dziewczyny czy to prawda??

13.05.09, 15:20
że w stanach mozna dokonywac aborcji w 8 miesiącu ciąży???????
    • asiaiwona_1 Re: dziewczyny czy to prawda?? 13.05.09, 15:22
      ja gdzieś czytałam o tym , że przy porodzie nawet, zanim główka
      wyjdzie to wstrzykują coś w dziecko co powoduje, że umiera i wtedy to
      się nazywa poród martwego dziecka...
      • aniuta75 Re: dziewczyny czy to prawda?? 13.05.09, 15:23
        Wy żartujecie prawda? Napiszcie, że żartujecie pliiiz...
        • asiaiwona_1 Re: dziewczyny czy to prawda?? 13.05.09, 15:25
          ja niestety nie. chyba nawet na ematce był o tym wątek jakiś czas temu
          i link do jakiegoś artykułu gdzie to opisywali jak to się robi.
          Makabra po prostu
          • aniuta75 Re: dziewczyny czy to prawda?? 13.05.09, 15:28
            Załamka. Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy...
      • czarnataka Re: dziewczyny czy to prawda?? 13.05.09, 15:24
        na ematce chyba keidys któraś z dziewczyn taki artyjuł podsunęła...
        • cudko1 Re: dziewczyny czy to prawda?? 13.05.09, 15:28
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=95195384&a=95195384

          ja poprostu nie mogę w to uwierzyc, niekóre wypowiedzi mnie
          powaliły,

          nacięte krocze - co to za pojebany
          twór????????????????????????????????
          • filipianka Re: dziewczyny czy to prawda?? 13.05.09, 15:30
            > nacięte krocze - co to za pojebany
            > twór????????????????????????????????

            chodzą słuchy że to nowe wcielenie lubie_gazete
    • filipianka Re: dziewczyny czy to prawda?? 13.05.09, 15:27
      niestety
      to w ramach praw kurwa konstytucyjnych

      wątek z ematki
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=89734845&a=89793233
      • l.e.a wrrrrrrr PLOTY !!!!! 13.05.09, 15:31
        Mam sporo znbajomych w USA, tez do mnie kiedys dotarła ta wiadomość
        i zaczęłam szukać, grzebac i wiem,że to wredne, głupie ploty dzizas,
        ludzie nie mają co ze sobą robić ?
        • cudko1 Re: wrrrrrrr PLOTY !!!!! 13.05.09, 15:35
          lea mam nadzieję że to ploty, mam nadzieję.

          hmmm co do naciętego krocza śmiem twierdzić że nie udane to
          wcieleniewink
          • nosferatu_03 Re: wrrrrrrr PLOTY !!!!! 13.05.09, 16:12
            Nie rozumiem idei aborcji tuz przed porodem albo podczas jego trwania...
            Nie rozumiem po co nosic dziewiec miesiecy dziecko, by je zabic...
            To juz nawet nie jest zezwierzecenie...

            aczkolwiek aborcje do 12tyg. zycia popieram,o ile ie jest ona uznawana jako
            jedna z form antykoncepcji
    • cudko1 Re: dziewczyny czy to prawda?? 13.05.09, 21:39
      sorki ale podbijam swój własny wątek, dzieczyna czy któraś posiada
      na ten temat wiarygodne info, może z amerykańsich obiektywnych
      stron?? nie znam na tyle języka angielskiego żeby sama się po tym
      poruszac. Ja muszę to wiedzieć bo mnie cholera trafi
      • tabakierka2 Re: dziewczyny czy to prawda?? 14.05.09, 08:00
        www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/usa;obama;potwierdzil;prawo;kobiet;do;aborcji,99,0,420963.html

        a propos tematu, moja mama czytała ostatnio książkę o wojowniczce o
        prawa do aborcji, która została trafiona przez piorun - z resztą,
        same poczytajcie, jeśli macie ochotę

        docs.google.com/View?docid=dcqzqv9g_9fpqrtrc8
        • cudko1 Re: dziewczyny czy to prawda?? 14.05.09, 08:15
          w tym pierwszym artukule nie mam nic na temat do kiedy można
          dokonywać aborcji na życzenie - dzizas co za czasy,

          a ten drugi artykuł - no nie stety jak dla mnei niewaiarygodny, więc
          nawet nie czytałam
          • tabakierka2 Re: dziewczyny czy to prawda?? 14.05.09, 08:18
            cudko1 napisała:


            > a ten drugi artykuł - no nie stety jak dla mnei niewaiarygodny,
            więc
            > nawet nie czytałam

