ba_warka
17.05.09, 09:30
Dziewczyny poradźcie coś bo ja już szału dostaję....Na osiedlu zostały 2
bezpańskie koty po sąsiadce-co to się wyprowadziła.Oczywiście są i inne takie
stworzenia czworonożne ale problem mamy z tymi dwoma.
Mój młodszy jest uczulony na sierść kocią,więc staramy się wszelkiego rodzaju
kocięta szerokim łukiem omijać.
Te dwa przychodzą na nasze podwórze.Piaskownica jest zakryta ale całej trawy
przecież nie przykryjemy

Poza tym sikają-i to chyba przy schodach albo nawet drzwiach wejściowych bo
czuć je na całej klatce

Dziewczyny poradźcie-jak się ich pozbyć(i smrodku)ale humanitarnie oczywiście.
Niech sobie chodzą tylko nie po naszym trawniku!
Zaznaczam,że ich nie karmimy i nigdy tego nie robiliśmy,skąd więc to
nieodwzajemnione przywiązanie?