Cholerna alergia:((((

17.05.09, 00:13
Siedzę i słucham jak mój Synek dławi się od kaszlu, tak mi go żal... Jest
alergikiem i od paru dni po prostu tragicznie się męczy, byliśmy u lekarza i
nic nie ma poza alergią.. Kolejna noc, kiedy będę słuchać tego kaszlu całą
noc, bo boję się zasnąć. Bierze całą masę wziewów, zyrtec ale kaszel jak był
tak jest, nawet sinecod mu nie pomaga. Moja niemożność ulżenia mu rozkłada
mnie na łopatki, wolałabym sama tak się dusić żeby on wreszcie mógł spać.
    • jodi20l Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 00:21
      ile syn ma lat?
    • semida Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 00:39
      Idz do innego alergologa-moze on cos zaradzi?
      • schiraz Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 00:45
        Mały ma 6 lat, właśnie znowu wymiotował od tego kaszlu. Alergologów przerobiłam
        masę, teraz czekam na wizytę u pulmunologa, jeszcze tylko dwa tygodnie.
        • jodi20l Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 00:51
          a ten kaszel to taki z flegma czy duszacy?
          • schiraz Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 01:10
            Właśnie duszący, zupełnie nieproduktywny. Po prostu duszące ataki aż do
            wymiotów. Nawet w dzień nie jest mokry.
            • deela Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 01:31
              diphergan na taki wymiotujacy nocny kaszel a nie te jebany zyrtec
              ale diphergan tylko na noc sie daje
              moj tez kaszle i sie dlawi od kaszlu w nocy - ale nie jest tragicznie
              tylko ja mu nic na to nie daje, i widze ze w sumie estesmy w tej samej sytuacji
              (a moj kaszle takimi atakami po minute i nie wymiotuje)
              jebana lipa ot co
              • schiraz Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 01:38
                Deela właśnie dałam mu diphergan, ale puki co efektów nie ma za bardzo. U nas to
                lipa, brzoza, leszczyna. Ja mam wrażenie, że on się po prostu udusi, bo to jest
                cholera niemożliwe, żeby tak kaszleć i się nie udusić.. Siedzę i szukam w necie
                sposobów na suchy kaszel, rozśmieszyła mnie ta strona:
                aseksualna.blox.pl/2007/03/Sposoby-na-suchy-kaszel-fragmenty.html
                ile po podaniu dipherganu dziecko przestanie wypluwać gardło i płuca? Minęło już
                dobre pół godziny.
                • deela Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 02:44
                  oj
                  u mnie zadzialalo po 2 godzinach chyba
                  moj spi, na razie go nie truje
                  u mnie w sumie nie wiem na co bo u takiego 2,5 latka jeszcze nie zdiagnozuja
                  alergii konkretnej, ale zauwazylam ze jak mi lipa za oknami zaczyna sie puszyc
                  to mlody kaszle po nocach.....
                  wiec podejrzewam wredna lipe
                  a do lekarza na razie z tym nie ide bo u mnie w przychodni to same nieudane
                  jednostki sa,
                  zadnej kurwie nie ufam, nadaja sie moim zdaniem tylko do osluchania mlodego bo
                  ja sie na tych sprytnych sluchaweczkach nie znam
                • jodi20l Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 09:54
                  moze popros lekarza orp na acodin.


