angel-marta
15.05.09, 10:01
Słuchajcie kobity, bo mi jakoś tak łyso i głupio. Siedziałam na ematce, teraz
siedzę tu z Wami. Dużo czytam, czasem coś wtrącę (rzadko)i czuje ze znam Was
od wieków. Rozśmieszacie mnie do łez, wzruszacie jak trzeba i wogóle fajnie tu
z Wami. A teraz do rzeczy. Wszyscy tu się wkupują, przedstawiają, a ja tak na
suchy ryj tu wlazłam i ani be ani me nie powiedziałam na przywitanie. Teraz
pragnę naprawić jeśli mnie nie zajedziecie, bo wtedy trafię do "otchłani
rozpaczy". Także witam Was dziewczyny i stawiam co chcecie i kiedy chcecie. To
jak będzie? Moge wejść? Zgoda?
Ps. Gromy i klapsy przyjmę z honorem

No raz kozie śmierć. Wysyłam... Poszło...