roksanaa22
16.05.09, 13:41
No nie mogę

Mąż szykuje się do dalekiej podróży i szykuje auto.Zawsze wszystko
naprawia sam.Tym razem brakło mu odpowiedniego narzędzia i czasu
więc oddał auto do mechanika.Przyszedł do domu jakiś
markotny,poprosił o kawę i siedzi taki zmulony.Więc pytam o co
chodzi.A on mi że auto u obcego chłopa i on sie czuje jakby ktoś mu
w dupie grzebał

No padłam...