schiraz
17.05.09, 00:13
Siedzę i słucham jak mój Synek dławi się od kaszlu, tak mi go żal... Jest
alergikiem i od paru dni po prostu tragicznie się męczy, byliśmy u lekarza i
nic nie ma poza alergią.. Kolejna noc, kiedy będę słuchać tego kaszlu całą
noc, bo boję się zasnąć. Bierze całą masę wziewów, zyrtec ale kaszel jak był
tak jest, nawet sinecod mu nie pomaga. Moja niemożność ulżenia mu rozkłada
mnie na łopatki, wolałabym sama tak się dusić żeby on wreszcie mógł spać.