Dzisiejszy dzień.

15.05.09, 22:02
Ale się zmęczyłam dziś.
Najpierw wsiadłam nie do tego autobusu co trzeba.
Biegnąc na przystanek ( raczej skaczac) patrzę- jakiś mpk sobie stoi.
No to wsiadam.
Okazuje się, że czekają na jakąś kobietę.
Nie dało mi to do myślenia i jeszcze postałam.
No ale się okazało że to jakiś wycieczkowy mpk.
No to po jaką cholere stoi na przystanku?

Potem gdy dojechałam to musiałam się przesiąść.
Jasne, autobus się spóźnił.

177- niemiłosierny korek.
Spóźniam się 10 min do lekarza.

Rozcięli mi gips- okazuje się, że to nieznaczne obtarcie.
Ale- obtarcie dlatego że gips jest pęknięty.

Są i pozytywne aspekty wink
Przywraca mi się trochę wiara w ludzi- bardzo często oferują pomoc wink
    • doral2 Re: Dzisiejszy dzień. 15.05.09, 22:08
      eno, nie było tak źle, w końcu to tylko obtarcie, a nie co gorszego, tylko 10
      minut, a nie godzina smile
      nalej sobie drynia, będzie git smile
Pełna wersja