dlania
14.05.09, 16:39
Ja.
Dzis sie rozpłakałam w pracy, bo kadrowy był dla mnie niemiły, kazał mi
przyjśc za godzine. I potem on gonił za mna po korytarzu i wołał "pani Anno!,
pani Anno! ja pania tak lubie, niech sie pani nie obraża!" I jeszcze mnie po
głowie pogłaskał. A on homo, to chyba mu rzeczywiście przykro było.
Niezły melodramat, nie?