hellious
13.05.09, 16:37
Zawsze zastanawia mnie takie zjawisko, ze ktos nielubiany lgnie do osob, ktore
go nie lubia i na sile sie tam pcha. dlaczego? Po co? Zeby robic z siebie
posmiewisko? Mialam w podstawowce takiego znajomego, ktory mimo ze mowilismy
mu dosadnie, ze nie chcemy jego towarzystwa uparcie za nami lazil, probowal
sie podlizac kupujac rozne rzeczy. A my zjedlismy co kupil i nadal go nie
lubilismy. To taki masohizm troche chyba. Zazwyczaj stroni sie od osob ktore
nie trawia twojej osoby, a sporo takich masohistycznych jednostek znam.
A wy znacie? Moze bylyscie/jestescie takie (juz widze jak sie przyznaja

)