                  co do dipherganu to nie pomoze smile co najwyzej ulula dzieciaka.
              • w_miare_normalna Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 09:28
                moja córa przy dipherganie wymiotowała jeszcze gorzej bo to gorzkie
                a jak w spzitalu jej dali,przy zapaleniu płuc to zadziałał w inną
                stronę,że mdlała i w ogóle było straaasznie z nią
                • deela Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 16:47
                  moze twoja corka nietoleruje protazyny?
    • koralik12 Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 08:53
      Mojemu pomagał rewelacyjnie syrop z kwiatów mniszka lekarskiego (czyli mlecza)
      na miodzie. Taki domowy, chrzestna mu zrobiła. Jak zaczynał w nocy kaszleć
      dawałam mu ten syrop i od razu był spokój do rana. Ale syrop sie skończył parę
      miesięcy temu i znowu nie mam nic skutecznego. W tym roku chyba sama zrobię ten
      syrop tylko się dowiem jak.
    • aniuta75 Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 09:12
      Oj nie pomogę bo się nie znam na tym sad. Ale przytulam i dużo zdrówka dla małego
      mężczyzny życzę kiss.
    • w_miare_normalna Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 09:26
      oj kochana wiem co czujesz
      moja córa też całe noce kaszle
      nie dość,że dziecie kaszle całą noc i się męczy to jeszcze cały dzień
      marudne bo niewyspane z nocy
    • agik82 Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 10:44
      przytulam mocno, u mnie to samo tylko razy 2. młodzież juz ze 2 tygodnie codziennie ma inhalacje i dopiero teraz zaczynają działać
      • schiraz Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 10:59
        Dzięki dziewczyny, właśnie zastanawiam się kiedy te inhalacje zaczną przynosić
        efekt, bo na razie mam wrażenie, że bardziej podrażniają mu śluzówkę niż leczą.
        Deela u mnie w przychodni też same nieudane jednostki, w piątek lekarz
        stwierdził, że wprawdzie nie ma gorączki, kataru, osłuchowo ok, ale na wszelki
        wypadek damy antybiotyk... no ręce opadają, podziękowałam i wyszłam.
        • deela Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 16:50
          i jak tam mlody shi?
          moj dzisiaj od rana strasznie sie meczy (dotad tylko w nocy go toche meczylo ale
          od wczroaj to juz w dzien, teraz bidny od rana zasmarany zakaszlany.....)
          biedne to moje dziecko
          znalazlam fenistil w apteczce, widze ze mu po tym lepiej
          sprobuje 3x3 przez piec dni
          i jutro do zloba nie puszcze - jeszcze jaka zaraze mi tuz przed porodem na tej
          wydzielinie alergicznej przywlecze....
          • schiraz Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 17:04
            Młody spał do 12 w południe (ostatecznie zasnął o 3) Obudził się i dał taki
            koncert kaszlowy, że zawiozłam go na pogotowie, lekarz tam był taki nawet
            sensowny, przebadał, osłuchał, pokiwał głową i powiedział to co wiem sama -
            alergia. Zapytałam go, czy dzieciak naprawdę musi nie spać na przykład tydzień
            aż przekwitną wszystkie gówna, które go uczulają i usłyszałam, że zasadniczo
            tak, bo on może przepisać tiacodin na kaszel, czy encorton na ten przykład, ale
            to są pioruńsko niefajne leki dla dzieciaka. Mały w gabinecie u niego elegancko
            zwymiotował, bo go dopadł atak kaszlu akurat co zaskutkowało receptą na
            diphergan (dobrze, bo mi się wczoraj skończył)i tyle. Zapomniałam zapytać czy
            ten kaszel może być od wziewów które podrażniają gardło. Acha, dostałam jeszcze
            drobny opieprz za pomysł wyjścia z dzieckiem w dzień słoneczny na dwór, ma
            siedzieć w domu, bo w dzień słoneczny z delikatnym wietrzykiem pyłki które go
            duszą harcują w powietrzu w ilościach ponad programowych - zaczynam modlić się o
            deszcz.
            • deela Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 17:22
              o w morde
              to masz niezly weekend
              a wiesz ze u nas od wczoraj pada i od wczoraj mu gorzej ?
              nie dogodzisz - dzisiaj wszystko wyschlop i.... mlody znowu jest nie do zycia
              • oli.nek Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 19:34
                a odrobaczalas kiedykolwiek? nie wiem czy wiesz, ze pasozyty daja
                objawy ludzaco podobne do alergii - astma, azs, wymioty, biegunka,
                nawracajace niezyty drog oddechowych, migreny etc. niektorzy
                twierdza nawet, ze nie ma astmy sa oblence. w kazdym razie, caly rok
                2008 to byl rok pod znakiem odrobaczania starszej cory. teraz jest o
                niebo lepiej.

                przeczytaj artykul dr ireny wartolowskiej, bylej alergolog, ktora
                przez 13 lat prowadzila poradnie alergologiczna w warszawie i
                odrobaczala wszystkich swoich pasjentow bez wyjatku.
                tytl artykulu:
                Metabolity pasożytówjako główny czynnik patogenny w powstawaniu astmy
                (Blokują ciała odpornościowe, torując drogę wirusom i bakteriom,
                dają stany spastyczne dróg oddechowych, powodują zwiększoną
                przepuszczalność naczyń. Są mocnym alergenem, dającym ekspozycję do
                wszelkich następnych uczuleń)

                zdroworodzinni.blogspot.com/2008/07/irena-wartoowska-metabolity-pasoytw.html
                • schiraz Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 19:46
                  Ja spróbowałabym nawet odrobaczania, i pytałam się moich lekarzy o lek na
                  robaki, ale oni się ze mnie śmieją a wiem, że żeby zrobić badania w kierunku
                  pasożytów trzeba oddawać kilka razy próbki kału, a ja mam najbliższe
                  laboratorium, które by to zrobiło 70 km ode mnie. Może jak będę miała prawo
                  jazdy to podejmę się tego wyzwania chyba, że wcześniej znajdę lekarza, który "w
                  ciemno" wypisze dla naszej rodziny lek odrobaczający.
                  • oli.nek Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 20:12
                    ja mam pediatre, ktora mi bez zmrozenia okiem wypisuje leki
                    odrobaczajace. nawet lekarka rodzinna mojej mamie zasugerowala
                    pasozyty, jak ta powiedziala, ze ma astme. badania mozesz robic, ale
                    ja bym odrobaczala w ciemno. ja tylko raz trafilam na jaja glisty w
                    kale u corki, potem juz odrobaczalam bez badan, po objawach. ostatni
                    raz w grudniu. przymiezam sie do nastepnego. i pamietaj, ze
                    jednorazowa dawka leku nic nie da, ze najlepiej walic z grubej rury
                    i lek co 10 dni 3 razy - np. zentel+vermox+zentel, na zmiane. ze
                    najpierw oble a potem pierwotniaki, jesli chcalabys odrobaczac tez z
                    pierwotniakow (lablie). dr wartolowska tez rozpisala kuracje
                    odrobaczajaca. znajdz lekarza, sla ktorego to nie bedzie problem i
                    przepisze ci recepte. ze mnie nikt sie nie smial nigdy, wiec
                    wspolczuje lekarzy konowalow. taka recepte moze przepisac kazdy
                    lekarz - pediatra, rodzinny, alergolog, zalezy gdzie chodzisz. idz i
                    pytaj, a najlepiej pros. lachy nie robia. a chodzi o zdrowie syna. i
                    jesli juz uda ci sie odrobaczyc, spodziewaj sie pogorszenia podczas
                    kuracji, bedzie to pozytywny objaw - gnijace robale wydzialaja
                    jeszcze wiecej toksyn, organizm musi sie ich pozbyc i robi to przez
                    wymioty, biegunki, skore, katar (zasluzowanie), rope (oczy), bedzie
                    znaczylo, ze leki dzialaja, wiec robale byly.


