabakiero, Ty zrzędo, słuchaj... 13.05.09, 13:46
                  o zapłodnieniu kobito pisałam;P
                  • tabakierka2 Re: tabakiero, Ty zrzędo, słuchaj... 13.05.09, 13:47
                    czarnataka napisała:

                    > o zapłodnieniu kobito pisałam;P


                    uff....smileto dobrze, bo już myślałam, że my za złomem się bić
                    będziemy czy cuśsmile;>
    • igooska Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 13:08
      Na pocieszenie ci powiem ze kumpela starała się od wielu lat.Raz niestety sie
      nie udało(poroniła bliźniaczą ciąże)i postanowili adoptować dziecko.Udało im się
      adoptować 2 chopaczkow i w dniu w którym po nich jechali okazało sie ze jest w
      ciąży.Jaka tam była radość.Teraz rodzice i rodzeństwo czeka na dziecko i jest ok.
      • pyzunia2007 Re: Pocieszcie mnie, plissss:( 13.05.09, 13:43
        spokojnie nie teraz to następnym razem,a na pocieszenie ci powiem że
        właśnie parę dni temu sie dowiedziałam że moja psiapsiuła jest w
        końcu w upragnionej ciąży,starali się prawie dwa lata,po roku już
        zwątpili że sie kiedykolwiek uda i w końcu się udało.
        • tabakierka2 ale mnie nie pocieszają 13.05.09, 13:44
          historie, że ktoś się starał 10 lat czy ileś tam i się udało!!!
          Ja nie będę się tyle staraćindifferent
          nie chcę mieć dziecka pod 40stkęsad
          • bernimy Re: ale mnie nie pocieszają 13.05.09, 14:45
            I bardzo dobrze, widać, że jesteś świadoma tego co chcesz i swoich
            decyzji!!!
            Myśl w ten sposób, że jak nie to adopcja, a swoje róbcie, łącznie z
            badaniami po pewnym czasie starań (jednak ciut później, nie teraz)!
            • l.e.a Tabakierka jak będziesz marudzić 13.05.09, 16:27
              to Cię bęcnę smile laska - zrozum czasem nie da się tak szybko nooo,
              nam się udało po 4 latach dzidziola urodzić -. pocieszam bo to nie
              10 tongue_out
              No i pogodziłam się z myślą,że z moimi choróbskami i po operacjach
              drugiego nie będzie powtarzało to mnóstwo ,mnóstwo mądrych lekarzy,
              a jest lala po 8 latach !!! i własnie sobie smacznie śpi moje 6
              tygodniowe dzieciątko smile
              • anormalia Re: Tabakierka jak będziesz marudzić 13.05.09, 20:12
                nie marudz tylko do roboty
                kto ci glupot naopwiadal ze dzieci tak latwo sie robi
                natyrac sie trzeba i juzsmile
                • pati.kowalska1 Re: Tabakierka jak będziesz marudzić 13.05.09, 20:19
                  nie marudź, tylko za robotę się bierz jak Ci się te okresy pokończą;p

                  dzieci się biorą z SEXU, a nie marudzeniasmile
              • bernimy l.e.a 13.05.09, 21:08
                Jak ja lubię takie "przypadki" posłuchać/poczytać big_grin
                Ja miałam "wyrok" adopcja (dla mnie bez problemu smile), a tu mamy 1,5
                roczniaka i przyszła w najmniej oczekiwanym momencie big_grinbig_grinbig_grin
                • l.e.a Bernimy :) 14.05.09, 08:33
                  U nas pdobnie, zaczęliśmy z mężem kombinować jak tu poprawić nasze
                  warunki materialne coby stworzyć rodzinę adopcyjną smile
                  • tabakierka2 Re: Bernimy :) 14.05.09, 08:33
                    l.e.a napisała:

                    > U nas pdobnie, zaczęliśmy z mężem kombinować jak tu poprawić nasze
                    > warunki materialne coby stworzyć rodzinę adopcyjną smile
                    >

                    A jakie trzeba spełniać warunki?
                    • bernimy Re: Bernimy :) 14.05.09, 10:17
                      Aby móc adoptować, to usłyszeliśmy, że
                      1. musimy mieć 5 letni staż małżeństwa
                      2. przynejmniej jedno musi mieć zatrudnienie na czas nieokreślony.
                      To było jakieś 5 lata temu, żadnego warunku nie spełnialiśmy
                      wówczas sad
                      • tabakierka2 Re: Bernimy :) 14.05.09, 10:19
                        bernimy napisała:

                        > Aby móc adoptować, to usłyszeliśmy, że
                        > 1. musimy mieć 5 letni staż małżeństwa
                        >

                        Dlaczego 5 lat stażu?????????
                        ku*wa, przecież nam dopiero rok minie sad
                        czyli co???
                        przez 5 lat tak czy siak nie będzie potomka???
                        a później mi powiedzą, że za stara jestemuncertain
                        ale zonkuncertain

                        a jeśli ma się psychologa od spraw adopcyjnych w rodzinie, to
                        szansa, że uda się wcześniej?
                        • bernimy Re: Bernimy :) 14.05.09, 10:25
                          Być może, że jest jakaś szansa, musisz podzwonic, my to usłyszelismy
                          w W-wie na Grochowskiej.
                          Onie chcą jakby się upewnić co do stabilizacji zwiazku. Potem ma się
                          przez 9 m-cy spotkania przygotowujące (czas taki jak oczekiwania na
                          własne dziecko) a pewnie głównie Was sprawdzające czy kontrolujace
                          czy się nadajecie. Dla mnie to ok.
                          A Ty teraz o tym nie myśl, na wszystko przyjdzie czas. A Dzidzia i
                          tak zaskoczy Was, być może w najmniej oczekiwanym dla Was momencie.
                          JEDYNE co teraz możesz robić to łykać foli, NIC WIĘCEJ big_grinbig_grinbig_grin
                          • tabakierka2 Re: Bernimy :) 14.05.09, 10:26
                            bernimy napisała:

                            >
                            > JEDYNE co teraz możesz robić to łykać foli, NIC WIĘCEJ big_grinbig_grinbig_grin

                            Foli??? że co?
                            no chyba jednak COŚ muszę więcej robićsmile brykaćsmile
                            • bernimy Re: Bernimy :) 14.05.09, 10:36
                              Sorki, folik, jakikolwiek kwas foliowy, codziennie, to zabezpiecza
                              przed niedorozwojem cewy nerwowej u malucha smile, bez recepty w
                              aptece.
                              No i brykać, brykać brykać, ale jak już kóraś wyżej napisała, w dni
                              płodne najlepiej nie codziennie, bo jakby bardziej "treściwie i
                              skondensowanie" jest wtedy big_grinbig_grinbig_grin
    • tabakierka2 już mi lepiej:P 14.05.09, 07:38
      Dziękiwink

      Z drugiej strony na to patrząc, przynajmniej sobie jeszcze
      pobrykamysmile
      • bernimy Re: już mi lepiej:P 14.05.09, 10:20
        Rysa, nawet nie wiesz jakie to ważne aby się "wybrykać". Dzieci niby
        nieczego nie odbierają, ale naprawdę wszystko zmieniają albo
        przesuwają w czasie smile
        • tabakierka2 Re: już mi lepiej:P 14.05.09, 10:22
          brykać = kochać siębig_grinbig_grinbig_grin

          my już wyszaleliśmy się - jesteśmy razem 7lat, pół świata
          zjechaliśmy, marzenia edukacyjnie prawie spełnione ( ja jeszcze od
          października na drugą podyplomówkę pomykamwink), mieszkanko mamy, w
          perspektywie max.2 lat domek...
          • bernimy Re: już mi lepiej:P 14.05.09, 10:33
            I super, ale powiem Ci z mojego przykładu, my też się wyszlaleliśmy,
            wydawałoby się, że już wszystko, że tylko dzidzi nam brakuje. Ale
            kiedy nieoczekiwanie się w końcu pojawiła, nasza najukochańsza
            córeczka to i tak czasem jest jakiś smutek, że to "nieodwralane"smile
            Powtarzam się, wyczekana i naj naj naj, ale jednak, już wszystko się
            zmienia, priorytety życiowe. Przynajmniej tak u nas. Ma 1,5 roku i
            przez ten czas tylko 2 razy wyskoczyliśmy na imprezkę, uwaga, na 2
            godzinki sad Ja z duszą na ramieniu, bo się obudzi i mnie nie będzie
            tylko babcia. I naprawdę teraz nie mogę się doczekać, kiedy będzie
            miała z 5 lat, że mi tak napyskuje, że chętnie pójdę na całą noc na
            imprezkę big_grin
            Nie zamieniłabym mojego życia i tego co mam na nic innego, ale
            jednak życie z dzieckiem dużo zmienia, więc spokojnie
            się "starajcie" a w miedzy czasie duuuuuuuuuuuużo korzystajcie z
            wolności, z możliwości wypicia sobie, poimprezowania i późnego
            wracania big_grin
            --
            Oktawia, w październiku 2007 r. cudownie odmieniła nasze życie smile
            filmik
Pełna wersja