            Przeczytaj, ja jestem gdzieś na poczatkuuncertain
            szok, szok...szok!!!
            Tzn. nie zmuszam, ale daje do myśleniaindifferent
            • cudko1 Re: dziewczyny czy to prawda?? 14.05.09, 08:24
              tabakiera zaczęłam ale ten religijny fanatyzm już na samm6ym
              poczatku zniechęca mnie w dużej mierze, i niestety sprawia że
              artykuł ma dla mnie wydźwięk wielce nieobiektywny i niewiarygodny,
              moje stanowisko w kwestii aborcji jest cąłkowicie oderwany od
              kwesrtii wiary. szukam wiarygodnych informacji i na ich podstawie
              wyrobić swoje zdanie
              • tabakierka2 Re: dziewczyny czy to prawda?? 14.05.09, 08:27
                mnie też zniechęca nieco...podobny charakter ma całe
                świadectwo...ale czytam dalej....
                maaasakra -dla mnie!
    • tabakierka2 cudek 14.05.09, 08:23
      język trochę za bardzo...hmm...barwny...(drodzy Bracia i
      Siostry...itp.) ale historia porusza.
      • cudko1 Re: cudek 14.05.09, 08:26
        ja nie chce żeby mnie historia poruszala ja chce faktówsmile
        • tabakierka2 Re: cudek 14.05.09, 08:28
          Potem powiedział do mnie: „Wie pani, z tym małym kawałkiem wątroby,
          który pozostał, przeżyje pani. Ale pani jajniki, moja droga pani,
          po prostu całkowicie się skurczyły, zwęgliły, uschły i przypominają
          garść wysuszonych winogron. I dlatego nigdy już nie będzie pani
          mogła mieć dzieci.”

          Pomyślałam sobie w duchu: „Dziękuję Ci Boże, że w ten sposób
          zabrałeś mi troskę związaną z planowaniem rodziny. W naturalny
          sposób stałam się bezpłodna. Dzięki Ci Boże za to, chwała Ci za to.”
          Byłam nawet szczęśliwa z tego powodu, gdyż tak było jednej troski
          mniej. Ale półtora roku później odczuwałam swędzenie tam, gdzie były
          moje piersi i trochę więcej skóry pokrywało teraz moje żebra. Skóra
          naciągała się i wyciągała. Bolało mnie. Nagle mój biust uwidocznił
          się i urosły mi piersi. Było to dla mnie niezwykle dziwną rzeczą,
          nie dającą się wytłumaczyć, że nagle z powrotem miałam swoje piersi.
          I wiecie, jaka była tego przyczyna? Stwierdziłam, że byłam w ciąży
          pomimo spalonych jajników.


          to fragment....
          Tak troszkę nie na temat...
          • cudko1 Re: cudek 14.05.09, 08:32
            o rety dobrze że nie czytałam , co za bzdury, niecierpię fanatyzmu w
            żadnej posatci a tutaj tak nim zajeżdza że już wolę popracowaćwink
    • tabakierka2 matulu... 14.05.09, 08:41
      Widziałam, jak moje nieruchome ciało leżało na noszach na oddziale
      uniwersytetu medycznego w Bogocie. Widziałam lekarzy, jak się o mnie
      starali i aplikowali mi elektrowstrząsy, by wznowić pracę serca.
      Przedtem ja i mój siostrzeniec leżeliśmy ponad dwie godziny na
      ziemi, ponieważ nie można nas było dotknąć z powodu wyładowań, jakie
      wychodziły z naszych naładowanych prądem ciał. Dopiero teraz mogli
      się nami zająć i dopiero teraz podjęto moją reanimację.

      (tutaj komentują lekarze, że w ciągu 3 minut ustaje praca serca i
      nie potrafią wyjasnić jak to mozliwe, że kobieta jednak przeżyła
      pomimo, że tak długo czekali z reanimacją)...

      Mam nadzieję, że nie masz mi za złe, że trochę zaśmiecam Ci wątek...?
      • cudko1 Re: matulu... 14.05.09, 09:07
        no co Ty choć faktycznie zaśmiecaszwink bo do mnie to jakoś absolutnie
        nie trafiauncertain
        • tabakierka2 ale Ci przynajmniej wątek podnoszę:) 14.05.09, 09:12
          smile
    • pszczolaasia Re: dziewczyny czy to prawda?? 14.05.09, 09:16
      nie sadze. zawsze byla wielka nagonka : bo w stanach itede itepe.
    • deela Re: dziewczyny czy to prawda?? 14.05.09, 09:16
      nie potrafie sobie tego wyoobrazic
      przeciez to zwyczajne morderstwo sad
      • cudko1 Re: dziewczyny czy to prawda?? 14.05.09, 09:20
        no właśnie deela ale z tego co czytam to to faktycznie niedługio
        może być prawda, bo aborcja na życzenie ma być dozwolaona do czasu
        gdy płód nie jest w stanie przeżyc samodzielnie poza orgabnizmem
        matki, potem już "tylko" wtedy gdy są przeciwwskazania ze względu na
        zdrowie, przy czym z tego co wyczytałam zakazane są konsultacje z
        innymi lekarzami czy instytucfjami psychologami bo to może być
        nacisk i perswazja
        tylko własnie kurna nadal nie wiem na ile
        jest to wiarygodne
Pełna wersja