Pokłociłam się dzisiaj

16.05.09, 16:53
z moim najmłodszym mężsczyzną w życiu - czyli moim synem. Tak mi dał
do wiwatu dzisiaj, że nawet obiadu nie zrobiłam, od 4 godzin kisi
się nie rozwieszone pranie w pralce, no ogólnie cały dzień dzisiaj
spieprzony. Siedzę na maglu, słucham Joe Cocker'a i piję Desperados.
Nie mogę już się doczekać aż mi małego zdiagnozują i będę wiedziała
jak z nim w wielu sytuacjach postępować, bo jak na razie to w wielu
przpadkach jedna wielka klapa.
No to się wyżaliłam
    • deela Re: Pokłociłam się dzisiaj 16.05.09, 16:55
      ooo a ja mam desperados w lodowce
      choc poczestuje cie (ja tam swinstwa nie wypije)
    • wilma1970 Re: Pokłociłam się dzisiaj 16.05.09, 16:58
      Po diagnozie dostaniesz wytyczne, co do jego terapii, a podstawą będzie rada:
      tylko dużo cierpliwości.
      Ale nie ma w aptece cierpliwolexu.
      • zocha16 Re: Pokłociłam się dzisiaj 16.05.09, 17:01
        no właśnie wilma, a tego zaczyna mi już coraz bardziej brakować.
        Deela chętnie się poczęstuję, bo coś czuję, że się dzisiaj
        sponiewieram alkoholowo, może któraś się jeszcze dołączy ?
        • anorektycznazdzira Re: Pokłociłam się dzisiaj 16.05.09, 17:07
          wieczorkiem mam w planach. Średnio śpię ostatnio, spodziewam sie, że
          pomoże.
          • wilma1970 Re: Pokłociłam się dzisiaj 16.05.09, 17:09
            A te znowu do picia?!
            Każdy pretekst jest dobry?
            Wydziergała by która gobelin? Pożyteczne i też nerwy koi.
            • zocha16 Re: Pokłociłam się dzisiaj 16.05.09, 17:12
              chyba bym ocipiała jak bym miała coś takiego zrobić
              • buzka25 a co mu jest?? 16.05.09, 18:07
                co masz z młodziakiem ze chcesz aby go zdiagnozowac?? ja mam prawie 3 latka i
                zaniedługo pierdolca dostane (czyt: powazniejsza idmiana nerwicy), za tydz mamy
                testy psychologiczne
                • zocha16 Re: a co mu jest?? 16.05.09, 18:12
                  tego właśnie chcę się dowiedzieć, na pewno ma zaburzenia integracji
                  sensorycznej, ale czy oprócz tego coś jeszcze to się dopiero okaże.
                  Jest bardzo nadpobudliwym dzieckeim emocjonalnie i ruchowo. Dopiero
                  jesteśmy w trakcie diagnozy więc jeszcze wszystko przed
                  nami.....tylko czasami cierpliwości mi brakuje, a dla niego trzeba
                  mieć jej bardzo bardzo duże nakłady.
                  Codziennie w przedszkolu słuchamy jakie okropne mamy dziecko....
                  • demonii.larua Re: a co mu jest?? 16.05.09, 18:22
                    To sobie nie daj wmówić, że masz okropne dziecko. Przecież to nie jego wina, że
                    taki jest a kształcone panie powinny sobie z nim radzić. Cierpliwości Ci dużo
                    życzę i tylko powiem, że jeśli dasz jej sporo to efekty są warte smile U nas już
                    starsza zdiagnozowana i teraz młodsza właśnie po pierwszym neurologu i trochę
                    jeszcze przed nami smile
                    • buzka25 Re: a co mu jest?? 16.05.09, 18:27
                      od czego zaczynaliscie to sprawdzac?? moj tez jest mega nadpobudliwy!!ma
                      poszerzony centralny układ nerwowy, wykazało to MR, byłam osotanio u psychologa
                      na rozmowie, i kazała przyjsc juz z młodym za tydz na testy psych. słucha tylko
                      meza praktycznie a ja moge wychodzic z siebie zeby w koncu mnie usłuchał.moi
                      rodzice mowia ze maz go tresuje, ale skoro mkały sie z nim bawi, nie boi sie,
                      lgnie do niego, i tylko tatus tatus, synus tatusia to gdzie tresura???
                      • zocha16 Re: a co mu jest?? 16.05.09, 18:30
                        ja zaczęłam od psychologa. Pod względem zaburzeń integracji
                        sensorycznej psycholog Ci go nie zdiagnozuje - tylko trenerzy z tej
                        dziedziny. Musisz poszukać w necie i sprawdzić u siebie w mieście.
                        • buzka25 Re: a co mu jest?? 17.05.09, 09:31
                          ja tez zaczynam od psychologa, z tym ze raczej pod katem ADHD, a jacy to ci
                          trenerzy???bo u nas to kiepsko pod wzgledem takiej specjalizacjisad
                          • demonii.larua Re: a co mu jest?? 17.05.09, 12:06
                            Psycholog powinna Ci podpowiedzieć albo poszukaj w necie poradni koło siebie, no
                            i Guderianka dobrze prawi, sama też skorzystaj z psychologa, bo to zwyczajnie
                            pomaga smile
    • demonii.larua Re: Pokłociłam się dzisiaj 16.05.09, 17:18
      O, to prawie jak ja z moją starszą dziś (na szczęście prawie), no roznosi ją
      dziś masakrycznie, normalnie już w pewnym momencie przyszedł mi do łba myśl, że
      dziś to ją relanium jakim uspokoję. Teraz też znowu ją bierze... a liczyłam że
      padnie jak reszta uncertain
    • bernimy Re: Pokłociłam się dzisiaj 16.05.09, 17:33
      Niestety jeszcze nie rozumiem, moja ma 1,5 roku big_grin Ale gdy choruje
      maskarycznie musi wszystko postawić na swoim tongue_out
    • karra-mia Re: Pokłociłam się dzisiaj 16.05.09, 22:09
      zocha łączę się z tobą w bólu, tyle że ja się pożarłam z małżem,
      jego familią i ogólnie niech spadaja wszyscy
    • guderianka Re: Pokłociłam się dzisiaj 17.05.09, 10:43
      Masz prawo się złościć, masz prawo nie mieć cierpliwości
      Nie jesteś cyborg a już zwłaszcza cyborg który ma wmontowaną płytkę
      z poradami, jak postępować ze "specyficznym dzieckiem". Bądź dla
      siebie zocha dobra bo inaczej zwariujesz. A jak już dziecię
      zdiagnozują znajdź terapeutę dla siebie, który wszystko ci poustawia
      i sprawi, że nabierzesz dystansu, cierpliowści, chęci.
      Spokojna głowa tylko!
Pełna wersja