zuzanka79 14.05.09, 21:39 Najpierw grzebie w komputerze, a potem płacze, że to, co znalazła, to nie to czego szukała forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=95271960&a=95271960 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
slimakpokazrogi Re: Jak ja lubię takie wątki ... 14.05.09, 21:44 no, dżizas, nie pozwalać chłopu patrzeć na gołe baby to tak, jak babie zabronić butów kupować... Odpowiedz Link
cura_domestica Re: Jak ja lubię takie wątki ... 14.05.09, 21:47 slimakpokazrogi napisała: > no, dżizas, nie pozwalać chłopu patrzeć na gołe baby to tak, jak > babie zabronić butów kupować... Teraz to mi dałaś do myślenia chyba zacznę męża kompa przeszukiwać , bo uwielbiam buty kupować i po każdym zakupie mąż mi mówi że zboczona jestem Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: Jak ja lubię takie wątki ... 14.05.09, 21:54 A ja nawet nie pokazuję kolejnych nowych butów. Po co mam sobie krew psuć, że znowu kasę niepotrzebnie wydałam, bo mam ich tyle ( zawsze o tę nowonabytą pare za mało). A tak tych kolejnych mój małż po prostu nie zauważa Odpowiedz Link
cura_domestica Re: Jak ja lubię takie wątki ... 14.05.09, 21:59 ja nie mówię , że pokazuję ale jak zauważy a ja nie umiem szybko tępej machy na pysk rzucić (czytaj : eee stare , już dawno kupiłam ) to wtedy usłyszę że zboczeńcem jestem i nie będzie mi kolejnej półki w garderobie odstępować Odpowiedz Link
doral2 Re: Jak ja lubię takie wątki ... 14.05.09, 22:41 łeee, co ma ci odstępować?? to TY jemu odstępujesz, kosztem miejsca na swoje buty witaj w klubie zboczeńców butowych Odpowiedz Link
sylki Re: Jak ja lubię takie wątki ... 14.05.09, 22:49 Mój też mi mówi żem chora i powinnam się leczyć, ale co ja mam zrobić gdy mi dobrze z tą chorobą i nie zamierzam się leczyć Odpowiedz Link