                    poz tym szukaj diety drazniacej - na czczo olej z pestek dynii (5
                    ml), pestki dyni, sok z cebuli, wlewki czosnkowe. balsam kapucynski,
                    vernicadis ziola, etc. dieta bezmleczna i bezcukrowa by nie karmic
                    robali.

                    powodzenia!
                    • deela Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 20:21
                      ech watpie zeby robale
                      katar pojawil sie scisle skorelowany z wata z lipy za oknem indifferent
                      • one_slip Re: Cholerna alergia:(((( 17.05.09, 20:46
                        Ej, wiecie co, ja tez sie spotkalam z opinia, ze taki kaszel od robali - ja akurat nie na pylki, tylko mam dziesiec kotow - no i mam takie okresy w roku ze kaszle jak suchotnik stary. Moja mam mnie straszyla sto milionem alergii na koty, po tysiackroc odwiedzin u niej, przyszły małż albo przykrywał mi twarz poduszką albo szedł spać do roboczego pokoju, bo nie dawał rady nie spac kolejna noc... też miałam odruch wymiotny od kaszlenia (tyle, ze ja nie rzygam, bo nienawidze rzygania jak cholera). I zyrtec za cholere nie pomaga, ostatnio nawet przez kaszel dostalam leki na Parkinsona...
                        zadnych objawow astmowych (dusznosci etc) nie mam. Stawiam na robale, jakby ktos z was przeszedl kuracje bez tysiaca badan (nie mam na to czasu, niestetysad ) to niech da znac, moze tez sprobuje.
                        • oli.nek Re: Cholerna alergia:(((( 19.05.09, 15:53
                          ja, majac roczne doswiadczenie w odrobaczaniu cory, mowie, probuj
                          sie odrobaczac, bez badan.

                          co do alergii o okreslonej porze np. roku - pasozyty zmieniaja tak
                          organizm, ze uczula sie na cos na co wcale nie musi byc uczulony,
                          np. dochodzi do tego wiosenna alergia wziewna.
                          • setia Re: Cholerna alergia:(((( 19.05.09, 16:05
                            ja jako ze od jakichś dwóch lat siedzę w temacie robali tez polecam odrobaczać
                            się bez badań.
                            tylko
                            1) zrobiłabym to pod kierunkiem osoby, która zna temat i ma jakiś plan (tj, wie
                            ze najpierw tłuczemy obłe potem inne, wie, że trzeba neutralizować toksyny,
                            wspomagać wątrobę)
                            2) zaczekałabym jednak aż dziecko trochę wydobrzeje. przy truciu pasozytów
                            wydzielają się silne toksyny i może dojść do duzego pogorszenia.
                            • schiraz Re: Cholerna alergia:(((( 19.05.09, 17:56
                              Jutro mamy pulmonologa, niech go zobaczy, poruszę też temat robaków. Młody
                              wciąż nie śpi w nocy i kaszle, ale kaszel zmienił się na taki odrywający więc
                              jest nadzieja, że coś się ruszy i pójdzie ku lepszemu. Codziennie jestem w
                              przychodni na osłuchaniu i codziennie słyszę, że kaszel ohydny ale poza tym
                              dzieciak zdrowiutki - no i coraz częściej przebąkują o astmie, od dziś mamy
                              pulmicort w dawce dwa razy po 0,500, a to bardzo, bardzo wysoka dawka sterydów.
                              Małemu pojawiły się dziś liszaje grzybicze na skórze, to też od sterydów
                              podobnież, jestem po prostu załamana swoją niemocą, po jaką cholerę ja
                              studiowałam te pieprzone doradztwo podatkowe? Powinnam iść na medycynę,
                              przynajmniej umiałabym pomóc swojemu dziecku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja