"Plusy" mieszkania za miastem

16.05.09, 20:33
Właśnie mało nie wyskoczyłam z fotela bo za oknem mignęło mi coś
wielkiego. Bocian. Drugi. Trzeci.

Można się przestrzaszyc jak coś tak dużego przeleci za oknem. Mąż mi
nie uwierzy, będzie się pytał co piłam a mu nie dałam uncertain

Wziełam aparat aby w razie powrotu ptaszyska miec dowód ale pewnie
skubaniec nie wróci.
    • kuzynkakrzysia Re: "Plusy" mieszkania za miastem 16.05.09, 20:37
      gratulację, bociany zwiastują dzieci. Będziesz mieć trojaczki??? big_grin
      • dlania Re: "Plusy" mieszkania za miastem 16.05.09, 20:53
        U mnie dzieci zwiastowały gołebie, co se uwiły gniazdko na balkonie. od tego
        czasu wypierdzielam bez skrupułów.
        Kiedys na Ukrainie przez 2-3 tygodnie codziennie przy sniadaniu przez kuchenne
        okno oglądałam, jak boćki ucza sie latac: najpierw tylko machały skrzydłami,
        potem podskakiwały na metr, potem coraz wyżej, a ja mało na zawał za każdym
        razem nie schodziłam, że nie trafi taki skoczek spadając do gniazda. Niesamowite
        przezycie.
Pełna wersja